Jaskis czas temu przeprowadzałem się do innego miasta. Nie opłacało mi się transportować mebli, które miałem w wynajmowanym wcześniej mieszkaniu, więc postanowiłem je sprzedać. Jedynym zainteresowanym okazał się facet, który nie miał gotówki, ale zabrał meble własnym transportem, co bardzo ułatwiło mi przeprowadzkę. Napisałem z w/w osobnikiem umowę, że zobowiązuje się oddać pieniązki w określonym czasie, ale oczywiście tego nie zrobił. Nie jestem prawnikiem i takie rozwiązanie (umowa plus zabranie mebli) wydawało mi się na tamten czas najlepsze. Czy jest opcja żebym na podstawie takiej umowy zgłosił gdzieś sprawę? Tak wiem zaraz dostane dziesięć postów, że po co dawałem, i że jestem frajerem, ale za takie odpowiedzi z góry dziękuję. Pozdrawiam L. W.
Jak odzyskać pieniądze
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
No skoro masz umowę to wyślij poleconym za potwierdzeniem odbioru wezwanie do zapłaty z określonym terminem, zaznacz że po upływie czasu i braku pieniędzy sprawa zostanie skierowana na drogę sądową i czekaj, jeśli po upływie terminu kasy nie dostaniesz to chyba tylko sąd ci zostaje.
2013-08-30, 20:46
~Anonim napisał(a): No skoro masz umowę to wyślij poleconym za potwierdzeniem odbioru wezwanie do zapłaty z określonym terminem, zaznacz że po upływie czasu i braku pieniędzy sprawa zostanie skierowana na drogę sądową i czekaj, jeśli po upływie terminu kasy nie dostaniesz to chyba tylko sąd ci zostaje.I dobrze by było, żebyś miał kopię pisma dla siebie, najlepiej ksero - w razie gdyby był potrzebny dowód, że wysłałeś wezwanie do zapłaty a nie np kartkę urodzinową.
-
Dobrze oceniany
Na umowie z nim mam oczywiście spisane dane z dowodu osobistegi i jego czytelny podpis(adres z dowodu jest taki sam jak zamieszkania-sprawdzone). Anonim dobry pomysł. Postaram sie tak sformuowac pismo, żeby myślal, że zostało wysłane np. od prawnika. L. W.
-
Dobrze oceniany
Ile jest ci winny i jaki dasz mi procent od tej gotówki.
-
Dobrze oceniany
~tobiasz napisał(a): Ile jest ci winny i jaki dasz mi procent od tej gotówki.
Czytam i chyba masz nie czyste intencje co do odzyskania tej kwoty! Uwazaj bo jakiekolwiek pozaprawne czynnosci w celu odzyskania długu, mogą cie zaprowadzić na ławę oskarzonych!
-
Dobrze oceniany
Ale to bedzie moj problem ewentualnie a kasa odzyskana. Słowo uwazaj odbieram jako groźbę.
-
Dobrze oceniany
Uwazaj bo jakiekolwiek pozaprawne czynnosci w celu odzyskania długu, mogą cie zaprowadzić na ławę oskarzonych!
Nikt tu akurat tobie nie grozi, to ty chyba dłuznikowi bedziesz chciał czymś grozic ( moze pobiciem. Bo chyba czy innym? ). Z tą odzyskaną kasą to moze być problem, juz sie niejeden "egzekutror "" na tym przejechał! No ale cóz zyczę powodzenia, zwłaszcza, ze sam zainteresowany jakos się do ciebie nie odzywa!