Witam, chciałbym od września zapisać dziecko 16 lat do szkoły językowej = Język Angielski = którą Szkołę polecilibyście?
Język Angielski którą Szkołę polecilibyś…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ładne mi to dziecko, już dawno powinno mieć chociażby podstawy językowe.
-
Dobrze oceniany
Boże co za ludzie już się znalazł/ła jakaś mądra/y i poinformowana/y po C... J się wypowiadasz jak nie masz nic do powiedzenia. To do Jolka. Chodzi o rozwijanie dziecka a nie o jakieś podstawy kurde jaka mądrość z twojego posta, jak nie znasz zadnej szkoły to nie wypowiadaj sie i nie rób z siebie Idioty/ki. A sam/a weż się za podstawy kultury w Internecie i idź do szkoły bo czas nauczyć się kultury.
-
Dobrze oceniany
Szczerze, to miałem styczność z kilkoma szkółkami w Bolesławcu. Cóż, problem nie jest w wyborze szkoły, bo programy są bardzo porównywalne, a w wyborze (lub przydziale) lektora. Sprawa bardzo zróżnicowana, od "jajcarzy" po "kosy". Osobiście polecam tych bardziej wymagających. Nie da się ukryć, zajęcia pozalekcyjne, więcej luzu, więc i uczniowie oczekują żeby było przy okazcji zabawnie, wychodzi RÓŻNIE. Co do szkółek, to chyba każda robi co rusz testy diagnostyczne, w każdej zajęcia są ciekawe i zróżnicowane. Mnie się akurat podobały zajęcia z native speakerem w oxpressie, ale nie wiem jak jest teraz. Prosta rada: nie marnuj czasu na forum, przejdź się po szkółkach, zapytaj o lektorów (znajomi Twojej pociechy na pewno już gdzieś chodzą i wiedzą kto co), o testy, o możliwości zrobienia certyfikatów (jak np. osławiony FCE), o zajęcia z native speakerem. P. S. Ważne, żeby smyk uczył się też sam w domu (tutaj polecę książkę Murphy'ego-najlepsza do gramatyki), bo żaden lektor, tym bardziej nauczyciel w szkole nie wbije nic mu do głowy. Pozdrawiam!
-
Dobrze oceniany
Fringe, ja polecam ci znalezie jakiegoś nauczyciela i zajęcia indywidualne, miałem styczność z najwiekszymi szkołami w Bolesławcu i teraz nie liczy sie poziom tylko kasa. A umawiając dziecko na prywatne lekcje same zyski owszem mniej zajęć w tygodniu, ale gdy nauczyciel zajmuje sie tylko jedną osobą, a nie 8 ta osoba szybciej sie uczy. I zgadzam sie ze stanem90, że dużo zależy od ucznia i ile pracy w to wkłada. Kończąc jedna lub dwie godziny z nauczycielem prywatnie i tyle samo samodzielnej pracy i angielski to pryszcz ;].
-
Dobrze oceniany
Dziękuje wam za porady na pewno je wykorzystam przy wyborze szkółki bądź lekcji indywidualnych, tu już wkroczy na scenę ekonomia. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.