Zaginął kot

  • Dobrze oceniany

    W dniu 11 maja 2011 roku w okolicy ulicy staroszkolnej zaginął roczny kotek. Rudo-szary dachowiec o białych łapkach miał na sobie czerwoną obrożę. Jeśli. Ktoś widział takiego kotka, wie gdzie może się znajdować lub znalazł takiego. Bardzo proszę o kontakt gg 11696930.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany

    Pewnie wybrał wolność :).

  • Dobrze oceniany

    Nie widziałam tego kota ale zostały mi podrzucone cztery małe kotki. Trochę za dużo jak na moje możliwości, a szkoda mi zrobić tak samo jak ich właściciel. Proszę o kontakt jeśli jesteś zainteresowany przygarnięciem choć jednego. Pozdrawiam. Mój gg 2953226.

  • Dobrze oceniany

    Ja mam 3 kotki małe do oddania w dobre ręce. Podobne do tego na zdjęciu :) Nauczone na kuwete. Ktoś chce?

  • Dobrze oceniany

    Ja też niedługo będę posiadaczem małych kotków :). Kocica niedługo się okoci...

  • Dobrze oceniany

    :D

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany

    Hm, 2 tematy na forum: zaginal mlody mezczyzna i zaginal kot. Mysle, ze temat o tym czlowieku tez zasluguje na czerwony kolor...

  • Dobrze oceniany

    Nie jestem zainteresowana nowym kotkiem, chciałabym odnaleźć tego mojego za którym bardzo tęsknie...

  • Dobrze oceniany

    N1cram. 2011-06-08, 11: 35. Ja też niedługo będę posiadaczem małych kotków :) Kocica niedługo się okoci... Można uśpic ślepy miot - a potem wykastrować kotkę. Po co rozdawać, skorro wciąż młodych przybywa.

  • Dobrze oceniany

    Nie zwracam uwagi na koty bo nie znoszę ich ale tego gdzieś widziałem na działkach chyba... nie jestem pewien ale miał jakąś czerwona obrożę.

  • Dobrze oceniany

    Baca na jakich działkach mniej więcej?2011-06-09, 14:50Mniej więcej w którym miejscu*.

  • Dobrze oceniany

    Nic nie powiem ;p.

  • Dobrze oceniany

    Bardzo mi zależy na odnalezieniu kotka.

  • Dobrze oceniany

    Na Lubańskiej ale jak powiedziałem... nie jestem pewien czy to ten, miał czerwoną obrożę i był szary...

  • Dobrze oceniany

    Hmm, ja wypuszczałam go w okolice mojego domu czyli nie ten koniec miasta bo ulica staroszkolna. Ale dziękuje, sprawdzę ten teren dla pewności :).