Where Is It Better Not to Park? Municipa…

  • Highly rated
    Anonymous (AN09b0) wrote:

    Oczywiście, że chętnie przejdę się z Chopina, nie jest to problem, pod warunkiem, że tam będzie miejsce na parkingu. A z tym naprawdę bywa tam różnie.
    I nie próbuj mi wmówić, że to ja jestem sprawcą klepiska. Za malutką masz wiedzę w temacie, żeby mnie oceniać i ferować wyroki. Jak to mówią- racja jest jak pewna część ciała, i każdy ma swoją. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdyby cały ten plac zastawiony był samochodami, to rozumiem, ale hałas o 3 samochody??? (i uprzedzając- wyobraź sobie, że mojego rupcia nie ma na żadnym z tych zdjęć).
    Autorze tej sprawy i hipokryto-a że ludzie tamtędy chodzą na skróty i rozdeptali trawę to już ci nie przeszkadza? A zastawianie całego placu podczas święta ceramiki cię nie razi? Bądź konsekwentny!

    Show quote

    Nie możesz stracić ponad prawem.
    Łamiesz prawo masz mandat 1000 złotych . Koniec kropka.
    Ps. Właśnie byłem z psem na spacerze i pół parkingu jest wolne.

  • Highly rated
    Anonymous (wo9Ci) wrote:

    Nie możesz stracić ponad prawem.
    Łamiesz prawo masz mandat 1000 złotych . Koniec kropka.
    Ps. Właśnie byłem z psem na spacerze i pół parkingu jest wolne.

    Show quote

    Ale zazdrość zżera..
    Ooojoj..
    Lepiej patrz gdzie twój pies sra , żeby po nim posprzątać,
    a nie kto gdzie parkuje.
    Koniec kropka.

  • Highly rated

    Mozna parkować poza strefą i kawałeczek podejść.

  • Highly rated

    U mnie pod blokiem ziomuś zawinął płyty chodnikowe w trakcie remontu i postanowił że z trawnika zrobi sobie parking pod klatką wejściową. Dodam że jak wprowadzili strefe to pojawiła się tabliczka z napisem "nie parkować" można ???? Hehehe

  • Highly rated

    Straż miejska na dzień dzisiejszy nic z tym jeszcze nie robi , oczekują tylko że ktoś zadzwoni i doniesie na konkretnego pomysłowego kierowcę. Sąsiaduje z miejska więc znam temat

  • Highly rated
    Anonymous (wo9Ci) wrote:

    Nie możesz stracić ponad prawem.
    Łamiesz prawo masz mandat 1000 złotych . Koniec kropka.
    Ps. Właśnie byłem z psem na spacerze i pół parkingu jest wolne.

    Show quote

    Dzięki za informację. Niepotrzebnie się fatygowałeś, bo akurat ja jestem mieszkańcem Rynku, który... w nim nie mieszka. Taka nietypowa sytuacja, ha! Także ja z klepiska nie korzystam, bo nie mam potrzeby, ani nie przyczyniam się do jego powstawania. A jak mam sprawę do Rynku to zatrzymuję się gdzie indziej i dochodzę z buta. Ale wypowiadam się z perspektywy moich sąsiadów stamtąd, przedstawiając ich punkt widzenia i znając sytuację wielu z nich (podeszły wiek, niepełnosprawność, małe dzieci).
    Straż Miejska w Bolesławcu
    ul. Mikołaja Brody 14
    59 – 700 Bolesławiec
    tel. 075 644 79 90
    tel. kom. 0505 186 457
    Dzwoń jakby co.
    Czuwaj!

  • Highly rated
    Anonymous (ALlaCc) wrote:

    Mozna parkować poza strefą i kawałeczek podejść.

    Show quote

    Co ty pier..lisz, jak zlikwidował prawie wszystkie parkingi poza strefą. Po ch.. ta myjnia na wesołej? Żeby lemingi musieli płacić za parkowanie w strefie bo nie mają innego wyboru.

  • Highly rated
    Anonymous (AN0hm8) wrote:

    Dzięki za informację. Niepotrzebnie się fatygowałeś, bo akurat ja jestem mieszkańcem Rynku, który... w nim nie mieszka. Taka nietypowa sytuacja, ha! Także ja z klepiska nie korzystam, bo nie mam potrzeby, ani nie przyczyniam się do jego powstawania. A jak mam sprawę do Rynku to zatrzymuję się gdzie indziej i dochodzę z buta. Ale wypowiadam się z perspektywy moich sąsiadów stamtąd, przedstawiając ich punkt widzenia i znając sytuację wielu z nich (podeszły wiek, niepełnosprawność, małe dzieci).
    Straż Miejska w Bolesławcu
    ul. Mikołaja Brody 14
    59 – 700 Bolesławiec
    tel. 075 644 79 90
    tel. kom. 0505 186 457
    Dzwoń jakby co.
    Czuwaj!

    Show quote

    Ludzie w podeszłym wieku powinni być obsłużeni przez osoby wspierające ,więc jak na chwilkę zaparkujesz pod wejściem do klatki schodowej to nikt ci nic nie powie.
    Niepełnosprawni mają przywileje w parkowaniu jeżeli są uprawnieni .
    Dzieciom trochę ruchu nie zaszkodzi - marsz 100 metrów dobrze na nie podziała.
    Straż miejska w tej sytuacji się nie sprawdzi,prędzej Policja.

  • Highly rated
    Zawodowo (dRju9N) wrote:

    U mnie pod blokiem ziomuś zawinął płyty chodnikowe w trakcie remontu i postanowił że z trawnika zrobi sobie parking pod klatką wejściową. Dodam że jak wprowadzili strefe to pojawiła się tabliczka z napisem "nie parkować" można ???? Hehehe

    Show quote

    Ten twój ziomuś może mieć niezłą batalię policyjno- prokuratorsko- sądową .
    Może być tak że sprzeda samochód by mieć na koszty adwokackie .
    Prawo jasno określa gdzie można robić parkingi .

  • Highly rated
    Krzysztof (dRju9N) wrote:

    Straż miejska na dzień dzisiejszy nic z tym jeszcze nie robi , oczekują tylko że ktoś zadzwoni i doniesie na konkretnego pomysłowego kierowcę. Sąsiaduje z miejska więc znam temat

    Show quote

    Znaczy sobie siedzisz w oknie i filujesz . Może się tam zatrudni to nagle skuteczność służb w mieście wzrośnie o 100% ale czy nie powiesz wtedy że to maszynki do robienia pieniędzy ? Zawsze źle a wszystko przez to że czytacie za dużo artykułów oglądacie za dużo telewizji a za mało myślicie samodzielnie . Jeżeli zaczną wypisywać mandaty to będziecie tak samo marudzić że chodzi o kasę inflacja a oni z was zdzierają i teorie spiskowe że prezydent kazał , że to wina rządu albo tuska . A jak nie złapią tego czy tamtego to znaczy że nic nie robią a przecież od tego są . A czy czytelnik dzwoni do służb i zgłasza takie sytuacje? Skoro widzi wykroczenie i się zna na przepisach i prawie to powinien reagować . Widać zależy mu na przestrzeganiu prawa . Może ma nagrane rozmowy z dyżurnym straży albo policji gdzie odmawiają mu interwencji. Tego nie napisali zasugerowali w artykule poprzez słowa czytelnika że nikt nic nie robi . Fascynuje mnie też zawziętość ludzi że każdy mówi dzisiaj że się wszędzie spieszy że nie ma czasu że takie życie dzisiaj a mimo to jest tyle osób które mają czas łazić po całym mieście i bawić się w żandarma , prawnika i oskarżyciela . Tak samo jak ty filujesz w oknie pod komendą ... Przecież jak widzicie straż czy policję która podejmuje interwencje to połowa z was klnie pod nosem a co bardziej " odważni" wyjmują telefony i próbują przeszkadzać szukajac przyczyny w " robieniu pieniędzy" płaczu że płacicie podatki itd. Ten strażnik też musi płacić podatki , policjanci też pracują i płacą podatki , tak samo strażacy i wszyscy pracujący legalnie . Wiem też że jak ktoś nie zrozumie tego co mówię to standardowo mnie obrzuci mięsem . Bo u nas tak już jest że na wszystkim się znam ale jak czegoś nie rozumiem to albo mam " wyje.." albo w ostateczności pytam czy dać w dziub ...

  • Highly rated

    To gdzie mam k*wa parkować jak w tym pie*dolonym mieście nie ma parkingów na tyle aut? Najpierw niech władze to zorganizują jak trzeba a nie sobie w kieszeń kasę brać, a potem dopiero niech o karach myślą. Banda oszołomów. A ci co kablują widać, że to kretyni, którzy nigdy za kierownicą nawet nie byli.

  • Highly rated

    Tu chodzi o nagminne łamanie prawa - uporczywe, przeszkadzający innym mieszkańcom np. zaparkujesz pod oknem sąsiada i napird@l@sz drzwiami czy bagażnikiem po 22-giej bo masz furę za całe 3 tysiące i co on ci może zrobić?
    A donosić to mają prawny obowiązek URZĘDNICY

  • Highly rated
    Anonymous (vkDaD) wrote:

    Znaczy sobie siedzisz w oknie i filujesz . Może się tam zatrudni to nagle skuteczność służb w mieście wzrośnie o 100% ale czy nie powiesz wtedy że to maszynki do robienia pieniędzy ? Zawsze źle a wszystko przez to że czytacie za dużo artykułów oglądacie za dużo telewizji a za mało myślicie samodzielnie . Jeżeli zaczną wypisywać mandaty to będziecie tak samo marudzić że chodzi o kasę inflacja a oni z was zdzierają i teorie spiskowe że prezydent kazał , że to wina rządu albo tuska . A jak nie złapią tego czy tamtego to znaczy że nic nie robią a przecież od tego są . A czy czytelnik dzwoni do służb i zgłasza takie sytuacje? Skoro widzi wykroczenie i się zna na przepisach i prawie to powinien reagować . Widać zależy mu na przestrzeganiu prawa . Może ma nagrane rozmowy z dyżurnym straży albo policji gdzie odmawiają mu interwencji. Tego nie napisali zasugerowali w artykule poprzez słowa czytelnika że nikt nic nie robi . Fascynuje mnie też zawziętość ludzi że każdy mówi dzisiaj że się wszędzie spieszy że nie ma czasu że takie życie dzisiaj a mimo to jest tyle osób które mają czas łazić po całym mieście i bawić się w żandarma , prawnika i oskarżyciela . Tak samo jak ty filujesz w oknie pod komendą ... Przecież jak widzicie straż czy policję która podejmuje interwencje to połowa z was klnie pod nosem a co bardziej " odważni" wyjmują telefony i próbują przeszkadzać szukajac przyczyny w " robieniu pieniędzy" płaczu że płacicie podatki itd. Ten strażnik też musi płacić podatki , policjanci też pracują i płacą podatki , tak samo strażacy i wszyscy pracujący legalnie . Wiem też że jak ktoś nie zrozumie tego co mówię to standardowo mnie obrzuci mięsem . Bo u nas tak już jest że na wszystkim się znam ale jak czegoś nie rozumiem to albo mam " wyje.." albo w ostateczności pytam czy dać w dziub ...

    Show quote

    Baranie napisałeś opowiadanie a nie umiesz czytać ze zrozumieniem ... Podjąć interwencje lub zauważyć jaki syf zrobili nam urzedasy nie oznacza że trzeba liczyć się z mandatem.

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.