Ja wiem ze tak dalej nie można żyć, uświadomiłam to sobie bez poradni bez psychologów poprostu sama, trzezwą obiektywną oceną sytuacji. Po przez rozmowy z ludzmi. Bo już mysłałam że sama coś sobie wymyślam.
Odejście od męża
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze ocenianySpicie razem czy oddzielnie? Powiedz czy gdy rozmawiasz z innymi jest ci lepiej, jesteś bardziej odważna w myślach?
2012-02-25, 22:05Kurcze troszkę źle formułuje pytania... -
Dobrze oceniany
Jestem osobą otwarta, bezpośrednią i asertywną nie mam problemów z wyrażaniem swoich oczekiwań wobec innych. Potrafię przyjąć konstruktywną krytykę. Gdy rozmawiam z mężem on traktuje to jako powód do kłótni, nie rozumiem dlaczego albo że się czepiam jak chce żeby zrobił to czy tamto-no tak zaplanowałaś mi już dzień, poszedł spać bo ma nas gdzieś. Nie sypiamy razem.
2012-02-25, 22:19Mówie i pisze to co myślę. -
Dobrze ocenianyDlaczego dalej to ciągniesz? Wyczuwam trochę litości wobec niego, może i to zrozumiałe ale inne argumenty? Są jakieś? Skoro chyba tak naprawdę już nic miedzy wami nie ma...
2012-02-25, 22:21To dobrze to piękna zaleta mówić to co się myśli, rozmowa to podstawa wszystkiego. -
Dobrze oceniany
Może litość.
-
Dobrze ocenianyTa litość wiele potrafi znieść - tracąc przy okazji samego siebie :-(.
-
Dobrze oceniany
Mam wrażenie że czułeś się tak samo albo podobnie.
-
-
Dobrze ocenianyHm... cóż. Dlatego jestem ciekaw twoich myśli, uczuć, decyzji choć nie o wszystkim można tu pisać. Na pewno cię rozumie.
-
Dobrze oceniany
Lubie otwartość.
-
Dobrze ocenianyJasne ale nie z każdym, choć w tej formie anonimowej z twojej strony - pewnie :).
-
Dobrze oceniany
Oczywiście.
-
Dobrze ocenianyFajnie, że się rozumiemy. Nie gniewaj się ale uciekam lulać bo jutro cięzki dzień pracy mnie czeka. Nie wiem jeszcze, co mógłbym ci poradzić moim zdaniem ale na pewno przemyśl to wszystko, może staraj się jeszcze raz to ratować bo jednak to rodzina... jeśli zdecydujesz aby odejść - nie bój się tego, będzie ciężko ale sobie poradzisz... spokojnych i miłych snów wam życzę...
-
Dobrze oceniany
~Anonim napisał(a): Obcy facet nie pokocha twoich dzieci.
Nie badz taki madry lub madra, Mojej kolezanki corke jej 2maz kochal bardziej niz jej biologiczny ojciec. -
Dobrze oceniany
W moim pojęciu rodzina ma szczególne określenie. Związek dwóch osób których połączyła przyjazn okraszona namiętnością.
Najlepiej odzwierciedla to wszystko utwór Depeche Mode -somebody, w wolnym tłumaczeniu.
tekstowo.pl/…. -
Dobrze oceniany
Bardzo ciekawy dialog, nie wiem jak bym się zachowała w tej sytuacji.