Danuta Maślicka’s Open Letter to the May…

  • Highly rated

    Jestem przeciwny wycinaniu drzew, ale nie życzył bym nikomu dorodnego, klonu, modrzewia lub innego okazałego drzewa od strony południowej przy domu jednorodzinnym. Jest to ogrom prac związanych z obecnością sypiących się igieł, liści, gałęzi, czyszczeniem rynien, cieniem i wilgociom Pięknie jest podziwiać drzewo jak ktoś inny o nie dba.

  • Highly rated

    Szczytem chamstwa jest posadzić rząd świerków na północnej granicy z innym sąsiadem. W lecie nie dają cienia, za to od jesieni do wiosny mamy wieczny półmrok. Ludzie zastanówcie się trzy razy zanim posadzicie sobie jakiegoś badyla.

  • Highly rated

    A wiecie, że topole to przekleństwo dla alergików? Tam gdzie kwitną( e kwitną długo), nie można przejść, bo to od razu tragedia dla chorych. Jest nas dużo -nawet w Bolcu-, więc ja nie żałuję topól. Może i ładne, ale są utrapieniem dla nas- alergików. Były saszone za komuny, bo najtańsze są ich sadzonki.

  • Highly rated

    W Kliczkowie posadzili drzewo w donicy na przystanku bo są braki w drzewostanie, jednak można gdy jest to opłacalne.

  • Highly rated

    Podobnie okalecza się przepiękne dęby w Kruszynie, aż żal patrzeć...

  • Highly rated

    To wytnijmy wszystkie drzewa i zabetonujmy ten świat bo ktoś jest uczulony na przyrodę. Człowieku, natura była tu przed tobą i będzie, gdy ciebie nie będzie. Lecz się z alergii i nie pleć głupstw.

  • Highly rated

    Szanowna Pani, już wiele lat temu po wielkich wyjazdach Polaków za pracą na zachód nazwano tego typu cięcie drzew "polskim", bo tylko Polacy niszczą drzewa w ten sposób. Jak wielkie szkody są wyrządzane drzewom powinni opisać leśnicy lub biolodzy. Takie cięcie drzew jest wykonywane przede wszystkim by drzewa uschły. Za takie uszkodzenie drzew wykonawca takich cięć powinien płacić karę jak za wycięcie takiego samego zgodnie z obowiązującym (bezsensownym) prawem.

  • Highly rated
    ~Piotr S. Napisał(a): Szanowna Pani, już wiele lat temu po wielkich wyjazdach Polaków za pracą na zachód nazwano tego typu cięcie drzew "polskim", bo tylko Polacy niszczą drzewa w ten sposób. Jak wielkie szkody są wyrządzane drzewom powinni opisać leśnicy lub biolodzy. Takie cięcie drzew jest wykonywane przede wszystkim by drzewa uschły. Za takie uszkodzenie drzew wykonawca takich cięć powinien płacić karę jak za wycięcie takiego samego zgodnie z obowiązującym (bezsensownym) prawem.

    Piotr s... j. Posadź sobie koło chaty 20 sosen i 40 dębów. A od moich okien wypad.

  • Highly rated

    Po co "odgrzewać " ten temat? "Nie pora żałować róz, gdy płoną lasy"!

    Własnie rząd zabrał się za "reformowanie" lasów, jeszcze państwowych. Czy ktoś stanie w obronie lasów gdy zaczną być masowo wycinane? To tylko kwestia czasu... A drzewka w miescie nie ucierpiały - zieleń na gałeziach wybuchnie wraz z majem.

  • Highly rated

    Zenonie czy Zenobiuszu, to nie są tylko twoje okna i ja chcę drzew. Tak że od moich okien to ty się odchrzań. Nie ty sam będziesz o tym decydował co ma rosnąć pod blokiem.

  • Highly rated
    ~jet napisał(a): Zenonie czy Zenobiuszu, to nie są tylko twoje okna i ja chcę drzew. Tak że od moich okien to ty się odchrzań. Nie ty sam będziesz o tym decydował co ma rosnąć pod blokiem.

    A co, może ty za mnie będziesz decydował.

  • Highly rated

    W przeciwieństwie do ciebie ja nie chcę sam decydować w sprawach, w których powinna decydować wola większości. Ale nie pozwolę i nie życzę sobie, żebyś ty mi prawo odbierał i decydował za mnie. Jak to pięknie i mądrze napisała Pani Maślicka, trzeba zapytać o opinię wszystkich, którzy mają prawo głosu w tych sprawach czyli mieszkańców. Nie będzie jeden człowiek albo zarząd spóldzielni decydował bi nie mają takiego prawa. Zarząd jest od tego żeby się pytał NAS czego sobie życzymy. A nie że będzie przychodził jakiś koleś prezesa albo prezeski i oni będą decydować.

  • Highly rated

    Zastanawiam się, dlaczego Pani Maślickiej policja bolesławiecka nie wystawila mandatu albo nie skierowała przeciw niej pozwu do sądu? Najczęściej obrońcom i obrończyniom naszego środowiska czyli inaczej mówiąc tzw. "ekolorzkom" w bolesławieckim sądzie są wydawane surowe wyroki z wielotysięcznymi (5-tysięcznymi też) za obronę środowiska. Sprawcy niszczenia środowiska są bezkarni. Bolesławiec pod tym względem jest ewenementem na skalę Polski. Czy może wyroki zależą od tego kto z jakiej partii politycznej się wywodzi i kto akurat rządzi naszym miastem? Swoją sprawę skierowałam do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Jeśli tak z Panią też zrobią, będę wierzyła, że przynajmniej wszystkich w Bolesławcu traktuje policja jednakowo, a sądy wydają wyroki tożsame. Ale nie chce mi się wierzyć, że tak będzie, bo za dobrze znam środowisko lokalne. Wiem natomiast jedno, to nie jest miasto bezpieczne pod każdym względem.