Mysterious object over Bolesławiec? A “s…

  • Highly rated

    A wy uwierzyliście w to że zdjęcia pochodzą z Bolesławca.

  • Highly rated

    smuga powiadasz…

  • Highly rated

    To są marzenia Prezesa o władzy.

  • Highly rated

    czyli już nawet nocą natryskują chemitrejlsy i 5G

  • Highly rated

    Mnie niepokoi pokazywanie tęczowej flagi

  • Highly rated

    Przesuwa się hehe chłop odkrył że ziemia się obraca xD

  • Highly rated
    aza (eltCDn) wrote:

    czyli już nawet nocą natryskują chemitrejlsy i 5G

    Show quote

    Idź być głupim gdzie indziej, znajdź sobie jakieś foliarskie forum najlepiej.

  • Highly rated

    To na cześć urodzin dyktatora.

  • Highly rated

    Droga dla wyznawcóf abecadła.

  • Highly rated

    Czyste powietrze hmmm??? Nakrętki w butelkach, butelkomaty. Widzicie niedowiarki. A jak miłościwie panujący Donio wprowadzi ETS2, 3 to będzie dopiero widoczność

  • Highly rated

    Zmiany klimatyczne? Daj spokój, to wszystko jest ustawione przez globalne elity i tajne programy rządowe. Pogoda od dawna nie jest naturalna – manipulują nią za pomocą technologii jak HAARP (wielkie anteny w Alasce, które grzeją atmosferę falami elektromagnetycznymi) czy satelitarnych systemów sterowania klimatem. A te białe smugi na niebie? To nie żadne zwykłe „smugi kondensacyjne” – to chemtrails, czyli mieszanki chemikaliów rozpylanych przez samoloty, żeby zmieniać pogodę, wywoływać susze, powodzie, burze i choroby.
    Cała ta narracja o „CO₂” i „globalnym ociepleniu” to tylko zasłona dymna, żeby przykryć prawdziwe operacje. Oni – masoni, korporacje, banki i rządy – chcą przejąć kontrolę nad żywnością, energią i wodą. Dlatego wmawiają ludziom, że trzeba wprowadzać nowe podatki, limity, „zielone” certyfikaty i zakazy. A w rzeczywistości to eksperymenty z geoinżynierią i program „Agenda 2030” mające na celu totalną kontrolę populacji i ograniczenie liczby ludzi na planecie.
    Kiedyś klimat zmieniał się naturalnie, teraz jest sterowany – a oni tylko pokazują w telewizji wykresy i mówią „to twoja wina, bo masz samochód”. W rzeczywistości wielkie katastrofy pogodowe to testy ich technologii. A my? Mamy płacić, milczeć i się bać.

  • Highly rated

    Szanowni Mieszkańcy Bolesławca i okolic.

    Jako pilot samolotów odrzutowych przez 27 lat miałem wiele okazji by pozostawiać za sobą smugę kondensacyjną, o której wspomina dziś Redakcja Istotne. pl.

    To naturalne i bardzo proste do wytłumaczenia zjawisko fizyczne, które występuje w atmosferze ziemskiej podczas lotu samolotu na dużych wysokościach.

    Produktem spalania silnika odrzutowego są gazy wylotowe, które zawierają ropopochodne produkty spalania paliwa lotniczego – mikro drobinki sadzy w postaci dymu – jak każdy silnik spalinowy. Średnica tych drobinek nie przekracza jednego mikrometra i stanowią one tak zwane jądra kondensacji pary wodnej. To z nich powstają również wszystkie chmury.

    W atmosferze ziemskiej para wodna występuje praktycznie jedynie w Troposferze 10 – 12km nad Ziemią (najbliższa Ziemi warstwa atmosfery) . Jak nie trudno zauważyć to właśnie w tej warstwie powstają wszystkie widziane przez nas chmury, ponieważ to w niej istnieje najwięcej jąder kondensacji, a są to szczególnie wszelkie produkty spalania w domach czy fabrykach – pyły, dymy etc. To dlatego najwięcej chmur występuje tuż przy powierzchni Ziemi, a ze wzrostem wysokości jest ich coraz mniej i zmieniają swoją budowę.

    W górnej granicy Troposfery tych drobinek jest najmniej, ponieważ w sposób naturalny opadają na powierzchnię Ziemi. Temperatura w Troposferze spada wraz ze wzrostem wysokości i jest najniższa w górnej jej części. Na każdy 1000 metrów wysokości temperatura spada spada o ok. 6,5 stopnia Celsjusza. Jak nie trudno policzyć, gdy na Ziemi mamy 0 (zero) stopni Celsjusza, to na 10 kilometrach temperatura wynosi minus 65 stopni Celsjusza.

    Zdjęcie przedstawione przez Redakcję Istotne. pl zostało wykonane właśnie na takiej wysokości. Tej nocy temperatura powietrza na Ziemi w okolicach Bolesławca to około plus 5 stopni Celsjusza, zatem na 10 kilometrach wysokości wynosiła minus 60 stopni Celsjusza.

    Przy tak niskiej wartości temperatury i na tej wysokości (obniżone ciśnienie) para wodna osadza się na jądrach kondensacji (gazy wylotowe z silnika odrzutowego) natychmiast w postaci niewielkich kryształków lodu.

    To tylko fizyka na poziomie Szkoły Podstawowej – warto sprawdzić… Serdecznie pozdrawiam.

    mjr rez. pil. Arkadiusz SZCZĘSNY

  • Highly rated

    Odniosę się do „załamań” linii smugi kondensacyjnej widocznej na zdjęciu.

    Otóż w górnej granicy Troposfery wieją często tak zwane wiatry strumieniowe – to poziomy ruch cząsteczek rozrzedzonego (na tych wysokościach) powietrza, który osiąga prędkość nawet ponad 300km/h.

    Charakteryzuje się tym, że czasami dość wyraźnie zmienia swój kierunek.

  • Highly rated
    Anonymous (vkVZG) wrote:

    Idź być głupim gdzie indziej, znajdź sobie jakieś foliarskie forum najlepiej.

    Show quote

    Przecież nie od dziś wiadomo że pryskaja po niebie to już się ciągnie od lat a jak nie masz pojęcia albo jesteś ślepy i nie widzisz co się dzieje na niebie to lepiej się nie odzywaj jest coś takiego jak geoinzynieria i to od lat znana więc lepiej się najpierw zapoznaj niż obrażasz nie mając na ten temat żadnej wiedzy

  • Highly rated
    Prawda (euITSF) wrote:

    Przecież nie od dziś wiadomo że pryskaja po niebie to już się ciągnie od lat a jak nie masz pojęcia albo jesteś ślepy i nie widzisz co się dzieje na niebie to lepiej się nie odzywaj jest coś takiego jak geoinzynieria i to od lat znana więc lepiej się najpierw zapoznaj niż obrażasz nie mając na ten temat żadnej wiedzy

    Show quote

    Szanowny Panie Anonimie… Pojęcia nie mam kto Panu takich bredni naopowiadał, ale jako pilot doświadczalny i oblatywacz samolotów odrzutowych zapewniam, że nigdy nie wsiadłbym do samolotu, w którego zbiorniku byłoby cokolwiek innego niż czysta nafta nafta lotnicza.

    Jeszcze mi życie miłe…

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.