I klasa dla sześciolatków

  • Dobrze oceniany

    Witam! Może ktos wie czy powstaja pierwsze klasy tylko dla sześcilatków?

  • Dobrze oceniany

    Jeżeli w danej szkole nie będzie conajmniej 28 sześciolatków do takiej klasy pierwszej to w takiej szkole takiej klasy nie utworzą, no chyba że na przykład w którejś szkole podstawowej zrobią jedną klasę w mieście tylko dla sześciolatków jeżeli znajdą tą trzydziestkę dzieci sześcioletnich, jak nie to będą klasy mieszane oczywiście z większością siedmiolatków.

  • Dobrze oceniany

    I w ten piękny sposób idea reformy oświaty umiera z barku pieniędzy lub braku dobrej woli urzędników. Przecież 30 dzieci sześcioletnich w klasie to dla dzieci nic dobrego. Może ktoś się obudzi w UM. Oszczędzajmy, ale nie na dzieciach.

  • Dobrze oceniany

    W UM jest nowa Pani Naczelnik Oświatowa, Beata Sulska, może będzie miała dobrą wolę i pomysł jak ten problem rozwiązać. 30 sześciolatków w klasie, to M-A-S-A-K-R-A. To jakichś podstandart. Cofamy się do lat 50-tych XXw. A jak jest w Powiecie?

  • Dobrze oceniany

    W klasie nie może być mniej niż 28 dzieci żeby się to miastu opłacało (chodzi o pieniądze z Warszawy).

  • Dobrze oceniany

    A ja jestem przeciwna aby sześcioletnie dzieci szły do I klasy. To zabieranie dzieciństwa.

  • Dobrze oceniany

    Tak to prawda dużo zależy od rodziców kochani rodzice nie zabierajcie dzieciom dzieciństwa...

  • Dobrze oceniany

    Ale zafsze to taniejej nisz przeczkole.

  • Dobrze oceniany

    A to prawda jeśli dziecko musi chodzić do przedszkola to fakt.

  • Dobrze oceniany

    Do ~Asi co to chce rozliczać platformę. Może słonko najpierw naucz się języka polskiego zanim zaczniesz innych rozliczać?

  • Dobrze oceniany

    Nowa pani naczelnik nie będzie miała woli na mniejsze klasy, gdyż na spotkaniu zapewniała, że takowe istnieć nie mogą, bo są za drogie w utrzymaniu... I miasto musiałoby za dużo dopłacić do takiej klasy/szkoły, a na to je nie stać przecież... 30 dzieci w jednej klasie... Różne osobowości... Różne emocje... Jedna wielka porażka... Niby idziemy ku zachodowi i bierzemy przykład z systemu szkolnictwa angielskiego/niemieckiego, zapominając o jednym: tam na 15 dzieci są dwie panie nauczycielki i pani wspomagająca... Dziecko ma zapewniony posiłek... I opiekę... A nawet pomoce dydaktyczne... jaka to oszczędność posyłać dziecko szybciej do szkoły? I tak trzeba kupić książki, pomoce dydaktyczne, strój na wf, buty na zmianę - suma sumarum drożej wychodzi posłanie dziecka do szkoły, niż comiesięczna opłata przedszkolna z 8 godzinną opieką i posiłkami w tle...

  • Dobrze oceniany

    A na spotkaniu w przedszkolu pan wiceprezydent obiecywał, żę wystarczy 20 dzieci 6-letnich, żeby utworzyć pierwszą klasę dzieci jednego rocznika.

  • Dobrze oceniany

    W naszym przedszkolu była bardzo sympatyczna pani naczelnik wydziału społecznego i mówiła o liczbie 28 uczniów.

  • Dobrze oceniany

    Czyli brak przepływu informacji na szczycie władz ;-).

  • Dobrze oceniany

    Pani Sulska stąpa po kruchym lodzie. Nie można łatać deficytu budżetu miasta dziećmi!