Nie wolno zdradzac! Nununu! :) ).
Dlaczego faceci zdradzają?
-
-
:]
-
Dlaczego faceci zdradzają? - idąc za słowami piosenki: "... wierność jest nudna. " niektórym potrzeba więcej niż to co maja dotychczas i szukaja nowych wrażeń.
-
Żeby zdradzać w Bolesławcu, to trzeba mieć naprawdę bardzo zaufaną i dyskretną osobę... W naszym mieście wszystko szybko się rozchodzi, prawie jak na wsi ;) Ale czytając posty widać, że niektórzy dobrze sobie radzą ;).
-
Dlaczego?
Niestety potrzeby seksualne kobiet i mężczyzn są na innym poziomie. Nie kontrolowanie potrzeb seksualnych. Napięcie seksualne mężczyzn niejednokrotnie przekracza ich słaba psychikę i szukają ujścia dla swych potrzeb poza kurtyną sypialni. Z drugiej strony porównując mężczyznę do palacza a partnerkę to tego co wydziela papierosy, postawmy sobie pytanie czy czekając cały dzień a może i parę dni na tą jedną fajkę, czy nie warto rzucić palenia?
Kobieta praktycznie nie spotyka się z odmową seksu, więc raczej nie rozumie jaki to jest dla facetów problem. -
:]
-
-
killer198804 napisał(a): Żeby zdradzać w Bolesławcu, to trzeba mieć naprawdę bardzo zaufaną i dyskretną osobę... W naszym mieście wszystko szybko się rozchodzi, prawie jak na wsi ;) Ale czytając posty widać, że niektórzy dobrze sobie radzą ;)
Albo bardzo ale to bardzo dobrze się z tym kryć co z pewnością jest trudne i nie co komplikuje skoki w bok bo może sie nieoczekiwanie pojawić gdzieś ktoś znajomy który uprzejmie doniesie odpowiedniej osobie to co widział.
-
Najlepiej nie miec znajomych to nikt nikomu nie doniesie proste.
-
Albo najlepiej nie mieć nikogo na boku- jeszcze prostsze :)
Ale niektórych ludzi to rajcuje taka adrenalina, ryzyko, że ktoś, gdzieś może przyuważyć. -
To najlpiej w rynku to niech robi zdradza i spotyka jak rajcuje kogoś że wpadnie mi wydaje że chyba nie kręci to nikogo a adrenaline to i w inny sposób można wytworzyć.
-
Ludzie maja różne dziwne zboczenia!
-
No jedni lubią tą samą płeć inni zwierzęta itd no co poradzić jedni są normalni innym w głowie się przestawia hehe.
-
Hej! Jesteśmy normalni...
-
Ale się uśmiałam! Dobre to! :)
A jeszcze inni są poj... ni i co poradzić? Jak żyć?