Łąka kwiatów

  • Highly rated

    Witajcie! Ja dopiero wróciłam. Lolka, cieszę się ogromnie, że byłaś. Przyznam szczerze, przygladałam się twarzom, których nie znam. Zastanawiałam się, która jest Twoją. Kasia! Widzę, że dokładnie przeanalizowałeś zawartosć tomiku. To prawda każdy człowiek znajduje się w centrum własnego, absolutnie indywidualknego i niepowtarzalnego wszechświata. Poezja Danusi bardzo mocno osadzona jest w filozofii dramatu, mówiącej o kruchosci i ulotnosci ludzkiej egzystencji. Płynacy czas, który jest tajemnicą. Zastanawia mnie tylko jedno. Na tym spotkaniu musiałem być. ". Kochanie, ale nie byłeś. Pozdrawiam.

  • Highly rated

    Mam bardzo cenna i mila dedykacje Autorki oraz zdjecie.

  • Highly rated

    Ja mam również. Otrzymałam ponad miesiąc temu :-) Satyrze. Dlaczego po tak miłym popołudniu dedykujesz nam „Popołudnie" Bajora? To ma być głos naszego sumienia?

  • Highly rated

    To taka męska wersja "Na Zakręcie" Krystyny Jandy.Tak pieknie o " urwaniu się z łańcucha" :-) mogli pisać tylko Osiecka i Kofta...Iga, wszystko przez poranne wpisy: :-):-):-)

  • Highly rated

    Niezłą piszczałkę nad tym Bobrem wystrugałeś, a Kasia to kolejny niezły numer :-) Ta nasza Łąka ma jakąś dziwną moc :-).

  • Highly rated

    Tu rośnie dużo trawy - żubrówki, jabłka znoszą jeże na kolcach,a sok wyciska z nich bosymi nogami ta brunetka co udaje Alicje z Krainy Czarów...:-)2008-11-15, 15:38PS "Niezła piszczałka" - a więc wielkośc ma jednak znaczenie....? :-)

  • Highly rated

    Iga, jestem zawiedziony. Uprzedzilas mnie o ponad miesiac.

  • Highly rated

    Satyr, dla mnie to mają znaczenie orgazmy intelektualne, co innego ta „Alicja z Krainy Czarów" :-).

  • Highly rated

    Iga, od dzisiejszego wieczoru jestem „in ritiro" na ul. Zgorzeleckiej. Ewentualne kontakty tam.

  • Highly rated

    Ta kobieta, o której śpiewa Bajor, to niby ta sama co jest na zakręcie? No teraz to zaczyna się trzymać kupy. Tylko co to ma wspólnego z popołudniem w Pałacu Ślubów? Rozebrać z bokserek się nie dałeś. Jak zwykle sprawdziło się przysłowie „krowa która dużo ryczy... ". Satyrze... Dla wirtuoza wielkość ma zawsze znaczenie. Od tego zależą orgazmy. Te intelektualne oczywiście :-) A z tego soku może wyjść pyszne wino. Takie, zrobione w domu, piłam wczoraj. Pyszne. Na to Kaśki już przestałam liczyć. Obiecanki cacanki. Kaśka! Znów coś trenujesz? Nie bądź taki zarozumiały. Wcześniej czy później odezwie się w Tobie sumienie i sam przyjdziesz. A u mnie nagrabiłeś już sobie wystarczająco. Łgarz jak każdy chłop :-). Całuski dla wszystkich.

  • Highly rated

    Kasia, kochana Igo, posiadł niedostępną dla debili moc teleportacji :-).

  • Highly rated

    Trafne spostrzeżenie Lolka.Coś też, zaczęło mi świtać gdy oglądałem wczorajszy film po głównym wydaniu Wiadomości.I co ? Bingo !!!Van Helsing- podczas misji w Polsce- używa imienia Kasia :-)

  • Highly rated

    Nie oglądałam, wczoraj byłam cała w trawie (żubrówki) :-).

  • Highly rated

    Zerknij sobie zatem na trailer:

  • Highly rated

    Satyr, jestem dużą dziewczynką, ale dziękuję :-).