Zmarła Jolanta Ajlikow-Czarnecka

Dyskusja dla wiadomości: Zmarła Jolanta Ajlikow-Czarnecka.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To bardzo wielka strata. Uczyła mnie i mojego syna. Wspaniała kobieta i przede wszystkim pedagog. To dzięki niej umiemy wysławiać się w prawdziwym języku polskim. Pisanie też nie nastręcza nam żadnych trudności - a to wszystko zawdzięczmy pani profesor. Zawsze będzie w naszych sercach.Wyrazy współczucia dla rodziny.Niech spoczywa w spokoju.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ,,Najwyższy sens bytu sprowadza się do tego,że to jest-a nie że tego nie ma albo że tego już nie ma'' Carl Gustaw Jung,,Wspomnienia,sny,myśli'' Wspaniałemu i Wielkiemu Nauczycielowi pamiętająca uczennica Hania. Obecnie studentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani profesor- DZIĘKUJE za to że tyle mnie Pani nauczyła, była Pani dla mnie prawdziwym wieszczem który wskazywał właściwą droge. Nigdy nie zapomne tych 5 lat które u Pani spędziłam największ smutek ogarnia mnie wtedy gdy pomyśle że nigdy już mnie Pani nie skarci ,czy nie pochwali.To Pani nie pozwoliła mi sie załamac w trudnych chwilach.Dziękuje z całego serca dziękuje że nauczyła mnie pani inaczej postrzegac świat ...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Śp.Pani Czarnecka także mnie uczyła,było to dość dawno,ale pamiętam i będę pamiętał.Wyrazy współczucia dla Rodziny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W imieniu swoim a także mojego brata Mirosława, którego uczyła Pani Jolanta Czarnecka składam kondolencje Rodzinie Zmarłej. Wiem, że poświęcała swój cały czas pracy Pedagoga dla dobra swoich uczniów i dzięki Jej drogowskazom wielu znalazło sens w życiu i sztuce. Pokój Jej Duszy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To zawsze boli kiedy odchodzi interesujacy czlowiek. Skladam kondolencje na rece Tani i Ijki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    „Najcudowniejszy człowiek i wspaniały pedagog” – to słowa Bożeny Janosz dawnej uczennicy Jolanty Ajlikow–Czarneckiej - potwierdzanych przez kolejne pokolenia Jej uczniów. Znając Jolantę od bardzo wielu lat z racji Olimpiady Artystycznej i przyjaźni, w całej pełni potwierdzamy te słowa. Była jedną z najznakomitszych nauczycielek w Polsce, przygotowujących młodzież do rozgrywek Olimpiady Artystycznej. Jej uczniowie zdobywali najwyższe laury na forum ogólnopolskim. Jej nadzwyczajne oddanie młodzieży sprawiło, że potrafiła zaszczepić uczniom miłość i zrozumienie sztuki – i tej dawnej, i najnowszej. Była człowiekiem ogromnej energii, dynamizmu i nieustępliwości w preferowaniu w życiu najwyższych wartości. Była wspaniałym pedagogiem i te wartości potrafiła przekazać uczniom w niekonwencjonalny sposób – m.in. prowadziła z uczniami teatr plastyczny, który preferując nowoczesną formę, przekazywał najistotniejsze moralne i etyczne treści. Jej humanizm był najwyższej próby, łączył się z franciszkańską miłością do świata i zwierząt oraz z platońskim uznawaniem trzech idei: prawdy, dobra i piękna. Nagłe odejście Jolanty – ogromnie bolesne dla wszystkich: Rodziny, przyjaciół, uczniów – przerwało wiele Jej cennych działań – pracę z młodzieżą, Jej własne plany artystyczne, realizację naszych wspólnych zamierzeń. W przypadku osoby i osobowości Jolanty Ajlikow–Czarneckiej nieprawdą jest, że nie ma ludzi niezastąpionych. Jej nie zastąpi nikt! Drogie – Iju, Taniu, Haniu, Noemi, Małgosiu – z ogromnym bólem i żalem przekazujemy Wam z całego serca wyrazy współczucia. Niech dla Was pocieszeniem będzie, że miałyście tak wspaniałą Mamę i Babcię.Teresa Wolanin z Rodziną, Ariadna Sarnowicz, Krystyna Girulska.

  • Była tą, za którą pluto z powodu zielonych pończoch.Pani Profesor zawsze stała po stonie tych innych: artystów, marzycieli, ludzi idących pod prąd i na bakier z normami, nieprzystosowanych do życia według norm przestrzeganych przez maluczkich. To w niej podziwiałam i ceniłam. W świecie, gdzie tak mało tolerancji dla inności, ona była jej symbolem i obrońcą.Składam kondolencje dla rodziny zmarłej i przyłączam się do wszystkich dobrych i ciepłych słów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Profesor była wyjątkowym, wspaniałym człowiekiem...cudownym nauczycielem. Wydawało się, że jest wieczna... Rainer M. Rilke pisał : "...prawdziwym dziedzictwem po śmierci ukochanej osoby jest większa odpowiedzialność. Czy odchodzący nie zostawia swoich rzeczy by mogli je kontynuować ci, którzy byli mu bliscy?" Mam nadzieję, że należałem do grona osób bliskich Pani Profesor - dwukrotnie zmieniła nurt mojego życia - będę więc kontynuował Jej dzieło... choć w tym ułamku, który jest mi dostępny. Żegnaj wspaniały Przyjacielu...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Droga Pani Jolu! Zawsze byłas tą drogą osobą ,która przytulała,rozmawiała i rozumiała tą trochę inną młodzież,trochę zwariowaną,trochę pogubioną ale zawsze wrażliwą.Ty umiałaś do nich dotrzeć rozbudzić w nich chęć do dalszego rozwoju,pogłębiania swojej wiedzy, do studiowania.Twoi wychowankowie ( Ci co Cię słuchali) osiągnęli wysokie szczeble kariery artystycznej i nie tylko artystycznej.Jesteś teraz w Kraju Szczęśliwości, nic cię nie boli,nic nie dolega - tylko my zostaliśmy tutaj smutni i pamiętamy o Tobie .Spoczywaj w spokoju.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyjątkowy Człowiek, wspaniały Pedagog, Przyjaciel ludzi kochających sztukę. Uczyła nas, że twórczość daje cudowną możliwość poznania siebie i świata. Była dla nas zawsze, kiedy tego potrzebowaliśmy. Dom Państwa Czarneckich był domem otwartym dla wielu ciekawych ludzi i wszystkich zwierząt.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Profesor, obudziła we mnie wrażliwość i umiejętność obserwacji tego co wokół nas, nie zgadzała się na obojętność, katalizowała aktywność. Była bardzo skuteczna. Dziękuję. Niezmiernie mi żal.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Profesor!Dziękuję za wszystko...Będzie Pani zawsze w mej pamięci...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kochana Pani Profesor. Byla Pani moja wychowwczynią W Liceum Pedagogicznym w Latach 1969-1972. Ależ Pani miala odwagę i fantazję. Pełna wigoru, radości i mądrości. Tak bylo i w lutym 2006r na spotkaniu po monodramie Eli. Ileż emocji i wzruszen. Powiedzial Pani o mnie, ty zawsze będziesz dla mnie "zwariowaną" Krysią, Pani Jolu, a Pani dla nas będzie tą ,ktora zawsze llamalLa kanony, zarażąla dociekliwością, marzeniami i niezwykłością. Kiedy musiala Pani od nas odejść w czwrtej klasie, to na pożegnanie właczyla man Pani rockową piosenkę Słońce, ( solley). Dziś my Panią żegnamy; Słońce, slońce... Ela SIenkiewicz i Ania Ekiert. Iju i Taniu jesteśmy z Wami.

  • Rodzina i przyjaciele zapraszają wszystkich na mszę do Sanktuarium w Bolesławcu, we wtorek, 17 lipca o 18:00 (dawniej kościół ks. Rączki). O 19:00 z kolei odbędzie się spotkanie w "Galerii" przy ul. II Armii Wojska Polskiego (za mostem na Bobrze). Zaprezentowany zostanie filmowy portret Jolanty Ajlikow-Czarneckiej oraz niedawno wykonane zdjęcia. Na spotkaniu każdy będzie mile widziany.