Councillor’s accusation: The city mainly…

  • Highly rated

    ***** *** To tyle !!! Dziękuję za uwagę !!!

  • Highly rated

    Są jakieś opracowania/plany co i ile kosztuje na tych nowych basenach że 59 milionów wyszło?
    Radziłbym o tym artykuły robić, bo jeżeli faktycznie tyle kasy to kosztuje to się nie dziwię że to ratowano w pierwszej kolejności.
    Jakieś złote klamki tam są czy rubinami wysadzane kible?

  • Highly rated

    Tam też był Jaś. wec on nawat worka nie umiał podnieść ale za to. kamery pierwszy a potem z buta..

  • Highly rated
    Ee (wo9OO) wrote:

    To się ludzie grubo mylicie po prezydent pół dnia spędził przy oczyszczalni ścieków na ul. Granicznej i nowych domkach przy ul. Kraszewskiego. Osobiście kilka razy z nim rozmawiałem

    Show quote

    To jakoś dziwnie że, nie widział że mieszkańcom zagrożonym terenom grozi albo zalanie od strony Bobru albo zalanie ze strony miasta gó..em /czyt.wybicie kanalizacji/. Jakoś tego stresu nie widział. Bo nie słuchać było aby były apele o ograniczenie przez wszystkich mieszkańców zużycia wody, a studzienki tego dnia były pełne, bo oczyszczalnia nie przyjmowała ścieków /taką informację przekazali mi prac.oczyszczalni/.

  • Highly rated

    Wyznacznikiem SKUTECZNEGO działania 'miasta' będzie dźwig przy moście.

    Dźwig pokonał wszystkich - sparaliżował cały Bolesławiec i większość powiatu.

  • Highly rated
    Anonymous (woCYD) wrote:

    ratował nowo powstajace baseny oczko w głowie pana prezydenta

    Show quote

    Prawda, ratował to co jego. Oprócz suchych komunikatów nie było widać zainteresowania zagrożonymi ludźmi. Nicość Romania on już nic nie musi.

  • Highly rated
    Krzysztof Gwizdała wrote:

    Pana radnego Basiaka pomagającego ludziom widziałem osobiście. Panów Gabrysiaka, Jaźwca, Klasę również. Podobnie jak wielu innych ludzi. Pana Romana nie widziałem nigdzie. Może pomagał w gabinecie w Ratuszu, to też się przecież liczy.

    Show quote

    Rozumiem że był Pan Klasa, bo gdyby Bóbr wylał w okolicy Kraszewskiego, to jego jego dom byłby jednym z pierwszych zalany. Radni Molak i Jazwiec też mieszkają na zagrożonym terenie. Więc jakoś się nie dziwię że byli, w końcu okoliczną społeczność wybrała ich na radnych.

  • Highly rated
    Ee (wo9OO) wrote:

    To się ludzie grubo mylicie po prezydent pół dnia spędził przy oczyszczalni ścieków na ul. Granicznej i nowych domkach przy ul. Kraszewskiego. Osobiście kilka razy z nim rozmawiałem

    Show quote

    To chyba jakiś żart! Byliśmy tam i nie widzieliśmy wodza

  • Highly rated
    Bezpartyjny_z_pisem (vkOjR) wrote:

    Wyznacznikiem SKUTECZNEGO działania 'miasta' będzie dźwig przy moście.

    Dźwig pokonał wszystkich - sparaliżował cały Bolesławiec i większość powiatu.

    Show quote

    Nie miasta. DSDiK.

  • Highly rated
    Do PO (AmFjpI) wrote:

    Donald PLUSK!

    Show quote

    Tragedia się dzieje, a nienawiść kwitnie, wstyd

  • Highly rated
    JackM (ALxJbT) wrote:

    ***** *** To tyle !!! Dziękuję za uwagę !!!

    Show quote

    Kultura wyborcy koalicji 8 gwiazdek z 13 grudnia.

  • Highly rated
    Upiur (ANymTs) wrote:

    A PWiK też bardzo ciężko pracowało i dało z siebie wszystko aby pomóc i teraz też sprząta po powodzi

    Show quote

    Gruby dba tylko o siebie---nie było go z powodzianami,bo knuł w tym czasie w Ratuszu..

  • Highly rated

    Owszem to mienie miejskie ale chłopcy z Poznania i inni byli by tam nikim gdyby nie mieszkańcy dobrej woli, którzy swoim zdrowiem ryzykowali i zeszli dopiero gdy jakiś szefo z oczyszczalni przyszedł i powiedział że jest niebezpiecznie i żeby już nie układać

  • Highly rated
    Bezpartyjny_z_pisem (vkOjR) wrote:

    Wyznacznikiem SKUTECZNEGO działania 'miasta' będzie dźwig przy moście.

    Dźwig pokonał wszystkich - sparaliżował cały Bolesławiec i większość powiatu.

    Show quote

    to jest prawdom o tych baranach

  • Highly rated

    Roman zachował się jak typowy Pisowski podnóżek.

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.