Civitas

  • Dobrze oceniany

    Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.

  • Dobrze oceniany

    Odpowiedź dla Pana Pawełek - może zapomniał Pan dodać, dlaczego nie przyjęli Pana oferty? Może się Pan nie sprawdził? Nie tylko liczy się cena. Liczy się podejście do ludzi, elastyczność no i fachowość. A to że jedna firma - mówimy tu o Panu Roztoczyńskim, który dodam u praktycznie wszystkich zarządców w Bolesławcu ma ten sam zakres i te same ceny, wykonuje konserwację domofonów, anten zbiorczych i ich naprawę - pytanie dlaczego? A no dlatego, że doświadczenie, że dyspozycyjność i zaufanie od lat, że nic nie popsuje, a ludzie nie przyjdą na skargę.

  • Dobrze oceniany

    Panie Pawełku "jak inne firmy mają pracować"? Powiem panu. Uczciwie. Starać się i nie ustawiać sprzętu który reaguje na każdego puszczonego bąka, co jest pretekstem do przyjmowania zlecenia uszczelnienia instalacji. To jest po prostu zwykłe oszustwo. Bolesławiec jest mały i wszyscy znają pana praktyki. Jak wezwałam fachowca po pana stwierdzeniu nieszczelności instalacji gazowej to umarł ze śmiechu. Drugi (bo wolałam się upewnić) też. Jak tylko powiedziałam kto stwierdził nieszczelność wszyscy machali ręką i reagowali tym samym: gromkim śmiechem. Radzę wziąć sobie powyższe do serca...

  • Dobrze oceniany

    Czytam te komentarze, nie znam w Bolesławcu żadnego innego zarządcy a jak słyszę Civitas, jestem taka zła ze nie mogę nawet o nich myśleć, niby są mili a ja czuję wstręt samo powiedzenie Civitas, bo wiecie miałam chwilowe problemy finansowe nie pracowałam oczywiście morz pracował, ale on się tylko martwi żeby miał na piwko, miałam parę groszy zadłużenia prosiłam ze spłacę a jednak mnie podali do sądu i musiałam zapłacić za darmo koszty procesowe nie małą sumę i jeszcze odsetki a ze nikt tam nie mieszkał 5 osób zameldowane nadpłaciłam za wodę i śmieci za pół roku to gdzie moje odsetki, tak że nie chce słyszeć civitas bo straciłam na sam początek zaufanie do tego zarządcy, a nawet nie podoba mi sie to słownictwo szefowej zarządcy (co za buractwo) i te słowa, Powiedziała/napisała Pani zarządca, KONIEC KROPKA. Niech pani zarządca, nie zapomina ze rządzi naszymi pieniędzmi i mieszkaniami, nie ma swojego zakładu produkcyjnego, to ja mogę powiedzieć KONIEC KROPKA bo to ja dałam kupę pieniędzy za mieszkanie.

  • Dobrze oceniany

    Proszę pani proszę czytać ze zrozumieniem. KONIEC KROPKA - to był komentarz innej osoby a nie zarządcy... to jest żenujące.
    A tak na marginesie to współczuję problemów ale czy wybrała się Pani do zarządcy z podaniem o rozłożenie zaległości na raty? Najłatwiej krytykować innych a nie widać czubka własnego nosa... Czy zrobiła Pani cokolwiek aby uniknąć kłopotów? Szczerze wątpię... Życzę obiektywizmu i rozwiązania Pani problemów.