O mogilnikach i wyborach

Dyskusja dla wiadomości: O mogilnikach i wyborach.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A więc w Korei Północnej brakuje miejscowego Wałęsy... Jest państwowy program likwidacji mogilników. Wszystkie naraz nie można zlikwidować.

  • Pinochet pleciesz wyjątkowo bez sensu. Jedź już lepiej do tej swojej Korei Północnej, tam mają takich mądrali jak ty na pęczki. A może przy okazji dadzą ci trochę postrzelać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan Rosiński sprytnie podpiął się pod program likwidacji mogilników i stworzył legendę o sobie. I tyle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No brawo! Na pewno za 3-4lata woda, ziemia i powietrze będą tak skażone Romulusem i jego świtą, że nie starczy jednego pokolenia, aby się z tego oczyścić. A katastrofa już jest gotowa! -gorsza od tej w Czernobylu! Zdrowi p. Rosiński.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No robert jak robert ale szymkiewicz dał popis jak chodział po domach irozdawał jabłka ciastka itp a kierłbasy wybroczej nie było Szymkiewicz to żenada jak on sie dostał!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak tak i chodzil po domach i dzwoni ale tylko na chwile przed wyborami. Troszke to dziwne. Ale wiadomo o co kaman. A te telefony w sobote i niedziele z rana to juz ryzykowne posuniecie jak na kogos tak inteligentnego. Przeciez to bylo zlamanie ciszy wyborczej za to jest prokurator. Panie Robercie nauczycielem byl pan bardzo dobry(lubialem chodzic na historie)ale to nie znaczy ze bedzie sie dobrym politykiem. Pozdrawiam i zycze powodzenia.

  • "Panie Robercie nauczycielem byl pan bardzo dobry(lubialem chodzic na historie)"Ale na j. polski to już chyba nie "lubiałeś" chodzić.I co ty chrzanisz o jakimś prokuratorze? To już człowiek zadzwonić i porozmawiać o wyborach nie może? Sam w niedzielę rozmawiałem ze znajomymi przez telefon właśnie o wyborach. I co? Mam się już bać sądu (może jeszcze tego najwyższego)? Nie chrzań głupot.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I tak Pana lubie ;].

  • Sprycimir,człowiek może, kandydat już nie.P.S.Taka drobna głupota zwana "ciszą wyborczą" :)

  • A propos ciszy wyborczej - jak nazwać sytuację, w której PEWIEN ksiądz rozdawał wiernym (w niedzielę, po mszy) karteczki z nazwiskiem JEDYNEGO SŁUSZNEGO kandydata na prezydenta miasta? Czepiacie się, że ktoś do kogoś zadzwonił, no to jak nazwać takie postępowanie? Oczywiście księży nikt nie odważy się ruszyć, więc bezkarnie robią swoje. I to jest właśnie cała schizofrenia naszego narodu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie jest cala schizofrenia. Nalezy jeszcze dodac i Ciebie. A miales juz wyjechac z Boleslawca.

  • No i właśnie ujawnił się jeden z tych, co wziął kartkę od księdza w niedzielę wyborczą. Schizofrenii można doszukać się i u Ciebie: masz straszną obsesję na punkcie mojej osoby i mojego wyjazdu. Nawet jeśli wyjadę, to Ty się dowiesz o tym ostatni. Bye Bye, a ja będę pisał ile chcę i SKĄD chcę. I nic Ci do tego. :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do sprycimira. jak bym nie chodzil na j. Polski to pewnie wiecej by bylo bledow. A ze sie zdarzyla pomylka to sorry za to. A glupot nie chrzanie. Bo tak jak Ci napisal Hegemon ty sobie mozesz rozmawiac ale kandydat juz tego nie moze. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gorzkie żale, kupił stodołę w iwinach meldował się na ostatnią chwilę byle kandydować w okręgu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do "Rt": Kolejny "biedny niedoinformowany"! Po pierwsze: pokaż mi tą "stodołę w Iwinach", o której wspominasz! Po drugie, nie znasz ordynacji wyborczej. Żeby startować do rady powiatu z danego okręgu, wcale nie trzeba w tym okręgu mieszkać! Trzeba "tylko" być zameldowanym na terenie powiatu. I po trzecie: pokaż mi w moim tekście fragment, w którym się żalę i na kogo ewentualnie. Czytanie ze zrozumieniem, kolego. Szkoła podstawowa się kłania! Pozdrawiam.