Dni Kuchni Bałkańskiej

  • Super!2010-10-02, 17:36SUPER NOWINA - W dniach 01. 09. 2010 - 27. 10. 2010 Restauracja Starówka w Bolesławcu organizuje fantastyczne imprezy kulinarne! Wszystkie soboty to od godziny 18 - PECENICA / nie jakaś odmrażana ale jeszcze prawie żywa :) No normalnie co sobota to prawie święta! Wszystkie niedziele to od godziny 12 - bałkańska muzyka na żywo ( zabawa na całego ). A każdego dnia bałkańskie jedzenie! Nareszcie ktoś coś fajnego wymyślił i ludzie będą mogli przyjemnie spędzać wolne chwile. Niestety nie wiem, czy rakija też będzie, czy trzeba swojej roboty przynieść :)
    Wiem o tym wszystkim od znajomków, ale też z innych forów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Blecicowa pod rękę z PR-em w kierpcach zatańczą kolo. :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale Starówka? Tam nie pójdę bo to do Kliczkowa należy a lubię kuchnię Bałkańską, Mogliście inne miejsce wybrać.

  • Baca, ale ja w tych sprawach nic nie decyduję, tylko zapodałam wiadomość, bo to fajna sprawa. Ważna dobra zabawa i jedzenie :) A czy to do Kliczkowa należy, czy do Bolesławca, nie ma znaczenia :) Dla konsumenta to i Honolulu może być, byle coś dobrego dawali :)
    Zawsze to atrakcja i przyciągnie ludzi z zewnątrz. W Bolesławcu powinno być więcej takich typowo bałkańskich restauracji lub kawiarni, bo ciekawscy by nawet przyjeżdżali zobaczyć takie inności. Wszystko co egzotyczne przyciąga ludzi.

  • Byłam, jadłam smaczny gulasz(25 zł za dwie osoby! ). Polecam. Szkoda, że tak mało ludzi chodzi do restauracji. Ze względów finansowych jadamy w domu, ale czasami warto zaszaleć, zwłaszcza, ze muzyka "na żywo" fajnie przygrywa. Może trochę za głośno, bo trudno rozmawiać. No i wypełniłam kupon konkursowy, więc może szczeście dopisze i coś wygram...

  • Do tej restauracji powinien pobiec niejaki Bolek, by podglądać zachowania ludzi pod wpływem bałkańskich klimatów :) Może by zaobserwował walki na noże lub słowa :) A może nawet by kałasznikowem ktoś strzelał :)
    No bo przecież będą przychodzić jugole :)
    Panie/i Bolek polecamy jedzenie i muzyczkę krajów południowej Europy! Acha, no i jeszcze zapraszamy do zapisania się do Stowarzyszenia Reemigrantów z Bośni oraz ich przyjaciół :) Proszę panie Bolku zwrócić uwagę, na fakt, że skrót w/w nazwy daje ważną informację (SRB - Serb). Wychodzi na to, że znienawidzony przez pana naród zalewa Bolesławiec i okolice - będzie wojna domowa, to pewne ;) POZDRO szanowny Bolku :).

  • No i gdzie się Bolek podział? Pewnie go jugole zarżnęli :).

  • Czy ktoś był w tej restauracji w niedzielę 03. 10. 2010r? Czy było OK?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ludzie jeszcze dogorywaja.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O godz 14. 00 w niedzielę nie było wolnych miejsc. Prosiaka spróbuję za dwa tygodnie bo na tę sobotę nie ma już miejsc.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzę że Pani Blecić w każdym temacie najmądrzejsza... Kobieto wrzuć na luz!

  • Tak, najmądrzejsza :) jednak trochę na bakier z poprawną polszczyzną - składnia woła o pomstę :) A mam pytanie - jaka to egzotyka tak ma przyciągnąć tych. ciekawskich wielbicieli inności?

  • Kasiu, inność w tym przypadku obejmuje muzykę i pokarm, czyli coś dla duszy i żołądka :)
    Smak, zapach, dzwięk, to wszystko może nam poprawiać nastrój i działać o tej porze roku przeciw depresyjnie, przeciwstresowo. Bałkańska muzyka jest bardzo ciepła, radosna, porywa do tańca. Natomiast potrawy z tych terenów są najczęściej ostre, tłuste, czasami bardzo słodkie, podobne do tureckich, mają w sobie coś tak silnego jak muzyka. Narody bałkańskie nie mają w sobie takiego smutku i nostalgii jak Polacy, nie narzekają lecz cieszą się nawet bez powodu. Faktem jest też to, że emocje mają silne, tak radość jak i złość, co widać w tekstach piosenek i brzmieniu utworów. Każdy naród ma swe cechy charakterystyczne, na tym polega inność. Godzina w tej restauracji, to jak pobyt przez chwilkę na południu Europy, gdzieś daleko :).

  • Przeciwdepresyjnie piszemy razem :) chyba, że mamy na myśli przeciw depresji :) iem, że każdy naród ma swoje cechy charakterystyczne - studiowałam to przez 5 lat, jednakże nie mogę się zgodzić, że to jest egzotyka - pierwsza etnologiczna definicja powie Pani, ze to ogół cech oryginalnych dla naszej cywilizacji :)
    Widzę tu więc drobną niezgodność semantyczną. Poza tym według słownika Języka Polskiego słowo „inność” oznacza: „nie ten, drugi, dalszy, pozostały, nie taki, różny, zmienny, nowy”. Definicja ta jest jak najbardziej poprawna, ale do tych słów powinniśmy także dodać „nie tolerowany”, „poza społeczeństwem”, „wyobcowany”. Tak, muszę się jednak zgodzić - to "poza społeczeństem przemówło do mnie.

  • Ale jaja, ale jaja :) Zaraz wejdziemy w politykowanie :) Osobiście wolę teraz zjeść dobrą kolacyjkę, zrobiłam pulpety z trzech kg mięsa, na cały tydzień będzie, ale właśnie sprawdzam jeszcze gorące, czy się udały :) Mniam, mniam :)
    Przepis na pulpety: 1, 5 kg wołowiny i 1, 5 kg wieprzowiny (wszystko mielone). 1/2 kg cebuli drobno posiekanej. 4 jaja kurze surowe. ok. 15 g - czosnek suchy granulowany. 100 g - papryka słodka sucha utarta/pokruszona. 5 g - oregano suche pokruszone. Troszkę pieprzu mielonego do smaku. Troszkę soli do smaku Bułka tarta sucha - ilość taka, by wszystko się wiązało. Nastawić duży garnek wody, by się zagotowała w chwili, gdy pulpety będą gotowe do wkładania. Wszystko wymieszać dokładnie i formować kulki wielkości półtora kurzego jajka, otaczać w mące i wkładać do gotującej wody, ale już ogień pod garnkiem zmniejszyć, by pulpety gotowały się na wolnym ogniu. Kiedy są już dobre, wodę odlać i pulpety podawać np. w sosie (jaki lubimy). Tą wodę od gotowania używamy do robienia sosu. Podawać z kaszą gryczaną (najlepiej smakuje). Smacznego :).