Praca dla pielęgniarek za granicą

  • Dobrze oceniany

    Kochane moje koleżanki uważajcie na oszukańcze firmy które nas werbują do pracy za granicą sama wyjechałam i pracuje w Belgii za pośrednictwem Firmy Bene Vobis z siedzibą w Warszawie Firma miała zorganizowac nasz wyjazd pod wzgledem logistycznym i merytorycznym i pomoc w relokacji, przyjechałam tu razem z koleżanka ona zabrała ze soba 2 dzieci, juz jadąc busem przed Poznaniem poinformowano nas że nie ma dla nas mieszkania przez 17 dni mieszkalyśmy w pokoju pensjonariusza śpiac na cienkich materacach na podlodze dano nam na 4 osoby 1 łóżko, pracodawca byl dla nas miły i uczynny do momentu podpisania przez nas umowy bo jak ja podpisałyśmy to jego zainteresowanie sie skonczyło, nikt nie pomógł w zapisaniu dzieci do szkoly, oszukano nas w umowie najmu podwyzszając nam czynsz o ponad 100 euro, dostałyśmy puste mieszkanie a dzieci nadal prawie przez miesiąc spaly na podłodze na terakotowej posadzce, za pierwszą wypłatę kupiłyśmy sobie łóżka pracodawca obiecał że zapłaci nam kaucje za 2 miesiące i czynsz za 2 miesiace po czym wreczono nam umowę najmu z wyższa suma o ponad 100 euro i poleceniem żebyśmy zaplaciły czynsz za 2 miesiace nawe tyle nie dostałyśmy wypłaty to jakie mamy mieszkanie wie każdy Belg który tu pracuje a przecież mnie nie interesuje gdzie oni mieszkają ile placą czynszu i ile dostaja wypłaty. Pracodawca nie przestrzega danych osobowych, ja pracowałam 2 dni za ktore mi nie zapłacono jak spytałam dlaczego to nasz szef który tu czuje sięjak Bóg powiedział że ja tu przyjechałam żeby pracować a on i tak mi nie zaplaci i juz a jak będę się upominac o swoje pieniadze to on wstrzyma mi kontrakt i do Polski i właściwie na to czekam bo ja nie jestem w obozie pracy. Zjawił się u nas najemca i poprosił o swoje pieniązki za czynsz bo inaczej to na ulice i tak od początku jestesmy uwikłane w dług który musimy splacic przez 2 miesiące. Do tej pory nie mamy ubezpieczenia zdrowotnego, ponad miesiac czekałyśmy na założenie internetu bo nikt nam nie pomógł. Więc ta cała bajka o pomocy Firmy i pracodawcy to bzdura pisałysmy mejle dzwoniłyśmy bez żadnej reakcji wysłałyśmy list polecony i nic zostałyśmy same sobie i tyle. Uciekajcie od tej Firmy-BENE VOBIS wiem że werbuja następną grupę miałyśmy mieć raj a trafiłyśmy do piekła do piekła bez pomocy.

  • Dobrze oceniany

    Zawiadom o tym prasę albo TV.

  • Dobrze oceniany

    Gdyby nasi gospodarze nIe ładowali pieniędzy w ławkI, baseny, lodowiska, centra MCC. To robota byłaby w Polsce. Nikt by sie po świecie nie tułał jak niewolnik. Polak wybrał dobroczyńców do władzy. Oni mają gest. Ich pensje są tłuste a wy won za granicę.

  • Dobrze oceniany

    To tu w Polsce są potrzebne ręce do opieki nad ludzmi starymi. Ludzmi chorymi a pielęgniarki wciąż uciekaja za granice władze obudzcie się za pare lat a może dwa nie będzie komu się opiekować a, potrzebna jest fachowa opieka.

  • Dobrze oceniany

    Do samotnej-pielęgniarki nie uciekają za granicę, bo mają taki kaprys, tylko dlatego, że zarabiają głodową jałmużnę i żeby żyć godniej, żeby móc kształcić swoje dzieci, żeby móc spłacać kredyty-decydują się na pracę za granicą. Tu na miejscu nikt nie docenia ich fachowości i ciężkiej pracy przy schorowanych ludziach, a za dobre słowo rodziny nie utrzymasz. To życie a nie kaprysy ani widzimisię zmuszają ludzi do wyjazdu. Gdyby w Polsce zarobki były godne, to nikt by się nie tułał po świecie za chlebem, a emeryci zamiast dorabiać, żeby związać koniec z końcem-cieszyli by się wolnym czasem i oddawali by się swoim zainteresowaniom.

  • Dobrze oceniany

    Do samotnej; Znajoma opiekowała się taką osobą. Pracy mnóstwo a zarobek 100 zł tygodniowo. Ludzie owszem chcą aby koło nich chodzić jednak za darmo.