Train ran over a man. It severed his hea…

  • Highly rated

    Coś podobnego. Nic nie wiadomo czy młody starszy? Ktoś z Bolesławca?

  • Highly rated

    Od dawna mam wrażenie, że opisując pewne zdarzenia nie macie wyczucia co do formułowania przekazu. Nie wystarczyło napisać, że w dniu x doszło do śmiertelnego wypadku na torach. Pociąg przejechał mężczyznę o nieustalonej dotchczas tożsamości.

  • Highly rated

    widze ze tak jak konkurencja najwazniejsza informacja to, ze odcielo mu glowe...

    moze jeszcze fotki dodajcie ?

  • Highly rated

    Ile informacji dodaliscie od siebie, żeby bardziej wzbudzić sensacje?!

  • Highly rated

    " prawdopodobnie doszło do tragicznego wypadku "

    to ciekawa teoria, zważywszy na fakt, że nasyp na Wesołej jest dość spory i stromy, także ktoś musiał przecież świadomie się tam wspinać, do głowy przychodzi mi jedynie samobójstwo, bo kto normalny wchodzi na nasyp ? po co? żeby przejść na drugą strone miasta? i jeszcze pech że wszedł dokładnie pod pociąg. Jeżeli to miał być wypadek to ten ktoś miał apogeum pecha.

  • Highly rated
    Anonymous (ALxJ0x) wrote:

    " prawdopodobnie doszło do tragicznego wypadku "

    to ciekawa teoria, zważywszy na fakt, że nasyp na Wesołej jest dość spory i stromy, także ktoś musiał przecież świadomie się tam wspinać, do głowy przychodzi mi jedynie samobójstwo, bo kto normalny wchodzi na nasyp ? po co? żeby przejść na drugą strone miasta? i jeszcze pech że wszedł dokładnie pod pociąg. Jeżeli to miał być wypadek to ten ktoś miał apogeum pecha.

    Show quote

    Mógł wejść w miejscu łatwiejszym do pokonania i szedł po torach. Różnie bywa: zmęczenie, zasłabnięcie, może piwko i po człowieku.

  • Highly rated
    ela wrote:

    Mógł wejść w miejscu łatwiejszym do pokonania i szedł po torach. Różnie bywa: zmęczenie, zasłabnięcie, może piwko i po człowieku.

    Show quote

    spacerowanie po torach raczej nie jest normalne

  • Highly rated

    Wszystko mogło się wydazyc , mógł być sam, może z kimś. Może ktoś mu pomógł. Nie wiemy. Ale człowieka nie ma. Ciekawa sprawa.

  • Highly rated

    Bierz się za gary myj a nie tu rozkminiasz zagadki kryminalne

  • Highly rated
    Niepodpisze (A81G0F) wrote:

    Bierz się za gary myj a nie tu rozkminiasz zagadki kryminalne

    Show quote

    Gary dla służących, a dla pięknych kobiet rozrywka:-)

  • Highly rated
    ela wrote:

    Mógł wejść w miejscu łatwiejszym do pokonania i szedł po torach. Różnie bywa: zmęczenie, zasłabnięcie, może piwko i po człowieku.

    Show quote

    Gdyby go palnął pociąg to głowę mogłoby mu urwać, a nie odciąć.
    ...znam Pana, który położył się po pijaku na torach i nadjeżdżający pociąg odciął mu nogi (tylko on na nich leżał). Nieszczęśliwy wypadek, ale przeżył.

  • Highly rated

    Ty Niepodpisze. Jak masz za mały łeb to sam myj swoje gary i nie próbuj rozwikłać zagadki bo dla ciebie to czarna magia.

  • Highly rated

    Żeby nie okazało się ze gościa załatwili w innym miejscu a na tory porzucono dla zmylenia, przecież na tory można dostać się z odpowiedniej strony.

  • Highly rated

    Może to nie pociąg obciol głowę.

  • Highly rated
    autentyczny przypadek (AN0Tlb) wrote:

    Gdyby go palnął pociąg to głowę mogłoby mu urwać, a nie odciąć.
    ...znam Pana, który położył się po pijaku na torach i nadjeżdżający pociąg odciął mu nogi (tylko on na nich leżał). Nieszczęśliwy wypadek, ale przeżył.

    Show quote

    Jeżeli zasłabł, czy się zmęczył lub upił, to wiadomo, że już nie szedł, tylko leżał. Nikt nie pisał, że go pociąg palnął.

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.