Wydarzenia niżej opisane, przeszły bez echa. Brak kogokolwiek z ważniejszych, czy nawet mniej ważnych oficjeli tego miasta. Nikogo! Brak zainteresowania mediów. Gdzie w tym czasie była lokalna telewizja? Czyżby nikogo z władz oświatowych nie interesowały wydarzenia dziejące się na ich terenie? Otóż... W ostatnią sobotę, tj. 5 marca, coś się wydarzyło... W Szkole Podstawowej nr 2. Rodzice, dzieci i nauczyciele, wspólnie zorganizowali mini festyn. Były domowe wypieki, losowanie fantów (każdy los wygrywał) oraz clou programu – spektakl pt.: „Kopciuszek i inni, czyli jak rodzice i nauczyciele niosą Wam wiele radości”. Celem imprezy była dobra zabawa dla wszystkich, a przy okazji pozyskanie dla dzieci pewnych funduszy Ot, zebrała się grupa ludzi chcących zrobić coś pożytecznego. Jednak nie zawsze jest to mile widziane. Takie odniosłem wrażenie po zakończeniu imprezy. Włożono tam wiele starań i zapału, przy braku jakiegokolwiek wsparcia ze strony, która od tego właśnie jest. Co jest marzeniem inteligentnego, rzutkiego, myślącego perspektywicznie, szefa? Oczywiście, mieć u siebie zespół ludzi pełnych pomysłów, energicznych, potrafiących przenosić „ góry”. Wystarczy wówczas jedynie odpowiednio motywować, cenić, a samemu odcinać kupony od sukcesu. Szkoła Podstawowa nr 2, takiego szefa nie posiada. Zresztą i tak nie było go na owej imprezie. Pani Dyrektor „gdzieś” sobie pojechała. A gdzie, i dlaczego akurat wówczas, gdy pod bokiem dzieje się coś tak fajnego? – Tego nikt nie chciał mi ujawnić. Impreza wyraźnie kulała organizacyjnie. Osoby zajmujące się konkretnym zagadnieniami, skupione były na swym zadaniu i robiły to dobrze. Jednak dobitnie brakowało tu organizacyjnej synchronizacji. Odniosłem wrażenie, że całej imprezie jedynie łaskawie pozwolono zaistnieć, odcinając się od jakiejkolwiek pomocy logistycznej. Zwyczajnie tego nie pojmuję! Brak tu jakiegokolwiek pomyślunku! Samobójczy sabotaż? Chyba pewne osoby zasiadają na stanowiskach zupełnie im nie przynależnych... Rodzicom, dzieciom i nauczycielom dziękuję za: smaczne ciasto, dobra kawę i kilkadziesiąt minut dobrej zabawy podczas przedstawienia. I dziękuję tylko im, wyrażając jednocześnie szacunek za determinację, chęć działania i zapał, pomimo marazmu i ostentacyjnej obojętności decydentów.
Kopciuszki współcześnie, czyli życie to…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze ocenianyProszę o kontakt jutro po 10:00 (tel. 602 158 571), będziemy mogli umieścić relację ze zdjęciami.
-
Dobrze oceniany
-gandziula i paulina szczyt zachwytu zenada.
-
Dobrze oceniany
KTOŚ WCZEŚNIEJ CIERPI NA BEZSENNOŚĆ 2. 21 PISAĆ NA FORUM O TEJ GODZINIE TO DOPIERO GWIAZDY. Na pewno opinie będą podzielone. Jednakże... bez większego obciążaniu umysłu można sie pośmiać z „aktorów”, ale czy maluchy zrozumiały, że to współczesny kopciuszek, słabo było z nagłośnieniem i brakowało muzyki. Kicz jest kluczem do sukcesu... , chwała Tym, którzy jeszcze chcą w tej szkole coś robić, dyrektor tej szkoły jak i inni zaproszeni z urzędu goście dawno olali tę szkołę... Ale jako iż jest to ambitne, że nauczyciele są dla dzieci... Poszłam właśnie z ciekawości i oczywiście na dobre ciacho i kupiłam piękne kurczaczki zrobione przez dzieci super... dzięki.
-
Dobrze oceniany
"Proszę o kontakt jutro po 10: 00 (tel. 602 158 571), będziemy mogli umieścić relację ze zdjęciami. ". Panie Krzysztofie, tych zdjęć jest żałosna ilość. Po prostu, poszedłem tam skuszony obietnicą dobrego ciasta i zapowiedzią nietypowego przedstawienia. Dlatego nie brałem ciężkiego sprzętu, a jedynie doraźną "pstrykajkę". Zresztą nie chciałem zakłócać pracy zabezpieczonego na te okazję fotoreportera. A tu... echo... Nie było nikogo, kto by to profesjonalnie uwiecznił! Do lokalnej telewizji nie mam pretensji. Pewnie kręcili w tym czasie wielogodzinny materiał z hołupców u jakiegoś miejscowego celebryty, toteż na wyczyny "pospolitych" mieszkańców zbrakło czasu. A Pan, Panie Krzysztofie? I inni lokalni fotoreporterzy? Czy trzeba Was specjalnie zapraszać? Czy tak trudno ogarnąć miejscowe weekendowe wydarzenia? I czy koniecznie muszą być one firmowane twarzami lokalnych bossów, by były przez Was zauważonymi? Przoszę wybaczyć, ale należy się Wam wszystkim zdrowy opierdziel! I nie czuję się upoważniony do relacji z tego wydarzenia. Raczej niech uczynią to osoby do tego przeznaczone i którym za to płacą, czyli odpowiedni pracownicy administracji szkoły.
-
Dobrze oceniany
... hihi księgowa w tej szkole ma kamerować i zdjęcia robić...
-
Dobrze oceniany~nn, wpada chociaż wysłać zapowiedź wydarzenia, nie trzeba specjalnych zaproszeń. Nie można mieć pretensji do mediów, że ich nie było, kiedy po prostu organizatorzy nie poinformowali o imprezie. Poza tym być może wcale nie zależało im na obecności reporterów, bo chcieli zrobić kameralną imprezę.
-
Dobrze oceniany
To było naprawdę bardzo fajne przedstawienie: ) Buziaki dla Ciotki Jagi i Wilusia :*: ).