Poezja... Wiersze, które czytam

  • Dobrze oceniany

    Jeszcze do aGaP - w B-cu jest kilka osób , które mogą Ciebie szlifować , jeżeli chodzi o pisanie ...Możesz z nimi kontaktowac sie przez strone internetową , kurczę , zapomniałam.Coś z Poezja Jeleniogórska , czy podobnie.Poszukaj.

  • Dobrze oceniany
    Gala napisał(a): Jeszcze do aGaP - w B-cu jest kilka osób, które mogą Ciebie szlifować, jeżeli chodzi o pisanie... Możesz z nimi kontaktowac sie przez strone internetową, kurczę, zapomniałam. Coś z Poezja Jeleniogórska, czy podobnie. Poszukaj.

    Ja myślę że ona nie potrzebuje szlifu a Ty Gala może lekkiego podszkolenia ;-).

  • Dobrze oceniany

    Na dobranoc ode mnie dla was - wierszyk o *.

    Poczęstunek.

    Zapraszam Cię - na ucztę wspólną, a tam danie, jedyne takie.
    Danie które tylko Ty możesz delektować smakiem.
    Zapraszam - czekam, z niepewnością.
    Czy będzie Ci smakował?
    Poczęstunek miłością.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany

    Ładny obrazek.

  • Dobrze oceniany

    Kiedyś sama pisałam wiersze: ale przez kogoś przestałam to robić.

  • Dobrze oceniany

    Ja też trochę pisałam, ale to było dawno.

  • Dobrze oceniany
    GREGINFO napisał(a): Proszę przetłumaczyć na polski ;-). 2012-03-22, 21:03 Nie!. Osoby znające się na poezji zrozumieją co napisałam.

    2012-03-23, 11:47pijac kielich codziennej goryczy
    za słowa których nie usłyszałam
    za myśli spętane obojętnością.
    napełnij kielich
    za łzy
    toba splamione
    za obraz
    malowany lodem twego bytu
    napelnij kielich
    za błędy ,
    ktore uczą za pózno
    za chwile
    ktore zgineły w czasoprzestrzeni
    napelnij kielich
    do dna wypije
    całą gorycz codzienności
    i pijana jego smakiem
    na palcach zakręce się
    rzucajac
    niespelnionym marzeniem
    w ktorys dzień
    w nadzieje
    w ciebie....
    ten na pewno łatwiejszy w przekazie.
    Pozdrowienia

  • Dobrze oceniany
    kalla napisał(a): pijac kielich codziennej goryczy.

    za słowa których nie usłyszałam za myśli spętane obojętnością. Napełnij kielich za łzy toba splamione za obraz malowany lodem twego bytu.
    napelnij kielich.
    za błędy, ktore uczą za pózno za chwile ktore zgineły w czasoprzestrzeni.
    napelnij kielich.
    do dna wypije całą gorycz codzienności i pijana jego smakiem na palcach zakręce się.
    rzucajac niespelnionym marzeniem w ktorys dzień w nadzieje w ciebie...
    ten na pewno łatwiejszy w przekazie. Pozdrowienia.
    Jestem przekonany, ze zapomnialas podac zrodlo wiersza.
    poezja.org/…

  • Dobrze oceniany

    Wasze dzieci nie są waszą własnością;
    są synami i córkami samej mocy życia.
    Jesteście ich rodzicami, ale nie stworzycielami.
    Mieszkają z wami, a mimo wszystko do Was nie należą:
    Możecie dać im swą miłość, lecz nie wasze idee
    ponieważ one mają swoje idee.
    Możecie dać dom ich ciałom, ale nie ich duszom,
    ponieważ ich dusze mieszkają w domu przyszłości,
    którego wy nie możecie odwiedzać nawet w waszych snach.
    Możecie wysilać się, by dotrzymać im kroku,
    ale nie żądać, by byli podobni do Was,
    ponieważ Życie się nie cofa,
    ani nie może zatrzymać się na dniu wczorajszym.
    Wy jesteście jak łuk, z którego wasze dzieci,
    jak żywe strzały, zostały wyrzucone naprzód;
    Strzelec mierzy do celu na szlaku nieskończoności
    i trzyma cięciwę napiętą całą swą mocą,
    żeby strzały mogły poszybować szybko i daleko.
    Poddajcie się z radością rękom Strzelca,
    ponieważ on kocha równą miarą
    i strzały, które szybują,
    i łuk, który pozostaje niewzruszony.

    Gibran Kahlil

  • Dobrze oceniany
    ~-- napisał(a): za słowa których nie usłyszałam za myśli spętane obojętnością. Napełnij kielich za łzy toba splamione za obraz malowany lodem twego bytu. napelnij kielich. za błędy, ktore uczą za pózno za chwile ktore zgineły w czasoprzestrzeni. napelnij kielich. do dna wypije całą gorycz codzienności i pijana jego smakiem na palcach zakręce się. rzucajac niespelnionym marzeniem w ktorys dzień w nadzieje w ciebie... ten na pewno łatwiejszy w przekazie. Pozdrowienia. Jestem przekonany, ze zapomnialas podac zrodlo wiersza. poezja.org/…

    Nie! jestem autorką tego wiersza.Podałeś link do mojej strony.

  • Dobrze oceniany

    To sa wiersze, ktore czytam, czy ktore pisze.

  • Dobrze oceniany

    On nieśmiertelny

    Przyjaciel nasz to, oraz wróg - niebagatelny.
    Na wszystko wpływ ma - niepodzielny.
    Siła żadna spokoju jego nie narusza.
    Nieskończony bieg, to dlań, żadna katusza.
    Jedynym jest wszech nieśmiertelnym.

    Wszech zegary i wszechświata siły,
    Te co najznamienitszych wojów zabiły,
    Zrozumienia ni litości nikomu nie dały.
    Ani nigdy słabości swej nie okazały.
    Nigdy kroku wstecznego nie zrobiły.

    Kto zacz jest ten pan świata?
    Pan nad wszystkim i zawsze, pan nad wszystkiema.
    Czy jest w świecie moc lub taka zapłata.
    Która go choć na mgnienie zatrzyma?

    P M
    *.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany

    Jest cała ziemia.
    Halina Poświatowska.

    Jest cała ziemia samotności.

    I tylko jedna grudka Twojego uśmiechu.

    Jest całe morze samotności.

    Twoja tkliwość nad nim jak zagubiony ptak.

    Jest całe niebo samotności.

    I tylko jeden w nim anioł.

    O skrzydłach nieważkich jak twoje słowa.

  • Dobrze oceniany
    ~-- napisał(a): To sa wiersze, ktore czytam, czy ktore pisze.

    Temat nazywa się -Poezja,wiersze które czytam..Interpretacja dowolna..Zdarza mi się czytać wiersze ,które pisałam lata temu.,obecne ale także a raczej przede wszystkim znanych i mniej znanych poetów.
    2012-03-23, 19:41Zbigniew Herbert
    Układała swe włosy przed snem
    i przed lustrem trwało to nieskończenie długo
    między jednym a drugim zgięciem ręki w łokciu
    mijały epoki z włosów wysypywali się cicho
    żołnierze drugiej legii zwanej Augusta Antoniniana
    towarzysze Rolanda artylerzyści spod Verdun
    mocnymi palcami
    upewniła glorię nad swoją głową
    trwało to tak długo
    że kiedy wreszcie
    rozpoczęła swój rozkołysany
    marsz ku mnie
    serce moje tak dotąd posłuszne
    stanęło
    i na skórze pojawiły się
    grube ziarna soli

  • Dobrze oceniany

    Interpretacja dowolna? Istnieje zasadnicza rozmica miedzy tym co pisze, a tym co czytam, nawet jesli czytam to co pisze.