Gdańska ? A gdzie mieszka Tusk i Wałęsa?
Legends About It Circulated Many Years A…
-
Highly rated
-
Highly rated
Te ulice tętniły życiem w latach 70-tych ubiegłego wieku. Znałem sporo osób a na Gdańskiej mieszkała moja ciotka. Znałem z tego "sektora" wielu i nigdy nie miałem problemów choć mieszkałem z drugiej strony miasta ! Gdańska - Warszawska - Garncarska... Tam "się" działo. Czasami nie wiedzieć skąd były rozróby i mordobicia.
-
Highly rated
Mieszkaniec miasta (ej7ESL) wrote:
Show quoteTo są tylko legendy, ja urodziłem się w Bolesławcu i od urodzenia mieszkałem przez 50 lat na tej ulicy tj od 1950 do 2002 r. Teraz mieszkam w innym rejonie miasta. Na każdej ulicy mieszkają różni ludzie i ja pamiętam doskonale, że mieszkało mi się bardzo dobrze, nikt nie zaczepiał, nie kradł, chyba, że ktoś sam się prosił o nauczkę na przyszłość to ją dostawał. To jest ul krótka, w moich młodych latach mieszkali ludzie, którzy byli dyrektorami zakładów, banku, pracownikami urzędów miasta, biednych rodzin było mało. W rodzinach było od 2 do 5,6 dzieci. Były podwórka gdzie się bawiło w różne zabawy, było wesoło, wspólnie chodziło się nad rzekę Bóbr i żwirownie popływać sobie. Dopiero w latach 80 wybudowano Imperium gdzie młodzież robiła różne rzeczy, ale uważała, że się doskonale bawi. W moich młodych latach 70 i 80 chodziło się bawić do Notu, Centralnej, Ratuszowej, Pryniawor, bo tam można było potańczyć, a teraz co jest w naszym mieście, nic zero, gdzie młodzież i starsi mają rozrywkę, nigdzie. Teraz to dopiero są rozboje, kradzieże, brak szacunku do kobiet, osób starszych, wszędzie jest tylko nienawiść i zazdrość, kiedyś było inaczej i kto jeszcze pamięta te dawne lata to napewno nie napisze nic złego. Fakt, że lata po wojnie 50 i 60 były biedne, ale żyło się weselej. Taka jest prawda.
Święte słowa
-
Highly rated
Lola (qnP28) wrote:
Show quoteChyba mówisz o sobie,bo żadna patologia tam nie mieszkała.Patologia to przychodziła na dyskotekę, która nie umiała się zachować i darła gęby jak wracała do domu, że porządni ludzie nie mogli spać.
Zawsze mówiono że tam jest niebezpiecznie
-
Highly rated
pijalnia piwa pod trupkiem tam byla
-
Highly rated
Było grzecznie przejść chodnikiem i pójść na dyskotekę a nie szukanie przygód. Kto szedł normalnie i nikogo nie zaczepiał ,prowokował po głowie nie dostał.
-
Highly rated
Posucha. Brak tematu, to się wynajduje taki z duszy.
-
Highly rated
w 2007 roku podbiegła idąc wieczorem ze znajomymi na harce do Imperium wybiegła do nas grupa młodzieży 8-12 lat ok 21+ godziny, dwoje z nich miało noże w ręce.
-
Highly rated
Teraz cipuny w całym mieście
-
Highly rated
Gdańska była fajna ale kto pamięta jak fajnie było na Komuny na murku? Oj tam też bywało mocno wesoło :D
Baca, Kura, Pero, Jankes, Juras, Misiek, Magister, Kołek. Oj działo się.
W parku na Ekonomie nocami słychać było głośne i nocne Polaków rozmowy ;) -
Highly rated
Trójkąt to Gancarska - Gdańska - Warszawska
-
Highly rated
Lola (qnP28) wrote:
Show quoteChyba mówisz o sobie,bo żadna patologia tam nie mieszkała.Patologia to przychodziła na dyskotekę, która nie umiała się zachować i darła gęby jak wracała do domu, że porządni ludzie nie mogli spać.
I chyba do tej pory tam mieszka bo okna powybijane są od 10 lat chyba
-
Highly rated
Anonymous (ANbSpH) wrote:
Show quoteI chyba do tej pory tam mieszka bo okna powybijane są od 10 lat chyba
Garncarska chyba?
-
Highly rated
Anonymous (euIrbj) wrote:
Show quotew 2007 roku podbiegła idąc wieczorem ze znajomymi na harce do Imperium wybiegła do nas grupa młodzieży 8-12 lat ok 21+ godziny, dwoje z nich miało noże w ręce.
Zgadzam się. Lata temu zachciało mi przespacerować ulicą Warszawską, wyskoczyła banda dzieciaków z kijami i musiałam właczyć sprint. To mogło być 20 lat temu. Wychodzi na to, że swoich nie bili, ale obcy w tej dzielnicy nie mieli czego szukać:)
-
Highly rated
Kiedyś to strach tamtędy było iść..