Konflikt w MOPS to sprawa prezydenta

Konflikt w MOPS to sprawa prezydenta
fot. Krzysztof Gwizdała Konflikty społeczne w bolesławieckich placówkach zaniepokoiły Komisję Dialogu Społecznego. Zwróciła się ona do prezydenta, jako organu nadzorczego, by pilnie zajął się problemem i wyjaśnił zarzuty przeciw dyrektorce MOPS.
istotne.pl piotr roman, konflikt, mosir bolesławiec, mops bolesławiec

Wojewódzka Komisja Dialogu Społecznego (WKDS) wysłała pismo do Piotra Romana 10 listopada. Komisja jest zaniepokojona, że już drugi raz w tym roku zajmuje się konfliktem społecznym w placówce podległej naszemu prezydentowi. W styczniu odbyły się mediacje w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Zdaniem komisji nie udało się rozwiązać niewłaściwych relacji między dyrektorem MOSiR-u, a związkami zawodowymi i pracownikami. Dlatego szczególny niepokój wzbudził drugi, w odstępie kilku miesięcy, konflikt społeczny, jaki trwa w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej.

Do Piotra Romana zwrócono się z prośbą, by jako organ nadzorczy MOPS podjął się wyjaśnienia zarzutów, które padają pod adresem dyrektorki placówki. Chodzi o utrudnianie funkcjonowania związku zawodowego i szykanowaniu jego członków.

Pisząc wcześniej na naszych łamach o konflikcie w MOPS podkreślaliśmy, że sprawą powinien się zająć prezydent. Twierdzili tak również radni, badający sprawę na Komisji Oświaty, Kultury i Sportu. Przeciwstawiał się temu zastępca prezydenta Maciej Małkowski, przedstawiając konflikt jako prywatną sprawę jednej pracownicy z dyrektorką.

Przypominamy, że oboje dyrektorzy (z MOPS i MOSiR) startują w tych wyborach samorządowych. Dyrektor MOSiR-u Dariusz Jośko z listy KWW Piotra Romana, a dyrektorka MOPS Małgorzata Dłużyk z listy Ziemi Bolesławieckiej.

Komisja poprosiła prezydenta Piotra Romana, by potraktował sprawę jako pilną i przesłał wyjaśnienia do 26 listopada.

(informacja Grażyna Hanaf)

Zobacz także

Mobbing w MOSiR-rze?

Niewidzialny konflikt w MOPS