emika napisał(a): Bo to nie jest takie latwe podejsc i zagadac tez mam z tym problem :) chociaz jak to mowia do odwaznych swiat nalezy moze warto sie odwazyc... przy nastepnej okazji.
Wiesz Emilko... sądze, że warto zaryzykować, i powalczyć o swoje szczęscie... dzięki temu, że zaczepiłam Roka dziś jesteśmy razem i udało nam sie zerwać z samotnością. Życzę więc powodzenia.
Podoba mi się to =_=.
2012-05-07, 21:17I bardzo ci kochanie dziękuje że trafiłaś z tym, powiedzieć ci coś na uszko.
justycha napisał(a):
Sądze, że warto zaryzykować, i powalczyć o swoje szczęscie.
Jasne, że warto zaryzykować bo przeciez "pokochać kogoś to najwieksze ryzyko ze wszystkich... " prawda Justycha?
Szkoda tylko, że ten mało oryginalny schemat lubi sie tak czesto powtarzać...
Ale Sama musisz być teraz dumna, zadowolona a kto wie może i w końcu w ekstazie, normalnie zabłysłaś że szok. To dobrze, bo jednak nie myliłem się co do ciebie. Twoja prostota i brak życia w tobie tylko to potwierdza że nie rozumiesz tak mało oryginalnego schematu który jest tak często powtarzany z powodu głębi w nim ukrytej. W tym momencie twoja nie mądrość i nietaktowność i rozbawienie mnie potwierdziła, że jednak słuszną decyzję podjąłem rok temu, zresztą i tak nie umiałaś cieszyć się czymś co mogło być ci dane. I dobrze, że popełniłaś ten mały błąd który na dzień dobry mnie odstraszył bo chyba teraz byłbym jak w duszącym kokonie...
No i napisałeś co myślałeś- w końcu szczerze. Dziękuję Ci za to ;-)
A jeszcze jedna mała rzecz- jeśli jest się z kimś to nie zapominaj o lojalności wobec tego człowieka.
Oki dzięki za radę ale już bardzo ładnie proszę odpier... się już ode mnie...
roko28 napisał(a): Ale Sama musisz być teraz dumna, zadowolona a kto wie może i w końcu w ekstazie, normalnie zabłysłaś że szok. To dobrze, bo jednak nie myliłem się co do ciebie. Twoja prostota i brak życia w tobie tylko to potwierdza że nie rozumiesz tak mało oryginalnego schematu który jest tak często powtarzany z powodu głębi w nim ukrytej. W tym momencie twoja nie mądrość i nietaktowność i rozbawienie mnie potwierdziła, że jednak słuszną decyzję podjąłem rok temu, zresztą i tak nie umiałaś cieszyć się czymś co mogło być ci dane. I dobrze, że popełniłaś ten mały błąd który na dzień dobry mnie odstraszył bo chyba teraz byłbym jak w duszącym kokonie...
Brawo roko! Nareszcie ktos to napisał.
Roko forum to nie miejsce na wypominki. A pisząc do samej żeby się odp... ła pokazałeś swoją prostackość. Można było delikatniej. Zadowolony? Bo w końcu zabłysleś.
~a napisał(a): Brawo roko! Nareszcie ktos to napisał.
Fan Club jak zwykle w gotowości!
Sama nie przejmuj się głowa do góry :).
Dzięki Ruda ale nie przejmuję się bo nie mam czym. Jest oki ;-).
No i tak trzymaj bo w koncu my kobiety nie jesteśmy takie miękkie za jakie nas faceci uważają.
Kobiety to twarde sztuki :).
Tylko pozornie delikatne a w odpowiednim momencie wyciągamy pazurki którymi boleśnie potrafimy ugodzić w najczulszy punkt.