~Messi napisał(a): Tak się zastanawiam, czy do mnie kiedyś przyjdzie miłość, czy ja w ogóle jej kiedyś doznam. Czas leci, zima idzie, smutno, ciemno, samotnie :( Nie chce kolejnych Świąt spędzić w samotności - nie licząc najbliższej rodziny.
A robisz cos w tym kierunku?
Za dużo pesymizmu w tym wszystkim, myślę ze tego sie nie szuka to znajduje nas... nie zamykajcie sie w domu, dajcie sie komus poznac, polubić a może pokochać. :) sam jestem sam :P
Miłości trzeba szukać wszędzie, nawet za cenę długich godzin, dni, i tygodni smutku i rozczarowań. Paulo Coelho.
~Ripo napisał(a): A robisz cos w tym kierunku?
Robię. Na pewno nie jestem typem człowieka, który siedzi w domu przed komputerem co weekend.
Łatwo się pisze, czekaj... Poznać kogoś można w pięć minut ale zainwestować źle uczucia to dopiero porażka. Wtedy samotność zaczyna boleć i wtedy przychodzi zwątpienie i beznadzieja. To jest jaklos na loterii albo szczęśliwy albo nie...
Optymizm jest owszem ale w innych dziedzinach.
I tylko ten bedzie samotny kto boi sie ryzyka porażki :P
Powiem tak, takim myśleniem zycze Ci powodzenie :)
Przestań analizowac i wyobrażać sobie jakis czarne scenariusze... bądź pewny siebie i wież z całych sił ze Ci sie uda...
Samotność traktuję jako stan naturalny: po prostu jest, jak powietrze i dlatego tym łatwiej jest mi uszanować odrebność - i samotność - drugiej osoby. Mówiąc "samotność" mam na myśli nie smutną izolację (jak w słowie "loneliness"), ale niezależność, twórczość, odpowiedzialność za swój los ("solitude"). Zamiast więc potocznego biadolenia jak w wyrażeniu "och, szukam drugiej połówki" (wyrażeniu sugerującym, że bez tej połówki jesteśmy niepełni, niepełnosprawni, kalecy) wolę powiedzieć "szukam drugiej samotności, aby wspólnie świętować wolność i lojalność z wyboru".
Messi moje gg 37446685 :).
Kto używa mojego nicku hahah.
Dlaczego twierdzicie ze wszyscy ludzie sami są samotni?
Miło bedzie jak pojawi sie ta 2 osoba lecz nie popadać w desperacje i nie załamywac sie... czesto mamy swoje wymagania, wymogi, marzenia wzgledem 2 osoby lecz dobrze wiemy... ze jak ktoś sie pojawi... błysk oka, rozmowa, zapach, dotyk i czlowiek zapomnina jakie tam były wymagania... w zyciu kierujemy sie emocjami :P
Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość. Paulo Coelho.
Pusto na mieście wieczorami, nie to co kiedyś. Ruszcie dupy sprzed tego facebooka to może i kogoś się pozna.
Ehh znowu ten odgrzewany kotlet ;-/.
Dokładne, nk, facebook i po 300 znajomych a jak przyjdzie sobota niema z kim isc na piwko :P tv, internet i 4 ściany oto czasy w jakich zyjemy :P
Trzeba wychodzic do ludzi bo sie zdziczeje hah...
Ja portale społecznościowe omijam :D.
~Anonim napisał(a): Messi moje gg 37446685 :)
Koleżanko a moje 24 lata Ci pasuje?
Messi w Twoim wieku masz mnóstwo możliwości aby poznawać kobiety... no chyba ze jesteś bardzo nieśmiały lub brak pewności siebie... ręce i oczy szeroko otwarte. :D.
Moja wiadomość dotyczy ~Messi 159. X. X. 147 :).