Jeżdziłem ostatnio po hurtowniach budowlanych. To co spotkało mnie w tych dwóch składach budowlanych jak w temacie, to odechciało mi się zakupu towaru. Podchodzę do sprzedawcy zaczynam rozmowe, dzwoni Jego telefon. Rozmawia jakiś czas, zaczynamy od początku wałkować temat dotyczący mojego zakupu. Dzwoni ktoś kolejny, sprzedawca odbiera, tak ze trzy razy. ok. Zaczynamy od nowa, dzwoni następny, odbiera! Stałem tak łącznie ponad pół godziny, szlak mnie już trafia, kończy rozmowę. Pytam się zirytowany czy już możemy kontynuować, tak przeprasza mnie zaczynamy od nowa. Dzwoni telefon sprzedawcy, wychodzę ze sklepu z wiedzą, jaką miałem. Pozdrawiam te dwie hurtownie.
Cembud, jawa
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ja bym nie wytrzymała 15 minut...
-
Dobrze oceniany
Idź do Cieśli to postoisz jeszcze dłużej.
-
Dobrze oceniany
Nie irytuj się człowieku! Tak po prostu wygląda codzienność. Nie ma tu niczyjej winy, ani zaniedbania. Nastęnym razem weź głębszy oddech, większy zapas czasu i duży uśmiech. Z nim naprawdę wiele rzeczy można załatwić skuteczniej.
-
Dobrze ocenianyWielokrotnie byłem w Cieśli czy Mrówce, nie trzeba długo czekać.
-
Dobrze oceniany
To sie postaw z drugiej strony, jak bys zamawial towar telefonicznie, jak w jedna tak w druga strone to dziala.
Komentarze do tematu zostały zablokowane.