Łąka kwiatów

  • Dobrze oceniany

    " stare polskie tango upić się warto":-)

  • Dobrze oceniany

    Ale ten kac. Świetliki i Bogusław Linda - Delikatnie :-).

  • Dobrze oceniany

    Dobre. ale dziś jestem w nastroju nieprzysiadalnym :-)Świetliki Nieprzysiadalność

  • Dobrze oceniany

    Mnie trzyma od wczorajszego wieczoru zupełnie inny nastrój - E. Flinta - Zaproście mnie do stołu :-).

  • Dobrze oceniany

    Witam Was. Ja jestem cały czas w nastroju, w który wprowadził mnie Satyr 10. 10. Jest mi źle. Na domiar złego nie ma się do kogo przytulić. ''Upić się warto'', ''Nieprzysiadalność''. A ja chcę się tylko przytulić :-(.

  • Dobrze oceniany

    Ramionami duszy mojej przytulam Cię, choć wiem, że to to skromny substytut zastępczy :-) Witaj w klubie :-).

  • Dobrze oceniany

    E tam klub :-)Proponuje od razu Stowarzyszenie...np Stowarzyszenie Porannej Rosy - Pod Budą

  • Dobrze oceniany

    Stowarzyszenie Porannej Rosy na deszczowy dzień poleca: Edward Stachura - Parasol, wpisz w google :-).

  • Dobrze oceniany

    A ja dzisiaj jestem przysiadalny...Zastanawiałem się jak delikatnie opisać swoje refleksje po wysłuchaniu Steda.I proponuję takie zdanie :-) Choć to całkiem inna bajka,wolę gdy swe teksty śpiewa Wojciech Młynarski...:-)

  • Dobrze oceniany

    Z artykulacją u niego rzeczywiście kiepsko, są w sieci też inne jego utwory w autorskim wykonaniu :-) - Nowy dzień 22 nie ma szczęśliwych miłości, tu zmiękcza po warszawsku :-).

  • Dobrze oceniany

    Nie każdy autor potrafi wykonywać swoje utwory. Wyobraźcie sobie, że jedziemy tą drezyną, a z nami Stare Dobre Małżenstwo. Śpiewamy ''Wrzosowisko". Czujecie ten klimat? Za pół godziny rozpalimy ognisko. Na dworze chłodno, to prawda, ale tulimy się do kochanych przez nas ludzi. Mamy parę butelek wina na grzańca. Ech! Życie! Jak do tego ma się ten hotel Róży? Lolka, dziękuję za przytulenie. Nie wiem co się dzieje, ale mi tego potrzeba.

  • Dobrze oceniany

    Co za poranek...Zastanawiam się czy tam też pada?....

  • Dobrze oceniany

    Natrafiłem dziś rano na perełkę utrzymaną w klimatach najlepszych lat Pegaza.W roli głównej Marian i jego wybranka:-)

  • Dobrze oceniany

    Wtedy zdobycie dobrej płyty graniczyło z cudem, a radio Luxemburg „śnieżyło" :-) Mniewałam jednak dobre płyty :-).

  • Dobrze oceniany

    Ach, jak miło spotkać Was na łące! Ja ostatnio rzadko wpadam na forum. Ale za Wami tęsknię. Namiętnie bywam w Concordii, no i czasu mam mniej. Nie udało mi się znzleżć tego filmiku z Marianem. Przyjdźcie w piątek o 17 do Pałacu Ślubów. Będzie miły wieczór. Pozdrawiam cieplutko.