~Anonim napisał(a): Krótka historia. Mój znajomy pracuje (służy) w tej jednostce. Chciał tam się dostać i udało mu się. Od kiedy zaczął tam pracować, mniej czasu spędzał w domu. Potem misja w Afganistanie. Zarobione pieniądze przeznaczył na remont domu. Gdy remont się zakończył żona uznała że trzeba się rozwieść. Teraz nie ma żony, zarobionych pieniędzy, domu i rzadko widuje dzieci.
"bo to zla kobieta byla... ".
Zapraszam plebs do mojej fabryki. Oprócz niewolniczej pracy przy minimalistycznym wynagrodzeniu zapewniam kontakt z sferami wyższymi, szlachtą bolesławiecką. Początkowo wyłącznie wzrokowy, ale z czasem będziemy na "cześć" lub "witaj paniczu".
Co plebs na to?
Markizie Pawełku 007, czy się dobrze czujesz? A może jesteś Napoleonem?
A ktoś napisze jakie są wymogi na egzaminie z WF?
Czy ogólnie ciężko jest zdać test sprawnościowy?
Jak jesteś Cio. Ą to nie zdasz!
WF 3 kilometry biegu, podciaganie na drążku, 10 na 10 od pachołka do pachołka no i brzuszki.
A ile razy trzeba się podciągnąć i w jakim czasie przebiec te 3 km?
Jak nie zdam czy za miesiąc mogę próbować jeszcze raz?
Wszystko zależy ile masz lat bo wf jest podzielony na grupy wiekowe orientacyjnie jeśli nie masz jeszcze 30 lat to wychodzi 10 razy podciągnięć na drążku 55 brzuszków w 2 minuty bieg na 3km do 15 minut 10 na 10 do 30 sekund Jeśli chodzi o to czy za miesiąc możesz startować myślę że tak tzw castingi są co czwartek w brygadzie świetoszowskiej.
Sprawdzian to teraz casting?
No można tak powiedzieć że casting to wf :).
A jak już zda się testy sprawnościowe i wszystkie badania czy długo czeka się na powołanie i zacznie się parcę?
3 km w 15 min? Przecież na drugi dzień nie wstaniesz z łóżka, chyba że cwiczysz systematycznie.
Tez mi się wydaję że to bardzo mało czasu 15 minut na taki dystans.
Tak samo 10 podciagnięć z tym tez moze być ciężko.
No nikt nie mówił że bedzie lekko A czy długo sie czeka na powołanie do zawodowej służby wojskowej to wszystko zależy od WKU i czy było się juz w wojsku Ja czekałem 5 miesięcy.
Ciekawe jak mogli mogli przyjąć do woja Anonima. Tam trzeba mieć chociaż nazwisko.