Ekipa "brukarzy" na Kosiby

  • Dobrze oceniany

    Czy mieszkańcy Kosiby nie są zdziwieni tempem robót wykonywanych przez ekipę "brukarzy" modernizującą chodnik przy blokach na tej ulicy? Jestem tam co kilkanaście dni i odnoszę wrażenie że jeden prawdziwy brukarz zrobiłby więcej niż oni wszyscy razem wzięci. Fakt że spółdzielnia szuka oszczędności i ekipę zmontowała z własnych pracowników, sęk w tym że żaden z nich nie jest specjalistą w tej dziedzinie (hydraulik, elektryk, stolarz, ślusarz czy kto tam jeszcze jest). Ale to już chyba kpina żeby prace posuwały się w tak żałosnym tempie. Może do Euro2012 zdążą dojść do ostatniego bloku.

  • Dobrze oceniany

    Przypomnij Sobie czasy komuny i nie narzekaj.

  • Dobrze oceniany

    A może kierownik osiedla który jest radnym za bardzo się przejoł nową funkcją i nie pilnuje tej ekipy?

  • Dobrze oceniany

    Przypominam sobie czasy komuny i nie wiem kiedy ostatni raz spółdzielnia zaglądała do skrzynek w piwnicach zasilających nasze mieszkania. Niby mamy już ue ale tam dalej komuna poprzepalane druty i nikt tym się nie interesuje.

  • Dobrze oceniany

    Przykład.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany

    Widzę, że od wysokiej temperatury popękała już porcelanka. Tylko patrzeć kiedy zacznie się jarać.

  • Dobrze oceniany

    Może właśnie elektryk ze spółdzielni zajęty układaniem chodnika nie mógł przyjść a watowanie zrobił np ślusarz? Swoją drogą ciekawe czy osoba wykonująca takie instalacje jest świadoma odpowiedzialności w razie pożaru/porażenia? A co do samej ekipy od chodnika - w ciągu 8h pracy odliczyć dwie na przyjście-przygotowanie oraz przygotowania-wyjście układają bodajże w 4 osoby 6 krawężników :)
    Zastanawia mnie czy ci pracownicy spółdzielni robią to z musu i w ramach "swoich obowiązków" czy dostają za to jakąś gratyfikację. Bo jeśli to drugie to liczę na to że płacone mają od roboty a nie od ilości godzin tam spędzonych. Do XXL: wpadnij zobaczyć, to przypomnisz sobie czasy komuny.

  • Dobrze oceniany

    Kłania się częstość sprawdzania okresowego. W budownictwie mieszkaniowym co 5 max do 10 lat. Ciekawe czy zostały podbite dokumenty chociażby z pomiaru rezystancji izolacji.