Skomentuję kilka tez z wypowiedzi anonima.
~Anonim napisał(a):
Po prostu brednie - nie ma genu homoseksualizmu (zresztą zaginąłby drogą prostej eliminacji - nierozmnażania! )[/blockquote]
Ta kwestia nie jest rozstrzygnięta stuprocentowo, choć nauka skłania się ku przyjęciu stanowiska, że to jednak geny determinują orientację. Sławne jest doświadczenie z muszkami owocówkami, u których homoseksualnością można było sterować właśnie za pomocą genów. Szczegóły tutaj: http://news.bbc.co.uk/2/hi/sci/tech/2266135.stm
Skoro natura tworzy homoseksualne osobniki i nie eliminuje tej cechy w procesie rozmnażania, to znaczy, że do czegoś to jest potrzebne.
[blockquote]Z homo jest całkiem inaczej - np. we więzieniach jest ich znacznie więcej niż przeciętnie w społeczeństwie. Dlaczego? Przecież genetyka tu się podciagnąć nie da! Ano dlatego, że tak naprawdę organem seksualnym jest ludzki mózg. U ludzi przeżywających mocne stresy, pozbawionych kontaktów z płcią przeciwną zaczynają się nietypowe myśli, rodzą się obsesje. Do tego dochodzi gwałt jak narzędzie dominacji - "władzy nad drugim człowiekiem. Od takiego degenerata "zarażają" się następni.[/blockquote]
To raczej dowód na to, że heteroseksualni mężczyźni mogą bez problemu mieć stosunki homoseksualne. Poza tym przyjmując takie twierdzenie należałby zacząć obawiać się księży, bo oni przecież są pozbawieni kontaktów z płcią przeciwną. A jednak nie są obsesyjnymi gwałcicielami.
Podobnie nietypowe zachowania są przekazywane drogą uwiedzenia czy utrwalenia w wyniku wielokrotnych gwałtów - manipulowania młodych przez starszych, lęk przed płcią przeciwną.[/blockquote]
Z badań wynika, że młodzi geje mają pierwsze kontakty z rówieśnikami, nie z dorosłymi.
[blockquote]Podobnie nietypowe zachowania seksualne rodzi uzależnienie od pornografii ( jeśli zaczyna się w młodym wieku, ofiara nie jest w stanie nawiązać normalnych kontaktów seksualnych z żywą - niewirtualną kobietą) lub samotnie długotrwałe na odludziach w towarzystwie zwierząt.[/blockquote]
Ech... Według tej tezy nikt, kto zagląda na strony pornograficzne, a robi to zdecydowana większość, nie powinien móc nawiązać kontaktów z żywą osobą, a jednak się udaje.
Niektórzy boją się żywych i są w stanie współżyć jedynie ze zwłokami, inni boją się intymnych kontaktów z dorosłymi i podejmują je z dziećmi (przy okazji - prawie połowa pedofilów to homoseksualiści a przecież ich odsetek jest o wiele mniejszy w społeczeństwie! ). Pewien odsetek ludzi odczuwa satysfakcję seksualną przy zadawaniu silnego bólu partnerowi a nawet ciężkim zranieniom czy wręcz zabójstwom.[/blockquote]
Połowa pedofilów to homoseksualiści?! Bzdura. Najczęściej ofiarami pedofili są dziewczynki. Pedofilami najczęściej okazują się wujkowie, dziadkowie, ojcowie, znajomi rodziny, rzadko ktoś obcy.
[blockquote]To się dzieje dlatego, że ludziom pieprzy się w głowach a nie dlatego że tacy się rodzą! A jeśli się tacy rodzą - czyż „nie czas przestać ich dyskryminować i uznać fakt ich istnienia za normę”?
Przykre jest to, że ludzie powtarzają publicznie różne głupoty, jak w tym wypadku robi to anonim. Zachęcam do szukania wiedzy na własną rękę, a nie do polegania na słowach różnych radykałów.