Mother turned her child into a 500+ cash…

  • Highly rated

    W zeszłym tygodniu ekipa nastoletnich chłopców bezczelnie zaczepiała i wyzywała ludzi na parkingu carrefour. Dobrze wiedzieć, że te głęboko zdemoralizowane dzieciaki nie są już anonimowe.

  • Highly rated
    Kinga (woeFQ) wrote:

    Tu nikt nie pisze, se wina 500+.
    Jedynie mama go trzyma dla tych pieniędzy. Uzależniona, a dziecko samopas i już bardzo niebezpieczne dla społeczeństwa.

    Show quote

    Pisze, pisze.
    Pierwsze, co redaktorom przyszło na myśl, to skojarzenie z 500+
    Dlaczego tytuł nie brzmi np. "Sąd Rodzinny nie interesuje się dzieckiem"?

  • Highly rated
    7 vgghh (woCyK) wrote:

    Bezstresowe wychowanie

    Show quote

    Nie, w ogóle brak wychowania, wielu rodzicom dzieci przeszkadzają i nie interesują się co ich ,, pociechy '' robią.

  • Highly rated
    Anonymous (vkJsR) wrote:

    Policja w takich sytuacjach nie wiele może. Od tego jest sąd a że sądy są jakie są to wiadomo nie od dziś . Ciekawe ile z tych osób " walczyło " o te sądy i o to by ten stan rzeczy pozostał .

    Show quote

    Sądy nie chodzą po ulicach i nie łapią chuliganów, rozrabiaków. Policja i SM sąd od łapania a sądy muszą stosować się do zapisów obowiązującego prawa. Mniej polityki a więcej rozsądku.

  • Highly rated

    Tam jest więcej chłopców, nie tylko ten. Czy oni są świeci?

  • Highly rated

    Spoko spoko czekamy na 800 będzie jeszcze lepoej

  • Highly rated
    Anonymous (A8svzI) wrote:

    Sądy nie chodzą po ulicach i nie łapią chuliganów, rozrabiaków. Policja i SM sąd od łapania a sądy muszą stosować się do zapisów obowiązującego prawa. Mniej polityki a więcej rozsądku.

    Show quote

    Policja reaguje ale co dalej ? Policja nie zabiera dzieci rodzicom , nie odbiera praw rodzicielskich itp. policja łapie daną osobę i wg ciebie co ma robić ? Więzić, przetrzymywać bo dziecko krzyczy ? Od takich spraw jest opieka społeczna i sądy w tym wypadku sąd rodzinny . Służby mundurowe mogą nałożyć grzywnę ale jeżeli jest to nie skuteczne albo wiadomym jest że nie przyniesie to żadnego efektu to kieruje się sprawę do rozpatrzenia do odpowiednich instytucji. Ani policja ani straż miejska ani soliści czy inni celnicy nie mogą decydować o wszystkich sprawach np odebranie dziecka bo byłoby to bezprawne . Jaśniej się nie da . A sądy to owszem polityka i interesy . I dzieci też były do nich mieszane np dziewczynki pod sądem w Bolesławcu w wieku około 14 lat z torebkami w kolorze tęczy które podejrzewam że nie do końca wiedziały o co dokładnie walczą . Więc trochę więcej rozsądku i obiektywizmu samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków . Ci chłopcy też naśladują dorosłych i swoje otoczenie krzycząc jeb.. itp pod wpływem złego otoczenia i dorosłych . Zresztą jak widzę dzieci krzyczące tego typu słowa w Warszawie to nie potrzeba mi nic więcej . Pytanie skąd biorą młodzi przykład i skąd bierze się flustracja . Czy nie przypadkiem z wzajemnego szczucia podkrecanego przez media . Ale co tam ...

  • Highly rated

    A może jakiś ksiądz by sie nim zainteresował i wychował jak swoje

  • Highly rated

    Rozwiązanie jest bardzo proste. (...) Proste.

  • Highly rated

    Co ma z tym wspólnego 500 plus ? Zabierzmy, chłopiec się uspokoi

  • Highly rated
    Anonymous (vkJsR) wrote:

    Policja reaguje ale co dalej ? Policja nie zabiera dzieci rodzicom , nie odbiera praw rodzicielskich itp. policja łapie daną osobę i wg ciebie co ma robić ? Więzić, przetrzymywać bo dziecko krzyczy ? Od takich spraw jest opieka społeczna i sądy w tym wypadku sąd rodzinny . Służby mundurowe mogą nałożyć grzywnę ale jeżeli jest to nie skuteczne albo wiadomym jest że nie przyniesie to żadnego efektu to kieruje się sprawę do rozpatrzenia do odpowiednich instytucji. Ani policja ani straż miejska ani soliści czy inni celnicy nie mogą decydować o wszystkich sprawach np odebranie dziecka bo byłoby to bezprawne . Jaśniej się nie da . A sądy to owszem polityka i interesy . I dzieci też były do nich mieszane np dziewczynki pod sądem w Bolesławcu w wieku około 14 lat z torebkami w kolorze tęczy które podejrzewam że nie do końca wiedziały o co dokładnie walczą . Więc trochę więcej rozsądku i obiektywizmu samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków . Ci chłopcy też naśladują dorosłych i swoje otoczenie krzycząc jeb.. itp pod wpływem złego otoczenia i dorosłych . Zresztą jak widzę dzieci krzyczące tego typu słowa w Warszawie to nie potrzeba mi nic więcej . Pytanie skąd biorą młodzi przykład i skąd bierze się flustracja . Czy nie przypadkiem z wzajemnego szczucia podkrecanego przez media . Ale co tam ...

    Show quote

    Pisałem mniej polityki a więcej zdrowego rozsądku. A co do samodzielnego myślenia: to dzieci i młodzież mają wywalone na politykę i nie oglądają TV, natomiast przypomnę co n.t odbieranie dzieci przez Sądy powiedział minister Ziobro: nie pozwolę by sądy odbierały dzieci rodzicom. Co do systemu jest bardzo wiele do zrobienia.

  • Highly rated

    jedyna (...)

  • Highly rated

    Kiedyś była taka zasada że jak rodzic nie potrafił to otoczenie leczyło z ADHD.
    Problem w tym że jak otoczenie wyleczy z ADHD to "dziennikarze" nakręcą aferkę.
    Kiedyś się z czymś takim do milicjanta nie latało, każdy wiedział co robić a jak nie wiedział to milicjant mu doradził :)
    Dlatego winne są tu media, bo nawet policja się boi zareagować aby ich nie opisali w internetowych.
    Dlatego widzę problem w samym artykule, bo gdyby była pewność że tym osobnikiem się nie zainteresuje to już byłby spokój :)

  • Highly rated
    Anonymous (AE7x0w) wrote:

    Na tego (...) nie ma rady ...wpada Na plac zabaw i bije dzieci bez powodu ..i co z nim zrobić?

    Show quote

    Zgłaszać na policje im więcej zgłoszeń tym w końcu może ktoś się tym jazainteresuje. Za kilka lat ten dzieciak urośnie i dopiero stanie się niebezpieczny .

  • Highly rated
    Anonymous (e5BIad) wrote:

    Zgłaszać na policje im więcej zgłoszeń tym w końcu może ktoś się tym jazainteresuje. Za kilka lat ten dzieciak urośnie i dopiero stanie się niebezpieczny .

    Show quote

    Jakie to były kiedyś ''dziwne'' czasy ....wchodziło się po drzewach, wisiało się na trzepaku, miało się procę, bawiło się w kałuży, strzelało się jąrzębina w ludzi, z domu wychodziło się w wakacje z rana, wracało na obiad a potem do wieczora...nikt nikomu nie mówił że ''patologia'' bo brudne dziecko albo z ''kozą'' na nosie etc ;-) i nawet się na ludzi wyrosło ...

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.