Dariusz Uściński o chamstwie i jak mu się przeciwstawić? Kindersztuba i savoir vivre

Dariusz Uściński o chamstwie i jak mu się przeciwstawić? Kindersztuba i savoir vivre
fot. istotne.pl W wywiadzie z Dariuszem Uścińskim, kulturoznawcą, mówimy o tym , czym jest dobre wychowanie i czy jest nam w dzisiejszych czasach potrzebne. Środa, 3 czerwca, 18:00.
istotne.pl kultura, na żywo

Grażyna Hanaf i Dariusz Uściński porozmawiają o całowaniu kobiet w rękę, o tym jak kulturalnie kichać i ile emotikonek można wysłać w jednym SMSie. Zastanowią się też nad tym, co nam daje kindersztuba, czyli staranne wychowanie wyniesione z domu i jak poznać obowiązujący w danej kulturze savoir-vivre, czyli  znajomość obowiązujących zwyczajów i dobre maniery.

Dariusz Uściński:

Da się przeżyć bez dobrego wychowania, ale czy tak chcemy żyć?

Dobre wychowanie jest nam potrzebne. Warto sparafrazować powiedzenie prof. Bartoszewskiego o byciu uczciwym na: Warto być kulturalnym, choć to nie zawsze się opłaca.

Kindersztuba jest podstawą, podwalinami wynoszonymi z domu rodzinnego.

Nie doradzałbym tzw. wychowania bezstresowego. Czy chcemy, żeby nie było żadnych zasad wychowania?

Ważne jest żeby dostosować się do zwyczaju panującego w danym kręgu kulturowym.

Na chamstwo odpowiedzieć chamstwem? To jest niekulturalne.

Kiedyś palenie było dozwolone w każdym miejscu. Teraz to się zmieniło.

Ciągła zabawa telefonem, który jest ważniejszy od rozmówcy, od drugiego człowieka, jest niekulturalne.

Dress code pomaga wpisać się w rolę.

Denerwują się mnie pseudodżentelmeńskie i pseudokulturalne zachowania.

Wita tylko gospodarz, np. na progach swojego domostwa.

Smacznego powinien życzyć także gospodarz albo kucharz, który przygotował posiłek.

God bless you (Na zdrowie) – to powiedzenie związane było m.in. z epidemią dżumy. Dawniej miało uchronić przed najgorszym.

Całowanie w dłoń na całym świecie jest inaczej traktowane niż w Polsce. Jest dopuszczalne, o ile mężczyzna i kobieta chcą tego.

W protokole dyplomatycznym i działaniach biznesowych całowanie w rękę jest nie na miejscu.

To kobieta (przy powitaniu) wyciąga pierwsze dłoń do mężczyzny. Odwrotnie to niekulturalne. Szef wyciąga pierwszy dłoń do podwładnego, starszy do młodszego.

Ściskanie dłoni na powitanie nie może być jak śnięta ryba czy jak uścisk kowala.

Złota reguła etyczna – traktować tak innych, jakbyśmy sami chcieli zostać potraktowani.