70-year-old woman used her deceased part…

  • Highly rated

    Pewnie się nim opiekowała to sobie wybrała. A rodzinka zawsze się znajdzie po śmierci, nie za życia

  • Highly rated

    Znów konkubinat…

  • Highly rated

    Prawdę mówiąc to 70 latek za przeciętną emeryturę żyje podobnie jak w więzieniu za darmo.
    Teraz sobie pożyła z karty debetowej a później sobie pożyje za nasze :)
    Cwana bestia. Gdyby karty nie ruszała to by tynk ze ściany jadła a tak polepszyła sobie życie.

  • Highly rated
    Aaa (VaY7X) wrote:

    Znów konkubinat…

    Show quote

    Jak nie mają ślubu cywilnego lub kościelnego to żyją w konkubinacie, tak to się nazywa. Ale Ty nie masz pojęcia o niczym a piszesz głupoty. Kobieta opiekowała się nim, to wzięła sobie wypłatę, bo za życia rodzinka nim się nie interesowała, a teraz chcą dzielić się majątkiem i tu mamy głupie prawo, bo konkubinie nic się nie należy, tylko rodzinie. Na pieniądze i majątek lecą jak muchy do lepu.

  • Highly rated

    Prawdopodobnie dlatego tak zrobiła aby nagle po jego śmierci nie okazało się, że odnajdzie się "kochająca" rodzinka. Być może takie też były ustalenia pomiędzy nimi i życzenie zmarłego, nie przewidzieli niestety, że "kochająca" rodzinka też zapragnie upomnieć się o "swoje". Niestety takie prawo, które w kwestiach spadkowych nie do końca jest sprawiedliwe.

  • Highly rated

    A co to ma wspólnego z Bolesławcem! Już nie macie o czym pisać.

  • Highly rated
    Anonymous (qnBSr) wrote:

    Pewnie się nim opiekowała to sobie wybrała. A rodzinka zawsze się znajdzie po śmierci, nie za życia

    Show quote

    Popieram, sepy sie zaraz zleca

  • Highly rated

    Więcej niż za zabójstwo dostanie

  • Highly rated

    Przecież kopnął w kalendarz ,to i tak mu wszystko jedno.

  • Highly rated

    gdzie była rodzina przed jego śmiercią

  • Highly rated

    Niestety, wszelkie mienie zmarłego , w tym także środki pieniężne na jego koncie bankowym ,należy do masy spadkowej, którą spadkobiercy mogą rozporządzać tylko
    na podstawie postanowienia Sądu, a ewentualne pełnomocnictwo zawsze wygasa
    z chwilą śmierci mocodawcy Dura lex sed lex a nieznajomość prawa szkodzi..

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.