Szpital -zatrudnianie rodziny na oddzial…

  • Dobrze oceniany

    Na oddziale wewnętrznym brat podległy bratu(chodzi o brać lekarską). Jak to się ma do ustawy? Odnosząc się do wzmiankowanych osób art. 71 przywołanej ustawy postanawia, iż nie może powstać stosunek podległości służbowej między małżonkami oraz osobami pozostającymi ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia włącznie lub powinowactwa pierwszego stopnia oraz w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli. Podkreślenia wymaga fakt, iż pokrewieństwo to pochodzenie osób od wspólnego przodka, czyli więzy krwi. Oblicza się je w liniach i stopniach, przy czym krewnymi w linii prostej są osoby pochodzące jedna od drugiej. Istnieje linia wstępna i zstępna. Wstępni to rodzice, dziadkowie, a zstępni to dzieci, wnuki. Z kolei krewnymi w linii bocznej są osoby, które pochodzą od wspólnego przodka, ale nie są spokrewnione w linii prostej, czyli rodzeństwo, kuzyni. Natomiast powinowactwo to związek powstający między małżonkiem i krewnymi współmałżonka. Ustala się je podobnie jak pokrewieństwo w liniach i stopniach, np. teściowa, jako krewna współmałżonka pierwszego stopnia, jest powinowatą również w pierwszym stopniu. W świetle powyższego zakaz zawarty w art. 9 ustawy o pracownikach urzędów państwowych oraz w art. 71 ustawy o służbie cywilnej odnosi się do małżonka, rodziców, dziadków, dzieci, wnuków, rodzeństwa i dzieci rodzeństwa, teściów i dzieci współmałżonka (oraz osób pozostających w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli jedynie w przypadku osób podlegających regulacjom ustawy o służbie cywilnej). Zakaz przewidziany w przywołanych powyżej przepisach ustaw posiada charakter bezwzględny. Może warto nagłośnić tę sprawę?

  • Dobrze oceniany

    Jasne ze warto. Ale najpierw zapoznać się z znaczeniem okresleń urząd państwowy i służba cywilna.

  • Dobrze oceniany

    Od kiedy lekarz to urzędnik slużby cywilnej? Typowo polskie - podesrać koelgę z pracy.

  • Dobrze oceniany

    Nie jestem kolegą z pracy, ale traktowanie pacjentów w publicznym szpitalu jak bydło i powoływanie się na brata ordynatora, raczej nie przystoi, więc warto się temu przyjrzeć i coś z tym zrobić. Szpital w Bolesławcu, jaki jest każdy widzi!

  • Dobrze oceniany

    To zgłoś do prokuratury czy rzecznika praw pacjenta a nie szczuj szubrawie tutaj. Idz na 1000-lecia i zobacz co to jest traktowanie jak bydło.

  • Dobrze oceniany

    Jak masz taką wiedzę i wątpliwości prawne to zgłoś je do Starostwa Powiatowego w Bolesławcu. To co czynisz forum nazywa się plotkarstwem, zawiścią i głupotą.

  • Dobrze oceniany

    Ależ dwa posty wściekłe powyżej, to dopiero popis szubrawstwa, zawiści i głupoty. Forum oczywiście po to właśnie jest, żeby dowiadywać się o temu podobnych sprawach i ja osobiście bardzo się cieszę, że ludzie dzielą się tutaj swoimi doświadczeniami.

  • Dobrze oceniany

    Słyszałem że niejaka Magda się puszcza... ciekawe czy to prawda? Osobiście wątpię - to na pewno pomówienia szubrawej koleżanki...

  • Dobrze oceniany

    Pomówieniem, nic nie jest a jeśli szpital uważa, że to pomówienie to ma prawników. Do xx, co rzecznik praw pacjenta ma wspólnego z zatrudnianiem rodziny? Szpital przegina i w tym i w traktowaniu pacjentów, to co się dzieje przekracza wszelkie wyobrażenia.

  • Dobrze oceniany

    ... traktowanie pacjentów w publicznym szpitalu jak bydło... to chyba właśnie jest sprawa dla rzecznika? Bo ze bzdurzysz na temat zakazu zatrudniania rodziny - to sam wiesz.

  • Dobrze oceniany

    A to dziwne, co powiadasz. Zapewneś jakiś "szpitalny". Brat podległy bratu, a ja bredze. A to ci dobre. Od kiedy? Chyba tylko w naszym mieście :D! I za wasze dupska w końcu powinno się wziąć! A dalsza dyskusja z Tobą, nie ma sensu, piernicz dalej swoje frazesy!

  • Dobrze oceniany

    Oczywiście że szpitalny - wiec wiem doskonale ze nie ma żadnego prawa ani pisanego ani zwyczajowego które zabrania rodzinie pracować razem - niezależnie od podległości służbowej... A moje dupsko - to możesz najwyżej... i tu takie niedomówienie...

  • Dobrze oceniany

    A przeczytaj sobie madralo pierwszy post i zapoznaj się z tym prawem, a potem sadz tu swoje pseudomadrosci.

  • Dobrze oceniany

    To przeczytaj sobie mądralo obie ustawy i zobacz czego dotyczą. Szpital nie jest urzędem państwowym a lekarz nie jest urzędnikiem służby cywilnej. Bardziej niz troske widzę tu zwykłe podjudzanie - może zazdrosnego konkurenta?

  • Dobrze oceniany

    I w tym niezrozumieni urząd a szpital grubo się mylisz, ale i tu przyjdzie kryska na matyska.