Oscarowa Matura - Pytania

  • Grażyna, 2006-02-05 00:30 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pytajcie o wszystko, co sprawia Wam trudność. Jak sformułować wnioski podsumowujące Waszą prezentację? Czy dobraliście dobre lektury, obrazy, filmy? Jak zbudować prezentację, by była jasna i na szóstkę? :) Jak dobrać argumenty do wybranego przez Was tematu?Każde pytanie jest ważne. Macie niepowtarzalną okazję, by pomogła Wam specjalistka. Podzielcie się też tym, co sprawiło Wam największe kłopoty podczas wybierania tematu, zbierania materiałów, układania ich w całość. Może ktoś z Was chce znaleźć pomysł na ciekawą, niebanalną i oryginalną prezentację. O to, jaki temat wybrać, by pasował do Waszych potrzeb i upodobań, też można zapytać. Nie martwcie się formą pytań. Pytajcie. Powodzenia i zapraszamy na Akademię.

  • Tegie, 2006-02-05 13:10 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może ja zacznę.Jako temat wybrałem: "Co traci a co zyskuje dzieło literackie, będące przedmiotem adaptacji filmowej. Rozpatrz problem opierajac się na dwóch konkretnych przykładach"Mogę wybrać tylko 2 dzieła. Myśle, że jedno z nich powinno pokazać ułomność filmu na tle książki, a drugie na odwrót.Wybrałem więc "My, dzieci z dworca ZOO" jako przykład świetnej książki i kiepskiego filmu oraz "Ziemię Obiecaną" jako [podobno] dobra książka i [podobno] jeszcze lepszy film.Prosze o ocenę mojego wyboru. Czy jest on trafny? Czy może lepiej coś zmienić póki czas?

  • Grażyna, 2006-02-05 15:50 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witaj Tegie, dziękuję za pierwsze pytanie i odwagę. Na Twoje pytanie wykładowca odpowie szczegółowo. W zeszłym roku pani Juda- Mieloch pomagała opracować identyczny temat z pełnym sukcesem, to znaczy ze 100% oceną prezentacji na maturze.

  • Anonymous, 2006-02-07 19:38 Cytuj Zgłoś nadużycie

    A czemu te spotkania nie mogłby być za darmo?

  • Grażyna, 2006-02-07 20:28 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witaj, Bolesławiecki Anonimie. Projekt dofinansowany jest tylko w części przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, ta część nie pozwala na zorganizowanie bezpłatnej imprezy, jaką był wrześniowy i październikowy DKF "Każdy sam najlepiej wie, co go kręci, a co nie!". Na to przedsięwzięcie Urząd Miasta Bolesławiec przeznaczył o wiele większe środki. Mam jednak nadzieję, że spotkamy się w sobotę mimo to. Przypominam, że w karnecie bilet kosztuje jedyne 5 złotych.

  • Anonymous, 2006-02-08 17:32 Cytuj Zgłoś nadużycie

    MOże i tak, ale czemu ten prjekt nie mogłoby dofinansować Starostwo Powiatowe, skoro proejkt jest głównie dla młodziezy uczęszczajacej do publicznych szkół średnich, które bądź co bądź są pod "patronatem" starostwa? Starostwu na pewno zalezy na jak najlepszych wynikach matury i na jak najelpeij wykształconej młodzięzy i w końcu na jak najelpszej renomie publicznych szkół średnich, to czy nie mogliby sfinansować projektu, dzięki któremu osiągnęliby wyżej wymienione cele?

  • Anonymous, 2006-02-08 17:44 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety niewielu urzędników jest zainteresowanych kształceniem młodzieży. Starosta czy prezydent raczej wolą kultywować tańce ludowe lub bazgranie po papierze, niż wprowadzać nowoczesną edukację.

  • Anonymous, 2006-02-08 18:00 Cytuj Zgłoś nadużycie

    A to czemu? Czy nie możnaby poruszyć tej sprawy na mediach? W obliczu zbliżających sie wyborów samorządowych politycy powinni się zgodzić takie cosik finansowac! Zyskaliby dzięki temu większe poparcie! Dla niektórych uczniów obecność na tym projekcie jest obiwązkowa i będa z tego rozliczani! O ile mi sie zdaje obowiażki szkolne nie powinny być płatne, więc coś tu jest nie tak... Albo może organizatorzy się nie starają! Może organizatorzy wolą pójść na łatwize i żadać opłat za bilety, niż wysilić się i znaleźć sponsorów lub dofinansowanie w urzedach samorządowych?Mam takze pytanie do organizatorów: Czy jak kupie karnet lub bilet to dostane na niego fakture? Jeśli nie to może to tez znaczyć, że kasa idzie na lewo...

  • Anonymous, 2006-02-20 13:57 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam temat prezentacji "Motyw samotności w tekstach kultury" i kompletnie nie wiem co wykorzystać!!

  • Grażyna, 2006-02-20 17:29 Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Motyw samotności w tekstach kultury"Witaj Aniu, postaram się coś Ci zaproponować. Ale pamiętaj, to Twoja praca, więc to Ty decydujesz, co Ci pasuje, a co nie:). I to Ty wybierasz.Temat jest pozornie prosty. A jednak... Najpierw weź do ręki listę lektur i przypomnij sobie, kiedy o samotności mówi się najwięcej. Od razu zauważysz, że Romantyzm obfituje w bohaterów na wskroś samotnych, wyobcowanych i niezrozumiałych. Romantyczna samotność wynika z buntu przeciw wszystkim i wszystkiemu. Wcześniejsze i późniejsze epoki również obfitują w ten motyw. Pamiętaj, w każdej epoce powód samotności jest inny. W baroku poeta Morsztyn opisuje samotne zmagania człowieka z jego ułomnościami i pragnieniem doskonałości, w literaturze współczesnej pojawi się bohater cierpiący na samotność egzystencjalną, podszytą strachem przed światem, przez który przeszły dwie okrutne wojny. Będzie to samotność niejako z wyboru: Gustaw Herling-Grudziński „Wieża”.Temat jest szeroki. Możesz zacząć od lektur, możesz zacząć od rodzajów samotności. Samotność na obczyźnie, samotność na skutek buntu, samotność ze strachu. Możesz wzbogacić swoją prezentację i temat filmem. "Dzielnica"- 11 marca 2006, kino Orzeł, godzina 12.00. Opowiada między innymi o bardzo ciekawym aspekcie samotności, o wyobcowaniu kulturalnym i obyczajowym, to ogromny problem współczesnego świata, „dzielnice Cyganów”, „dzielnice Turków, „dzielnice Muzułmanów” w Europie, murzyńskie getta i Indiańskie rezerwaty w USA. Mniejszości seksualne skazane przez „normalne” społeczeństwo na obyczajowe wygnanie. A wszystko to znajdziesz w kinie. Pozdrawiam, zapraszam na Oscarową Maturę, gdzie będzie więcej szczegółów i fachowe rady.

  • Anonymous, 2006-02-25 13:50 Cytuj Zgłoś nadużycie

    witam,ja również wybrałam temat jak kolega wyżej: "Co traci a co zyskuje dzieło literackie, będące przedmiotem adaptacji filmowej. Rozpatrz problem opierajac się na dwóch konkretnych przykładach".Niestety nie mam pojecia do jakich utworów i filmów mogłabym się odwołać:(dosyć często zmieniałam koncepcje swojej pracy i tak naprawde dalej stoje w miejscu:(chcialabym,zeby praca byla ciekawa i mało "oklepana".Wczesniej myślałam o "Pianiscie" i bardziej szkolnym "Weselu",ale wydaje mi sie to zbyt banalne.Zastanawiam się,czy dobrym pomysłem byloby zestawienie 2 ksiazek,które zostały zekranizowane przez jednego rezysera,np.Wajdę.I czy w związku z tym mogłaby Pani polecic mi jakies filmy tego wlasnie rezysera,króre fajnie komponowałyby z trescia utworów.Albo jesli posiada Pani wlasną koncepcję na rozwinięcie tego tematu,bardzo chętnie jej posłucham!Będę wdzięczna,pozdrawiam:)

  • Grażyna, 2006-03-01 12:08 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witaj Mar, na początku napiszę to, co prelegentka powiedziała o Twoim temacie: "Co traci a co zyskuje dzieło literackie, będące przedmiotem adaptacji filmowej. Rozpatrz problem opierając się na dwóch konkretnych przykładach". Pani Juda- Mieloch zwróciła uwagę na to, by dokładnie zastosować się do polecenia i by wybrać dzieło literackie, a nie ulubioną lekturę. Jeżeli już wspomniałaś o Andrzeju Wajdzie, a wybór jest bardzo trafny, adaptował on takie ważne dla literatury pozycje jak: „Ziemia obiecana” Reymonta, „Wesele”, „Pana Tadeusza”, „Wypadki kroniki miłosnej” T. Konwickiego, czy opowiadania Iwaszkiewicza np. „Panny z Wilka”, „Brzezina”. Prelegentka Oscarowej Matury przypominała, że w pracy należy wykazać, co traci, a co zyskuje dzieło literackie, np. jak został potraktowany bohater w filmie i w książce, które z jego przeżyć i historii zostały podkreślone w adaptacji, a które pominięte lub potraktowane szkicowo. Czy postępowanie bohaterów zostało tak samo zinterpretowane w filmie i w opowieści, ile scen z książki zredukowano itp. itd. Pytasz o niebanalny pomysł. Ja mam dla Ciebie propozycję bardzo ciekawą, ale wszystko zależy od Twojego wyboru. Proponuję Ci adaptację książki Iwaszkiewicza „Kochankowie z Marony”. Zekranizował ją w 1966 roku reżyser Jerzy Zarzycki, a scenariusz do filmu napisał z samym Iwaszkiewiczem. W 2005 roku, niedługo wejdzie na ekrany, Izabela Cywińska nakręciła współczesną ekranizację. Już sam fakt, że w 1966 roku określono film jako melodramat, a w 2005 klasyfikuje się go jako dramat i film psychologiczny, wart jest analizy. Historia romantycznej miłości, skazana na niepowodzenie, w cieniu śmierci. Jest spojrzenie na kobietę w latach sześćdziesiątych i współcześnie i wiele innych ciekawych wątków. Życzę powodzenia i zapraszam do kina.

  • afolis, 2006-03-03 21:59 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam, Moj Temat maturalny to:" filmowy przekład Dzieła literackiego.uzasadnij swoją opinie analizujac przykłady znanych ci adaptacji. Przedstaw Problem adaptacji." Jako Literature podmiotu wybrałam "Stara Baśń", "quo vadis" i "iliade" czy sa to trafne przykłady ?! I chciałam jeszcze zapytac o Literature Przedmiotu ?! Co powinnam tu umiescic ? Z GÓRY DZIEKUJE ZA POMOC ! :)

  • Grażyna, 2006-03-03 23:52 Cytuj Zgłoś nadużycie

    afolis napisał(a):Witam, Moj Temat maturalny to:" filmowy przekład Dzieła literackiego.uzasadnij swoją opinie analizujac przykłady znanych ci adaptacji. Przedstaw Problem adaptacji." Jako Literature podmiotu wybrałam "Stara Baśń", "quo vadis" i "iliade" czy sa to trafne przykłady ?! I chciałam jeszcze zapytac o Literature Przedmiotu ?! Co powinnam tu umiescic ? Z GÓRY DZIEKUJE ZA POMOC ! :)Witaj Afolis. O adaptacji pisałam obszernie w bryku nr 2. Mam nadzieję, że Ci się przydał. Podsumowując to, co już napisałam o adaptacji, powtórzę, że największym problemem z ekranizacją dzieła literackiego jest przełożenie tekstu na obrazy. Powieść zbudowana jest ze słów, film nie jest tak jednorodny, a główny jego atrybut to obraz. To tak jakby namalować rzeźbę lub wyrzeźbić portret, pierwowzór się zmieni. Zgodnie z etymologią słowo „adaptacja” oznacza po prostu przystosowanie się do nowych warunków.Czym właściwie jest adaptacja? Bez wątpienia jest ona bardzo złożonym procesem, w którym należy wziąć pod uwagę, w jaki sposób tekst przystosowany został do obrazu filmowego. Opisałam już jak przekłada się literaturę na obraz przystępnym językiem, ale „poważnie”, czyli naukowo brzmi to tak: Redukuje się tekst. Dokonuje się jego inwersji, czyli przestawia się pierwotny układ fabuły lub korzysta się z substytucji, wymiany jednych elementów na drugie. Amplifikuje się tekst, tzn. dodaje nowe elementy, których nie było w oryginale. Również transakcentuje się go, czyli przenosi akcenty z jednego wątku z częściowym lub całkowitym wyeliminowaniem drugiego.Uff. Odsyłam do Bryku 2 jest o tym samym, a przystępniej.Pytasz, czy dobrze wybrałaś przykłady. Bardzo dobrze, trzy pozycje, które wymieniasz nie tylko są dziełami literackimi, ale mają też bardzo ciekawe adaptacje. Jeżeli chodzi o literaturę przedmiotu, to musisz sprecyzować, czy szukasz czegoś o adaptacji, o filmie, czy o wymienionych lekturach i ich adaptacjach. Pozdrawiam. Życzę powodzenia i zapraszam na Oscarową Maturę 18 marca. Można wygrać na nią wejściówkę, jeżeli podzielisz się z nami ciekawym postem na temat dwóch filmów, które będą wyświetlane w marcu, w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego. Zapraszam.

  • Grażyna, 2006-03-04 12:05 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zapraszam na Forum Oscarowej Matury wszystkich zainteresowanych udzielaniem odpowiedzi na pytania dotyczące matury ustnej z języka polskiego. Polonistów, akademików, filmowznawców, filozofów i historyków, studentów, uczniów i pasjonatów kina. Forum jest dla wszystkich. Zwłaszcza nauczyciele języka polskiego są na Forum mile widziani. Jeżeli macie czas i ochotę odpowiedzieć na zadawane pytania przez przyszłych maturzystów, zróbcie to. Każda sugestia i podpowiedź jest ważna. Jeżeli jesteście już po maturze, a mieliście podobne tematy, podzielcie się spostrzeżeniami z kolegami. Lekturami, z jakich korzystaliście, pomysłami, jakie mieliście lub, jakie rozwiązania formalne zastosowaliście. Przesyłajcie linki na ciekawe strony, gdzie można również znależć bryki i "sciagi" przydatne do opracowania tematów maturalnych. Chcecie polecić strony, na które wchodzicie najczęściej, gdy szukacie odpowiedzi na maturalne pytania, prześlijcie ich adresy. Podzielcie się też tym, na ile informacje na Forum przydały się Wam w praktyce. Pozdrawiam i zapraszam.