Odejście od męża

  • Highly rated

    Solis czyli podjełas już ostateczną i nieodwołalną decyzję, że odchodzisz od męża?

  • Highly rated

    Tak, podjełam tylko zostaje kwestia kiedy.

  • Highly rated

    Nie odkładaj tego na "kiedyś" bo będzie to jeszcze trudniejsze a i w tym czasie pewnie zaczną sie watpliwości.

  • Highly rated

    Myślę, że tą decyzje musi ona sama podjąć... przemyśl dobrze wszystkie za i przeciw... ale później bądź uparta w podjętej decyzji...

  • Highly rated

    Owszem, bo to jej życia dotyczy.

  • Highly rated

    ... moje życie, czuje się jak egoistka bo chce zrobić dla siebie samej i dopiero zacząć żyć i mięć satysfakcję z życia.

  • Highly rated

    I chyba właśnie o to Solis w życiu chodzi.

  • Highly rated

    Wiem o tym.

  • Highly rated

    Rozmawiasz z dziećmi o ewentualnych zmianach? W ogóle ile mają lat?

  • Highly rated

    One widzą co się dzieje, mimo wszystko staram się przy nich zachować spokój.
    10 i 5 lat.

  • Highly rated

    Może czas delikatnie rozpoznać się, jakie byłyby ich reakcje na wybraną decyzje co do odejścia - bo z małymi uczuciami najbardziej będziesz musiała się liczyć i być im bardziej niz do tej pory kochana mamusia.

  • Highly rated

    Ze starszym rozmawiałam, powiedział że nie zostanie z tatą i podał więcej argumentów. Chłopak ma 10 lat a jego ojciec nawet 1 raz nie zagrał z nim w noge, a on bardzo lubi.
    2012-02-25, 21:33Ja grałam, ojca nie interesuja dzieci. Wezmi ich na zakupy i to jest jedyna ich z nim rozrywka. Twierdzi-no co jak maja co jeść to zle nie mają.

  • Highly rated

    To smutne, zawsze taki był? Czy czas go zmienił?

  • Highly rated

    Taki był poprostu nie dostrzegałam tego i żyjąc z nim myślałam ze tak ma być. Poprostu tak go wychowano, może jego ojciec był taki dla niego. Sama nie wiem. Troche jest mi go szkoda bo nie miał miłości od ojca, ale cierpia moje dzieci i widze ze on mial podobnie.

  • Highly rated

    Widzisz już w tym momencie zatracasz samą siebie, napisałaś o cierpieniu dzieci to dobrze, bo są priorytetem ale ty też żyjesz, ty też masz uczucia. Trudna sytuacja - poważnie trudna... próbowałaś jakiejś pomocy, poradni?