Moze i ktos tam cos wrzucił ale najwięcej smieci przyniósł do stawu wiatr chodząc koło łajby co dzień latwo zaobserwować co sie dzieje jezeli miasto daje za male kosze i zbyt wolno zbiera śmieci nie ma się co dziwić ze podczas silniejszego wiatru w okolicy parków jest jak na smietnisku
You just have to despair. Someone threw…
-
Highly rated
-
Highly rated
Łobuz (vkclr) wrote:
Show quoteMoze i ktos tam cos wrzucił ale najwięcej smieci przyniósł do stawu wiatr chodząc koło łajby co dzień latwo zaobserwować co sie dzieje jezeli miasto daje za male kosze i zbyt wolno zbiera śmieci nie ma się co dziwić ze podczas silniejszego wiatru w okolicy parków jest jak na smietnisku
Dokładnie tak! Śmieci walają się wszędzie, wiatr to rozwiewa, na drogach publicznych nie widuje się w ogóle osób sprzątających, pojazdów zamiatających itd., akcje może raz na wiosnę i tyle. Jeszcze takie zjawisko jak roznosiciele ulotek i sklepowych gazetek - jak nikt bramy nie otworzy, to rzucają cały plik pod bramą i potem to wszystko fruwa po ulicach.
-
Highly rated
Wczoraj wieczorem pływała tam butelka z zawartością. Tego raczej wiatr nie wrzucił...
-
Highly rated
eee (ANuWgF) wrote:
Show quoteDokładnie tak! Śmieci walają się wszędzie, wiatr to rozwiewa, na drogach publicznych nie widuje się w ogóle osób sprzątających, pojazdów zamiatających itd., akcje może raz na wiosnę i tyle. Jeszcze takie zjawisko jak roznosiciele ulotek i sklepowych gazetek - jak nikt bramy nie otworzy, to rzucają cały plik pod bramą i potem to wszystko fruwa po ulicach.
Może część śmieci tak ale tego co na zdjęciu wiatr nie wrzucił
-
Highly rated
Anonymous () wrote:
Show quoteMoże część śmieci tak ale tego co na zdjęciu wiatr nie wrzucił
Jeden problem to brak kultury i rzucanie śmieci gdzie popadnie, a drugi problem to zaniedbanie ze strony służb miejskich. Śmieci walają się wszędzie, taka jest przykra prawda, a im dalej od Rynku tym gorzej. Sprzątać i karać za śmiecenie, jedyna rada. Jakby kary były wlepiane tak konsekwentnie jak za parkowanie bez opłaty, to problem śmieci na ulicach i w stawie by zniknął.