Przytomny byłem dopiero na SOR a i to z przerwami. A to czy w krytycznym stanie to zależy kto jak rozumie to pojęcie. Wedłóg mnie nie byłem w stanie krytycznym, ale ciekawie też nie było.
33- and 34-year-old residents of Bolesła…
-
Highly rated
-
Highly rated
do panow z komendy - ODDAJCIE mu te szmaty bo chlop nie ma w czym chodzic - no. Teraz oddadzą.
-
Highly rated
Anonymous (AN0soW) wrote:
Show quotedo panow z komendy - ODDAJCIE mu te szmaty bo chlop nie ma w czym chodzic - no. Teraz oddadzą.
Właśnie. Dzięki za apel. Chociaż szmatami bym moich ciuchów nie nazwał. Może Ty chłopie bujasz w szmatach to idź do PCK tam dadzą Ci chłopie jakieś odcienie. Pozdrawiam chłopie.
-
Highly rated
Octopus58 (AL0j1u) wrote:
Show quoteWłaśnie. Dzięki za apel. Chociaż szmatami bym moich ciuchów nie nazwał. Może Ty chłopie bujasz w szmatach to idź do PCK tam dadzą Ci chłopie jakieś odcienie. Pozdrawiam chłopie.
dadzą jakieś odzienie oczywiście nie odcienie :)
-
Highly rated
Octopus58 (AL0j1u) wrote:
Show quoteChce jeszcze bardzo podziękować wszystkim którzy próbowali mi pomóc zaraz po wypadku jednak ze względu na to, że byłem zakleszczony nic nie mogli zrobić. Podziękowania dla strażaków za szybką reakcję i pomoc w wyciagnieciu mnie z samochodu oraz ratownikom medycznym za udzielenie pierwszej pomocy. Dzięki
to akurat należy do ich obowiązków,taką mają pracę.najważniejsze to że żyjecie .
-
Highly rated
octopus58 (AL0j1u) wrote:
Show quoteStrasznie to oceniam działanie naszych funkcjonariuszy, zarówno bolesławieckich jak i lubińskich, ponieważ ciężarówka była z "Biedronki" z siedzibą w Lubiniu. Po pierwsze niezabezpieczono moich i kolegi rzeczy, które znajdowały się w aucie. Na zdjęciach widać je leżące w oponie na jezdni a póżniej wrzucone do kupy złomu i odwiezione na policyjny parking gdzie leżały dwa tygodnie zanim je odzyskałem po przeprowadzonym przeze mnie śledztwie pt. "Gdzie są moje rzeczy?"
Po drugie w dniu wypisania mnie ze szpitala chciałem odebrać swoje rzeczy w które byłem ubrany w momencie wypadku i na kartce szpitalnej czytam, że mam pociętą koszulke, spodnie, bluzę, bieliznę oraz buty. Ku mojemu zdziwieniu w worku odnalazłem tylko bieliznę i pociętą koszulkę. Resztę moich rzeczy przejęli funkcjonariusze nie mam pojęcia w jakim celu lecz do domu tego dnia pojechałem taxi w kapciach! Do dzisiaj nie odzyskałem tego co moje a nadmienie, że buty w jakich byłem nie byle jakie i warte ok.500zł. Mam nadzieję, że się odnajdzie co moje z przeprosinami i konkretnym wyjaśnieniem, bo tak tego nie popuszcze. Dla mnie to banda ch.. i tyle. Pozdrawiam wszystkie smerfy...To trzeba mieć tupet aby po takim wybryku jeszcze się sadzić.Trochę więcej pokory człowieku bo jak widać wniosku z całego tego zdarzenia nie wyciągłeś.Dla osób które przyjechały cię ratować akurat wartość twoich butów, spodni czy koszuli była najmniej ważna- jak widać dla ciebie nie. Cóż materialista bardziej ceni swoje dobra materialne a nie to co ma najcenniejsze- życie.
-
Highly rated
Anonymous (hjNzG) wrote:
Show quoteTo trzeba mieć tupet aby po takim wybryku jeszcze się sadzić.Trochę więcej pokory człowieku bo jak widać wniosku z całego tego zdarzenia nie wyciągłeś.Dla osób które przyjechały cię ratować akurat wartość twoich butów, spodni czy koszuli była najmniej ważna- jak widać dla ciebie nie. Cóż materialista bardziej ceni swoje dobra materialne a nie to co ma najcenniejsze- życie.
Już. Jednemu anonimowy napisałem żeby przeczytał wszystkie moje posty a potem oceniał. A Ty jak też Ci się przelewa w portfelu to możesz zasponsorowac mi buty, bo żyć trzeba dalej i chodzić też trzeba w czymś. Mnie na nowe nie stać a Cejrowskim nie jestem żeby na boso śmigać.
-
Highly rated
No tak, nic się nie stało- tylko butów żal- pozostawię resztę bez komentarza!