Where Are the Parents When Their Childre…

  • Highly rated

    ta babka pewnie za młodu wiecznie za kare w swoim pokoju siedziała i nie zaznała zabaw z rówieśnikami na podwórku. a swoją drogą kiedyś karą było siedzenie w swoim pokoju a teraz karą jest jak młodzież ma wyjść na dwór, bo wolą siedzieć w domu przyklejeni do komputerów i smartfonów

  • Highly rated

    Prawie wszystkie dzieci łażą po drzewach. Ryzyko jest zawsze, dziecka nie upilnujesz. Koło mnie jest budowa, pręty wszędzie wystają, a codziennie po 16:00 dzieciaki przychodzą się bawić. Przeganiać je? Bez sensu, i tak wejdą :)

  • Highly rated

    Pani Krystyno z okna!
    Seksu chyba pani dawno nie miała,jak by pani poczuła te motyle w brzuchu,to by dała pani spokój tym dzieciom...

  • Highly rated

    Rodzice powinni pilnować, żeby było bezpiecznie. A zabawy na drzewie, skakanki, huśtawki, trzepaki, biegi. Dzieci się nie utrzyma........

  • Highly rated

    Każdy miał kiedyś "bazę" na drzewie

  • Highly rated
    Czytelnik Michu (eltCHA) wrote:

    Droga czytelniczko, cytując Muchę.. Ch... Ci w D...:)

    Show quote

    like

  • Highly rated
    loki (A81GBf) wrote:

    like

    Show quote

    Taa...albo dwa i kawał szkła....że tak sobie pozwolę dorapować:)

  • Highly rated
    Beata (ANUbXg) wrote:

    Rodzice powinni pilnować, żeby było bezpiecznie. A zabawy na drzewie, skakanki, huśtawki, trzepaki, biegi. Dzieci się nie utrzyma........

    Show quote

    Rodzice są pewnie w pracy i zapie...lają za 1500 zł , żeby jakoś święta zrobić . Dzieci bawią się bo w szkołach mają wolne . Czas rekolekcji , niech księża biorą za dzieci odpowiedzialność .......... albo lepiej nie . Nie przemyślałem tego :)

  • Highly rated
    Anonymous (ANUTKe) wrote:

    Może się dziwił, że tylko takie beznadziejne rzeczy można było wtedy robić.

    Show quote

    Byli szczęśliwi i nie nudzili jak ty! Dal ciebie to nieosiągalny stan radości z chodzenia nie tylko po drzewach. Zbyt mało masz bitów aby pojąć to sprzed kompa. Dlatego takie "postaci" dzieci radośnie bawiących się czepiają, a może wyszłaby na trzepak i może coś się trafi i razem trzepną..... :-)

  • Highly rated

    Moi byli w domu. A jak właziłem wszędzie, gdzie się dało. I moi koledzy też. Wszyscy maja się dobrze i sporo już opowiada o dawnych, dobrych czasach wnukom.

  • Highly rated

    co za baba... klasyka. To samo mieliśmy za dzieciaka gdy biegaliśmy po podwórku. Na każdym podwórku zawsze znajdował się jakiś frustrat, któremu to przeszkadzało. Dziś mam 36 lat i widzę, że nic się nie zmieniło. To w sumie przykre gdy pomyśli się, że młodzież dziś siedzi głównie przed kolorowymi ekranami a Ci ostatni chętni do wejścia na drzewo są fotografowani przez lokalnych bojowników o bezpieczeństwo i porządek.

    WSTYD. Tylko tyle ogólnego podsumowania donosicielskiej i tchórzliwej postawy.

  • Highly rated

    DROGA PANI, RODZICE SĄ W DOMU I OBSERWUJĄ SWOJE DZIECI Z OKNA.CODZIENNIE SIĘ TAM BAWIĄ I JEST ZWRACANA UWAGA JEŚLI WCHODZĄ ZA WYSOKO I SPRZĄTAJĄ PO SOBIE. TO CO JEST NA DRZEWIE TO SPECJALNIE ZOSTAŁO MAJĄ TAM SWÓJ DOMEK NA DRZEWIE TZW. BAZĘ.PRZESZKADZA TO PANI?TRZEBA BYŁO IM ZWRÓCIĆ UWAGĘ A NIE PISAĆ TUTAJ.

  • Highly rated
    uk (ANxAIR) wrote:

    A Ty droga czytelniczko nie łaziłaś po murach i drzewach za młodości , lepiej tak niż mają siedzieć w domu przed komputerem .

    Show quote

    Masz race za naszych czasów dzieci bawiły się na dworze łaziły po drzewach płotach czasami poobdzierane ale szczęśliwe a nie tak jak teraz tv tel i kanapa

  • Highly rated

    Ja swoje dzieciństwo także spędziłam na dzrzewach, murkach i trzepakach. Szkoda że te czasu nie wrócą... Ale wspomnienia dzieciństwa piękne.

  • Highly rated

    za moich czasów wchodziło się na to samo drzewo, zostawiało śmieci i nikt nic nie mówił !!! dajcie dzieciom wspomnienia a nie narzekacie ! kiedyś nie było tyle wścibskich osób !! żenada

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.