Water on a Schedule and a Leaking Pipeli…

  • Highly rated

    ja yebie...21 wiek....co za ciemnogrod...

  • Highly rated

    To jest material na prospekt reklamowy PWiK Bolesławiec. Limitowana godzina oraz dni dostaw wody bo...uszkodzony od dawna rurociąg

  • Highly rated
    Monika (dmH5rB) wrote:

    To jest material na prospekt reklamowy PWiK Bolesławiec. Limitowana godzina oraz dni dostaw wody bo...uszkodzony od dawna rurociąg

    Show quote

    Roboty wykonała prywatna firma a nie PWIK

  • Highly rated

    Z działkowcami ZAWSZE są problemy! Według ich rozumowania, ich działki, ich altanki i ich uprawy - to pępek świata, któremu należy się infrastruktura i niskie opłaty. Bardzo roszczeniowa i głośna grupa społeczna. Moim zdaniem - zasługująca na ignorowanie i zbywanie.

  • Highly rated

    jaka firma robiła wykopy?

  • Highly rated

    W czasie występującej już permanentnie suszy wylewane wody na działkach rekreacyjnych to jej marnotrawstwo.

  • Highly rated

    Podlewanie warzyw i owoców to nie jest marnotrawstwo, tylko tańsze warzywa i zdrowe

  • Highly rated
    Anonymous (vkayR) wrote:

    W czasie występującej już permanentnie suszy wylewane wody na działkach rekreacyjnych to jej marnotrawstwo.

    Show quote

    A ta susza to czego dotyka jak nie roślin i dlaczego ich nie podlewać? Przecież jak się ich nie podleje to mamy typowy przykład suszy

  • Highly rated

    Bardzo ciekawe .....
    Działki Gwarek 1 przy ul. Piastów maja taki sam problem już drugi rok.
    W ubiegłym roku wodę zakręcono w połowie lipca a w tym roku była „reglamentowana” w podobnym grafiku co na ul Łasickiej.
    Od około 2 tygodni woda jest dostępna w ciągu dnia do około godziny 20-21 i potem zakręcają bo wyciek jest około 200 litrów na godzinę.....
    Jakieś dziwne zbiegi okoliczności
    Proponuję zbadać temat dogłębnie

  • Highly rated

    Chlopy na tych dzialkach wy jestescie bez jaj czy co wezcie sie do roboty skoro tam wycieka tyle wody to musicie powolac komisje wykopać usunac awarię bo was obciąża wodociagi i bedziecie bulic jak byk a potem po usunieciu awarii domagać się odszkodowania od firmy ktora to wykonala czekajcie na faktury za zuzyta wodę bedziecie bulic jak byk bo sprawa skonczy się w sądzie monka ty na glupiego nie wygląda dzj

  • Highly rated

    Też mam działkę i brak wody i pytania do zarządu ROD, do Pani preses:
    1/ zgodnie z par.36 regulaminu ROD należy utrzymanie porządku i czystości w odniesieniu do terenu ogólnego- gdzie ten porządek po wymianie kanalizacji? Na zdjęciach widać że teren jest nierówny, nie można stabilnie przejść A osoby mające problem z poruszaniem jak mają dojść do swoich działek?;
    2/ infrastruktura ogrodowa w tym sieć wodociągowa stanowi własność PZD, a my działkowicze mamy mieć zapewnione optymalne warunki do korzystania z dzialek i infrastruktury par.31 regulaminu

    Dlaczego w takim razie mamy zasady wynikające z regulaminu A których Pani prezes i zarząd ROD - NIE RESPEJTUJĄ????
    Kto chce płacić nie swoje rachunki? Za nie swoje ubytki wody? Nie masz dzialki- zapłacisz za sąsiada ubytki? Bo nie wiadomo gdzie leci woda?

  • Highly rated

    Wiecie co mi powiedział wykonawca? Że to wojsko myje swój sprzęt- czołgi? - żelastwo jak się dowiedziałam- dlatego mam niskie ciśnienie wody!!!!

    A dlaczego mamy ubytki- też wojsko- zabierają nam za naszym licznikiem!!! Ha,ha ...Może wyglądam na blondynę? Panie M.?
    A co na to wojsko? Okradają nas?

    Taki to nasz wykonawca - ślusarz! Kanalizacyjny!!!

  • Highly rated

    Czas najwyższy zlikwidować działki.
    Blokują drogi samochodami, bo nie potrafią przejść 100m.
    Smrodzą paląc śmieci.
    Marnują teren pod zabudowę.

  • Highly rated

    Gdy by tak po wojnie podchodzili do sprawy gruzy straszyły by do dziś .Co nie ma wśród działkowców hydraulika lub tzw "złotej rączki" by naprawić tę usterkę zamiast płacić krocie za wodę dokopać się do rur i będzie widać gdzie wody UBYWA czy na złączce czy gdzieś na rurze 20 litrów na godzinę to dużo przez 2 lata powinno wymyć ziemię koło przecieku .

  • Highly rated

    My działkowcy już zapłaciliśmy za wykopki kanalizacyjne, za wyciekające rury. Byla zlecona robota, zapłacona, jest usterka, należy naprawić pogwarancyjnie. I tyle. Żadna "złota rączka " kiedy są warunki wynikające z wad wykonania umowy. Kto potem uwzględni reklamacje jak sami będą naprawiać?
    Czy robiąc w domu remont naprawiasz sam zrąbaną robotę bo niby "złota rączja"- czy wymagasz poprawienia roboty w ramach rękojmi?

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.