To, że narzeczona chłopaka, który zginął w wypadku, wypowiada się tutaj na forum. To jakaś masakra. Strasznie mnie dziwi, że znajduje ona teraz czas na siedzenie "na internecie" i dyskutowanie z innymi ludźmi. Dziewczyno daj sobie spokój... idź pomódl się za jego dusze, zamiast dyskutować tutaj na forum. A jeszcze twoje, użyte wulgaryzmy w poprzedniej wypowiedzi... bez komentarza.
Proponuję zamknąć temat.