We Know How Much the City Pays for Relig…

  • Highly rated
    Boston (vZy2n) wrote:

    Lepiej jak by te pieniądze były przeznaczone na ideologię LGBT .

    Show quote

    Nie ma czegoś takiego jak ideologia LGBT. Poseł Kanthak ostatnio często występuje w TV i gada o niej, ale jak go zapytano by wymienił kilka postulatów, to żadnego nie potrafił wymienić. Tylko coś bredził o narzucaniu zdania mniejszości większości. Zdanie to, tak narzucane posłowi, brzmi: zacznijcie w końcu przestrzegać prawa i pozwólcie nam, osobom LGBT, rejestrować nasze związki. To żadne narzucanie zdania większości, to apel o równe prawa dla wszystkich ludzi.

  • Highly rated
    grażyna wrote:

    Religii powinni uczyć rodzice w domach, oczywiście Ci religijni i to tej religii jakiej reguł przestrzegają. Mogliby w razie kwestii spornych wspierać się konsultacjami ze swoim proboszczem. Szczególnie religii uczyć powinni rodzice w praktyce. Wspólnie z dzieckiem się modląc, czytając katechizm, chodząc do kościoła, nawet i trzy razy w tygodniu
    W Polsce są szkoły katolickie, tam oczywiście religii można uczyć w szkole, opłacaliby je z czesnego rodzice. Łatwo, prosto, uczciwie.

    Show quote

    Kolejny raz nawiązując do Pani wypowiedzi zadałem Pani pytanie i kolejny raz cisza. Ale liczę na to, że nie tylko potrafi Pani się wypowiadać , ale też odpowiadać na pytanie.

  • Highly rated

    Mają być cięcia to chyba już wiadomo od czego zacząć ....

  • Highly rated
    Anonymous (e3JrOg) wrote:

    Won z tym ze szkół, a potem jeszcze problem sakrament odprawić, odłączyć to dziadostwo od Państwa!

    Show quote

    Dlaczego niby za darmo mielibyśmy się użerać z waszymi dziećmi?? Mam 3 godziny Katechezy dziennie razy 5 dni to daje 15 godzin pracy w tygodniu za niecałe 3 tysiące na rękę. To niewielkie wynagrodzenie za ciężką pracę z co raz bardziej rozwydrzoną młodzieżą. Część z nich wogóle nie przychodzi na Katechezę by słuchać o Bogu albo dyskutują zamiast słuchać co mam do powiedzenia. Sami pracujcie po 15 godzin/tydzień za 3 tysiące i użerajcie się jak tacy mądrzy jesteście

  • Highly rated

    Jestem katolikiem chodzę do kościoła ale chyba osoby świeckie były by bardziej na miejscu bo klechy stają się pracownikami budżetówki , trzepią kasiore a dzieci dalej coraz gorsze więc efektów żadnych a 1 komunia święta jest pożegnanie z kościołem , wiary nie da się zaszczepić bez bycia prawdziwym księdzem aa nie urzędujących a jeszcze bardziej pasuje rezydującym na włościach . Powinno się też uczyć o innych religiach ,wyznaniach a nie ....uczniowie patrzą aby tylko się wymigać z lekcji co to za wiara i przykład Ksiądz mówi o ubóstwie a sam popierd...Toyota z salonu ..oni to też widzą.

  • Highly rated

    Jestem katolikiem chodzę do kościoła ale chyba osoby świeckie były by bardziej na miejscu bo klechy stają się pracownikami budżetówki , trzepią kasiore a dzieci dalej coraz gorsze więc efektów żadnych a 1 komunia święta jest pożegnanie z kościołem , wiary nie da się zaszczepić bez bycia prawdziwym księdzem aa nie urzędujących a jeszcze bardziej pasuje rezydującym na włościach . Powinno się też uczyć o innych religiach ,wyznaniach a nie ....uczniowie patrzą aby tylko się wymigać z lekcji co to za wiara i przykład Ksiądz mówi o ubóstwie a sam popierd...Toyota z salonu ..oni to też widzą.

  • Highly rated
    Anonymous (hjLAL) wrote:

    Mam do Pani pytanie. A czy proboszcz za takie ewentualne konsultacje powinien brać pieniądze ????

    Show quote

    A to już sprawa proboszcza, nic mi do tego, ani nikomu innemu. To umowa między proboszczem i jego parafianinem. Jeśli strony uznają, że taka konsultacja ma wartość i jest ona wymierna, w czym problem?
    Dodam: ludzie płacą za machanie wahadełkiem, za odczynianie uroków i zlewanie wosku o znanej znachorki, za lewoskrętną witaminę C "leczącą raka" i za cud-kropelki z bliżej nieznanym składem na potencję, mogą płacić za informacje, jak postępować, żeby jakiś BYT był zadowolony z tego konkretnego człowieka i po śmierci umieścił go w lukratywnym uniwersum.

  • Highly rated
    Anonymous (hjLAL) wrote:

    Kolejny raz nawiązując do Pani wypowiedzi zadałem Pani pytanie i kolejny raz cisza. Ale liczę na to, że nie tylko potrafi Pani się wypowiadać , ale też odpowiadać na pytanie.

    Show quote

    Do mnie ciągle można zadzwonić i zadać pytanie osobiście: zalękniony asekurancie.

  • Highly rated
    Anonymous (hjLAL) wrote:

    Edukacja w czasach Jezusa. " Nauczyciele, podobnie jak inne osoby w służbie społeczeństwa, nie brali pieniędzy za swoją pracę. Rodzice wynagradzali nauczycieli indywiduwalnie, a koszt nauki biednych dzieci pokrywano z funduszy publicznych. "- zanim zabierzesz głos to się dokształć. Bo każdy głupi potrafi atakować tylko jedną stronę. I dodam jeszcze, że nauka zaczynała się wcześnie rano i trwała do wieczora z przerwą po południu- a dzisiaj nie można zadawać pracy domowej, bo dzieci są przemęczone i w domu już nie mogą się uczyć.

    Show quote

    To „wynagradzanie indywidualnie” już przerabiane było. Nie jedna z brzuchem po wsi chodziła....

  • Highly rated
    grażyna wrote:

    A to już sprawa proboszcza, nic mi do tego, ani nikomu innemu. To umowa między proboszczem i jego parafianinem. Jeśli strony uznają, że taka konsultacja ma wartość i jest ona wymierna, w czym problem?
    Dodam: ludzie płacą za machanie wahadełkiem, za odczynianie uroków i zlewanie wosku o znanej znachorki, za lewoskrętną witaminę C "leczącą raka" i za cud-kropelki z bliżej nieznanym składem na potencję, mogą płacić za informacje, jak postępować, żeby jakiś BYT był zadowolony z tego konkretnego człowieka i po śmierci umieścił go w lukratywnym uniwersum.

    Show quote

    Tutaj też jest umowa między Jednostkami Oświatowymi Gminy Miejskiej, a nauczycielami katechezy, podkreślam NAUCZYCIELAMI. Więc jak Pani napisała, " jeśli strony uznają, że taka, w tym przypadku praca, ma wartość i jest ona wymierna, W CZYM PROBLEM?????

  • Highly rated
    Rambosek (hjpnA) wrote:

    To „wynagradzanie indywidualnie” już przerabiane było. Nie jedna z brzuchem po wsi chodziła....

    Show quote

    Albo niejeden z dupą obolałą chodził, żeby była równość i uwzględnienie WSZYSTKICH preferencji seksualnych księży (tych zdrowych).

  • Highly rated

    Zamiast dac pieniądze na rozwój kultury fizycznej mlodziezy po przez zbudowanie sal gimnastycznych by młodzi ludzie nabierali zdrowia by byc sprawnym fizycznie i intelektualnie to oni dają kasę na to za co powinien placic Kościół tak bogata instytucja winna płacić za to to raz a pi drugie won z katechez a ze szkół i wciskać ciemnotę jak ktos chce to idzie na religię a nie obowiązek kolejny islam rodzi sie w tym P anstwieprzykre jest to a nawet bardzo przykre .szkola tkzw budowlanka by byla bez hali sportowej to wstyd i hańba

  • Highly rated
    Anonymous (hjLAL) wrote:

    Tutaj też jest umowa między Jednostkami Oświatowymi Gminy Miejskiej, a nauczycielami katechezy, podkreślam NAUCZYCIELAMI. Więc jak Pani napisała, " jeśli strony uznają, że taka, w tym przypadku praca, ma wartość i jest ona wymierna, W CZYM PROBLEM?????

    Show quote

    Problem w tym, że z moich podatków, osoby niewierzącej i nieposyłającej dziecka na te lekcje, opłacana jest nauka jednej religii, nieobowiązkowego przedmiotu. Moim zdaniem to nie ma ŻADNEJ WARTOŚCI merytorycznej i praktycznej. Jak każdy, kto posyła dziecko na religie, będzie dziecku opłacał z własnej kieszeni te "lekcje", to pieniądze na katechetów (świeckich i kościelnych) zostaną w budżecie miasta, na który składają się podatki wszystkich mieszkańców, nie tylko tych wierzących. I wtedy znów nie trzeba by było płacić np. podatku od nieruchomości. A to by było dobre dla społeczności.

  • Highly rated
    Anonymous (hjLAL) wrote:

    Tutaj też jest umowa między Jednostkami Oświatowymi Gminy Miejskiej, a nauczycielami katechezy, podkreślam NAUCZYCIELAMI. Więc jak Pani napisała, " jeśli strony uznają, że taka, w tym przypadku praca, ma wartość i jest ona wymierna, W CZYM PROBLEM?????

    Show quote

    No nie do końca jest tak samo, jak z innymi nauczycielami i ich pracą. Dyrektor szkoły, gmina, kuratorium a nawet ministerstwo nie mają żadnego wpływu na treści przekazywane dzieciom na lekcjach religii, nie mogą też merytorycznie oceniać pracy katechetów. W sumie dostają kota w worku.

  • Highly rated
    Kibic () wrote:

    Zamiast dac pieniądze na rozwój kultury fizycznej mlodziezy po przez zbudowanie sal gimnastycznych by młodzi ludzie nabierali zdrowia by byc sprawnym fizycznie i intelektualnie to oni dają kasę na to za co powinien placic Kościół tak bogata instytucja winna płacić za to to raz a pi drugie won z katechez a ze szkół i wciskać ciemnotę jak ktos chce to idzie na religię a nie obowiązek kolejny islam rodzi sie w tym P anstwieprzykre jest to a nawet bardzo przykre .szkola tkzw budowlanka by byla bez hali sportowej to wstyd i hańba

    Show quote

    To w takim razie za wspomniany rozwój kultury fizycznej powinno płacić ministerstwo sportu , a nie edukacji narodowej itd itp

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.