PRZEPRASZAM wszystkich TYCH, których dotknęły lub obraziły moje ostre wypowiedzi lub przesadny sposób argumentowania.Jeśli przekroczyłem granice ostrości oceny osób publicznych, na usprawiedliwienie mogę przywołać tylko reguły gry wyborczej, które oparte są przeważnie na krytyce kontrkandydata i jego otoczenia. Pozdrawiam
Książkę o lokalnym samorządzie wydał Dariusz Mucha
Dyskusja dla wiadomości: Książkę o lokalnym samorządzie wydał Dariusz Mucha.
-
-
Szlag mnie trafia jak czytam wypowiedzi i krytyke takich ludzi jak Love. Znalazl sie taki sam madry "profesorek" krajowy znawca tematu, jak ci ktorzy urzadzili PZU. Tacy byli madrzy a przyjechal rudy Jansen z Holandi/Eureco i puscil wszystkich w trabe tak,ze do dzis niewiedza co sie stalo. Takich madrali na tym forum jest duzo,wiedza wszystko,czepiaja sie byle czego, a to ortografia,to znowu poglady,przynaleznosc partyjna itd. Zobaczcie,co sami soba prezentujecie,troche samokrytyki zanim zaczniecie krytykowac i obrzucac blotem innych. Wiekszosc tych zarozumialych "profesorkow",to zazdrosni malomiasteczkowi ludzie,ktorzy na forum proboja sie dowartosciowac. Odnosnie ksiazki napisanej przez Pana Muche-ukazala sie, kosztowala go duzo pracy i zostala wydana dla tych co beda chcieli ja przeczytac. Pozdrawiam
-
do lolo !lolus dyc tołkuje ci jak krowie na granicy ,ze wysłek Muchy jest zbozny i pozyteczny ,ale żeby dojrzeć jej mankamenty wystarczy posiadac umiejetnośc posługiwania się wiedzą, która wynisoło się z ogólniaka ,być może ,że ta wiedza ogólnokształcaca na poziomie średnim jest dlaciebie niebotyczna i tak cię przytłacza ,ale to twój problem i chyba wstyd dla twojej pani od polaka .Ty ,bratku,pragniesz powalić wszystkich na kolana w obliczu dzieła Muchy ,ale niestety poziom oswiaty ogólnej w naszym Karju nie jest az tak niski ,i najwyraźniej ty go w sposób zdecydowany zaniżasz ,jednak mimo wyszstko nie jest az tak zdecydowanie niski ,aby nie dostrzec nieporadności Dzieła Muchy .Czyli jest tak,ze dobrze jest ,iz Mucha wysilił sie w sposób w jaki sie wysilił i dobrze jest ,że z taką łatwością publika odkryła jego niedomagania wynikające z braku zaangazowania w lekcje języka polskiego w szkole średniej ,bo to świadczy ,że publika potrafi sie posługiwac informacjami wyniesionymi ze szkoły ,a wiesz taka nieumiejetność to się nazywa "analfabetyzm funkcjonalny " i ciebie najwyraźniej dotyka .Pozdrawiam cie lolo .
-
HIE: cokolwiek robiłem, to poniosłem albo ponoszę za to odpowiedzialność, w przeciwieństwie do ciebie, nie potrafiacy się podpisać anonimku. LOVE: Nie uważam, że ta książka jest genialna, nie rzuciła mnie na kolana. Po prostu warto ją przeczytać a na pewno nie warto jej oceniać bez lektury. Ja znalazłem w niej kilka ważnych rzeczy. Wnioski każdy czytelnik sam wyciąga z lektury. Przeczytaj uważnie moje wypowiedzi, zanim je skomentujesz. Unikniemy nieporozumień.Zgadzam się z tobą, że radnym faktycznie przydałaby się ta lektura. Właściwie jakakolwiek lektura a niektórym i umiejętność czytania, co można było zaobserwować na wczorajszych sesjach.Wartością samą w sobie jest to, że taka pozycja może się ukazać bez udziałów samorządowej kasy, bez ukłonów stronę władzy. Każda niezależna inicjatywa w naszym mieście, a jest ich coraz mniej, jest cenna. Jestem "egzaltowanych dominatorem", którego "nalezy potepić" a moje zachowanie "jest chore i uwłaczające godności ludzkiej". Uśmiałem się, serio. Po pierwsze dlatego, że to twierdzenia anonima, czyli kogoś fikcyjnego.Powtórzę, kiedy komuś coś zarzucamy, umiejmy się pod tym podpisać. Albo się zamknijmy. Czy wymaganie od ludzi odpowiedzialności za słowa jest chore? Chore jest przeświadczenie, że każdy gówniarz może kogoś anonimowo obsmarować, bo mamusia mu zapłaciła za neta. Mamusia albo pracodawca. Tak samochora jest banda matołków, która podczas wyborów postanowiła obrzucać się i swoich idoli anonimowymi postami. A swoją drogą demonizujesz mnie, ja przecież tylko wyrażam swoje opinie. Pozwalam sobie to robić nie anonimowo. I dlatego należy mnie tępić?
-
Bernard ,niby na co ty sie podpisujesz,to jakies takie grafomanskie ,net ma to do siebie ,ze jest anonimowy,wszyscy są przez to równi ,az mnie cie żal ,bo chyba cierpisz z powodu niespełnienia
-
love - miło że rozumiesz to że ukazanie się tej książki ma sens. Sam fakt że ktoś w końcu zdobył siły i odwagę żeby cos takiego stworzyć zasługuje na pochwałę. Nie bronię Muchy w kwestii wartości książki - nie jestem recenzentem i zapewne ciężko byłoby mi uczciwie opisać zalety i wady publikacji. Mam tylko nadzieję że okaże się ona przysłowiowym kamieniem, który ruszy lawinę. Gdyby większość szanownych bolesławieckich polityków miała połowę tej wiedzy co Dariusz Mucha... osobiście miałem okazję przekonać sie jak wyglada poziom świadomości politycznej i podstawowej wiedzy o funkcjonowaniu państwa niektórych radnych i kandydatów na randych. Uważam że książkę powinien przeczytać każdy bolesławiecki polityk ! Odrazę wzbudzaja we mnie osoby, które prubują "przemycić" swoją osobę do ekipy rzadzącej po to żeby cichutko przesiedzieć swoje 4 latka, podnieść rączkę na zebraniu rady miejskiej czy powiatu to wysiłek za który z uśmiechem kasują dietę. Mucha przynajmniej prubuje coś zrobić. I co go spotyka za to ? miażdżąca krytyka ! Ciekawe love jaką publikacją na podobny temat ty mógłbyś się pochwalić ? a może boisz się coś napisać bo zawsze znajdzie się ktoś komu się to nie spodoba... Brawo dla Dariusza Muchy za odawagę i brawo za kij w mrowisko, którym ta ksiażka, mam nadzieję, się staniePozdrawiam wszystkich pseudo polityków.
-
Ciekawe jakie oceny mieli by radni gdyby zrobić im kartkówki z wiedzy o społeczeństwie na poziomie maturalnym.... chyba nie przesadzam myśląc że odrylibyśmy zastraszjące miazmaty niewiedzy.
-
Jesu ,Tomek, twierdzisz ,że mam rację ,ale ze mną się nie zgadzasz !!!Bosze ,abyś się zgodził ze mną i przyznał mi racje,to chyba muszę sam ze sobą sie nie zgodzić i w onczas będzie "git".Tomek,a takich dzieł , jak Dzieło Muchy, to każdy młody pracownik nauki musi trzasnąć przynajmniej trzy w roku akademickim ,tylko na ich autorach ciązy wymóg poprawności formalno-metodologicznej ,jesli nie ma mają w swej strukturze wyeksponowanej tezy ,i nie wiodą do wniosków,to są, jako bełkot, z góry dyskfalfikowane . Kurcze,a swoja droga,to dlaczego podpisujecie się swoimi nazwiskami ,czy już samym ich brzmieniem chcecie powalić adwersarzy ?Bo na mnie jakoś nie działa ten zabieg,ale pewnie dlatego ,że jestem nie umaczany w bolesławickim układzie towarzysko-politycznym ,pardon Tomasz ,Ty utrzymujesz ,że to jest pseudo-polityczne .
-
Tomasz ,czepiasz sie ludzi,oni pragna tylko sławy dla siebie i pomysloności dla swych dzieci i bliskich ,a to takie ludzkie .Tych odruchów nie warunkuje wiedza ,to wrodzone ,sarkastycznie mozna powiedziec,że to zwierzęce
-
Podpisuje się swoim nazwiskiem bo tak się nazywam, mam gdzieś to że inni używaja pseudonimów i nie przeszkadza mi to i uwierz mi love nie wiele mam wspólnego z bolesławieckim układem towarzysko-politycznym.Co do dzieł pracowników nauki :) - ich dzieła niestety w wiekszości zajmują miejsce w bibliotekach akademickich lub biurkach autorów, do których zwykły człowiek ma powiedzmy - ograniczony dostęp. [ Mimo tych mankamentów ,nadal upieram się ,ze pionierska inicjatywa Muchy jest cenną inicjatywą i pożyteczną ] czyż to nie świadczy o tym że ukazanie się tej książki ma sens ? To twoje słowa love kilka postów wcześniej. Chyba się troszke pogubiłeś, może staraj się mniej błyszczeć elokwencją wypowiedzi a skup sie na sensownych i spójnych argumentach...
-
Dokładnie jest tak ,jak napisałem ,podtrzymuję nadal,chociaż wiem ,że się nie zgadzasz ze mną .
-
Do HIE ...ciekawa jestem skad wiesz ze rodzina Muchy sie go wstydzi ?Jak mozna wiypisywac takie rzeczy?na forach?pisz sobie o ksiazce co chcesz ale nikt cie nie upowaznil do tego aby wlazic z butami w czyjes zycie prywatne.Zreszta uwazam ze wypowiadac sie o ksiazce moga jedynie ludzie ktorzy ja przeczytali a reszta gada tylko po to zeby gadac, nie lubia autora i nie chca byc obiektywni.Jednym sie podoba to co mozna przeczytac w ksiazce innym nie, proste niepodoba sie nie trzeba czytac!!!!do love nie wiem kim jestes ale masz chyba wielki intelektualny kompleks sprobuj napisac ksiazke podpisac sie po nia to wtedy pogadamy czy to jest takie latwe....
-
Ktoś podpisujący się nikiem love juz został zdemaskowany na tym Forum, jako osoba używająca dwóch nikow i popierająca swój bełkot raz jako love, raz jako hajd. I gdyby nie ta demaskacja, do dziś nie umiałby zmieniać IP. Jest to niewiarygodny i tchórzliwy prosty ktoś, a jego anonimowe komentarze liczą się tyle, co wypisywanie brzydkich wyrazów na murach. A teraz będzie mógł dopaść mnie, osobę, której nazwisko pewnie go nie powali! No dalej love! Tylko to potrafisz, anonimowo wyzywać! I dziwić się wraz z innymi obrażającymi ludzi anonimami, że są tacy, ktorych stać na wzięcie odpowiedzialności za swoją opinię.
-
ludzie ,dajcie se na wstrzmanie z tymi nazwiskami W necie uzywa sie nicka na tym polega ten wirtualny swiat a to nie "real " nie mozna mieszać rwalu i wirualu bo to tak jakby mieszac jawe ze snem to chore troche na forach uzywa sie nicka (jednego) niezgodne z etyka forumowiczow jest zeby w wirtualu powoływac sie na swoje stanowisko czy znajomosci w realu to podwaza rónośc forumowiczów na tym polega net ze wszyscy tu są rowni i real nie ma tu znaczenia
-
Dp p. G.F.Z racji Pani tak trafnych konstatacji, co do mojej osoby ,jak tchórzliwość , prostactwo ,które to cechy skutkują dalekoidąca niewiarygodnoscią (cóż za przenikliwość niczym u romantycznego wieszcza,co przenika mury i poza horyzonty sięga wzrokiem swym ),dostrzega Pani zapewne to, iż ja osobiście w sposób bardziej wyrafinowany i subtelny nie byłbym w stanie zasugerować Pani błędów w poruszaniu się po netowym forum niż forumowicz o barwurowym nicku :"dresiarz"; zatem bedąc świadom swoich mankanetów i ograniczeń z nich płynących , które Pani zdemaskowała w sposób tak cudowny ,jedynie pozwole sobie polecić Pani post właśnie "dresiarza" ,aby Pani zechciała wziąc sobie go do serca ,a i sam sercu Pani się plecam ,jako ten ,którego Pani zdemaskowała i uświadomiła mu jego nędze moralną w całej rozciagłości ,co staje się dojmującym brzemieniem ,nie do wytrzymania dla mnie .