Kupione żeberka śmierdziały, i to potwornie. Pani za ladą, która nam je podawała. Na 100% musiała o tym wiedzieć. Gdyż zapach po otwarciu w domu był po prostu wstrętny. Naszczęscie przyjęli bez żadnych problemów. Jednak niesmak do tego sklepu KAUFLAND pozostał.
Kaufland
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Normalne! Towar, któremu kończy się termin waznosci i tak musi byc sprzedany, bo nie mogą być straty zbyt wielkie. I pracownik nie mam tam nic w tym temacie do powiedzenia.
-
Dobrze oceniany
Jeśli kierownik bez zastanowiania zamawia towar to efektem jest właśnie taka sytuacja która spotkała kupujacych w Kauflandzie!2010-05-05, 17:38Panie Piotrze, zapraszam do Carrefoura.
-
Dobrze oceniany
To tak nie jest do końca, bo w Kauflandzie czasem a nawet i bardzo często kierownik nie ma nic do powiedzenia.
-
Dobrze oceniany
Do carrefoura? A co tam niby wszystko ok z mięsem?
-
Dobrze oceniany
Do Ana, dziękuję za zaproszenie skorzystam!
-
Dobrze oceniany
>>do pracownika marketu ~~ Jak to niema! Wiem coś na ten temat bo pracowałam tam! Kierownik jest odpowiedzialny za planowanie wszelkich zamówień również zwiazanych z promocjami? >>Do Piotra, zapraszam również na wędlinki i serki.
-
Dobrze oceniany
W dzisiejszych czasach do nie mozna miec pewnosci do niczego, wiadomo kazdy chce sprzedac swoje towary i nie patrzy na to ze ktos moze sie tym otruc albo byc niezadowolony, takie sytuacje powinno sie zglaszac do sanepidu... , a nie probowac wyjasniac na wlasna reke, takie sprawy potrzebuja rozglosu zeby takie incydenty przestaly miec miejsce.
-
Dobrze oceniany
~~grypsik, masz rację do sanepidu z mieskiem!
-
Dobrze oceniany
Nie tylko w dużych sklepach są takie sytuacje czasem w małych sklepikach dostajemy zepsuty towar.