Jesli chodzisz po trawnikach to Tobie tez tej kultury brak. Prostacka odpowiedz a niby gdzie te pieski maja s. Ać w powietrzu kupy nie zrobi, chyba napisał wyrażnie, ze zbiera po psie. Wszedzie na świecie sa pojemniki z torebkami na odchody, u nas takich brak. A napewno zachecałyby do sprzatania.
Wolne miasto od psich kup
Dyskusja dla wiadomości: Wolne miasto od psich kup.
-
-
Najłatwiej doszukiwać się różnych trudności obiektywnych, najtrudniej jest schylić się po gówienko swojego pieska.
-
Dobry pomysl panie. Herbut ale przydala by sie porzadna edukacja nie tylko dla pieskow ale idla tych ludzi ktorzy tak glupio pisza o calej tej sprawie.
-
Całego smaku dodaje fakt, że te nieszczęsne kupy są tylko jednym z zadań. Kto chce może przyjść i posłuchać. A czy pomysł jest poroniony, no cóż każdy ma prawo do własnego zdania. A do tego stowarzyszenia nikogo nie namawiamy. To nasz pomysł, chętnie dogadamy się z innymi stowarzyszeniami, firmami miasta (MZGK, ) co do innych planów. Większość naszych rodaków jest nieomylna w myśl zasady... nie popełnia błędów ten, co nic nie robi, Ale dziękuję za głosy, szczególnie te krytyczne, pomogą przy pracy. Z. Herbut.
-
Najbardziej mnie śmieszą przekonania niektórych psiarzy, że to służby miejskie a nie oni powinny sprzątać psie odchody. Przepraszam, ale się absolutnie z tym nie zgadzam. Podzielam pogląd że mój pies, moja kupa! Jak ja się załatwiam, to mi nikt z PWiK wody nie spuszcza, jak mam pełny kosz na śmieci, to nie wzywam na drugie piętro pana z MZGK z prośbą, by go wyniósł. Jak się chce mieć psa, to trzeba za niego wziąć odpowiedzialność. Za kupki także. Pies to nie zabawka, a problem psich kupsk nie zniknie, jeśli sami właściciele go nie rozwiążą. Nie sprzątając po psie narzucamy innym widok psich kup, który dla większości z nas jest obrzydliwy. Ale łatwiej jest sprzątnąć po sobie (swoim psie), niż po innych (psach). Dlatego apeluję: właściciele psów (też się do nich zaliczam) nie zrzucajcie swoich obowiązków na innych! Sprzątajcie po swoich czworonożnych przyjaciołach! To wasz psi obowiązek!
-
.
-
[...] wielbiciele psich odchodów zbierają się aby zawalić całe miasto psimi kupami. Będą paradować wzdłuż i wszerz Bolesławca a ich pupilki będą walić kloca za klocem na środku ulicy. Jeszcze ze wsi kundli dowiozą.
-
A w którym miejscu na Ogrodowej jest ta świetlica?
-
Tak dlugo jak nie bedzie repektowanych mandatow za nie sprzatanie po swoich pociechach tak dlugo Boleslawiec bedzie obsrany. Nie mieszkam juz od kilku lat w Polsce a w kraju w ktorym teraz jestem psow prawie wogole nie widac. Osobiscie widze tu zwiazek z tym ze: - w bardzo wielu miejscach widac tablice przypminajace wysokosc grzywny za pozostawiona kupe. - prawo jest egzekwowane. Jak cie zlapia "na kupie" to wyskakujesz z gotowki. Krotko mowiac - masz psa to sprzataj po nim bo cie portfel zaboli. Swoja droga dlaczego by isc za glosem bohatera z filmu "Dzien Swira". Moze tez powinnismy sie wszyscy zaczac "zalatwiac" na trawnikach. W koncu nasze gowno nie jest mniej lub bardziej gowniane od psiego gowna :).
-
Dużo psów jest w schronisku i niektóre całkiem ładne.
-
Świetlica na ul. Ogrodowej to w starej Bursie. Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie. Ja będę i innych też zachęcam by zobaczyć posłuchać co inni maja do powiedzenia a nie z góry tylko negować i z góry zakładać że to poroniony pomysł. Najlepiej narzekać.
-
... hej krzykacze, najlepiej drzec pyski. I nic nie robić? To, to kazdy potrafi! Byle gaduła gardłuje, byle głośniej i kazdy odważny bo schowany za jakimś pseudo "konik polny" czy inne badziewie. A ci co tak wszystko negują, chcieliby, aby stowarzyszenie za nich sprzatało, za darmo szczepili ich pieski i jeszcze za nich podatek zapłaciło, a oni będa posuwać z pupilkiem zadowoleni. O nie... jak jeden z drugim dostanie mandat 500 złotych, to inaczej zaśpiewa. A stowarzyszenie tym równiez ma się zająć. Więc lepiej uwazajcie, aby na was krzykacze nie padło! I nie myślcie sobie, że będzie miło, że edukacja będzie polegać na tym, że sprżątniemy po waszych psach kupy. Będziemy kontrolowac z nienacka i wyłapywać recydywistów nie sprzatających po pieskach i wnioski na mandacik, jak kilka osób zapłaci to się reszta ocknie!
-
Njlepiej, niech miasto zainwestuje w maszynę czyszczącą... w innych krajach to się sprawdza... ...
-
Chociaż konik polny występuje pod ksywą to jest zalogowany w przeciwieństwie do osoby pod ksywą "aska". W swoim poście sama jesteś krzykaczem. Poza tym asko naucz się czytać i rozumieć. Już był temat o kupach i pisałem wyraźnie, że właściciele mają sprzątać po swoich pieskach więc strzelanie do konika z psich gówien jest chybione. A co do mojego pseudo to coś jednak oznacza, coś mówi, a aska to z niczym się nie kojarzy. Nawet z psimi gówienkami.
-
Szan, p HERBUT wyraził opinię, ze cyt; POGŁASKAĆ KOTKA, DAĆ PSU WODY, CZY WZIĄŚĆ SZCZENIACZKA TO tylko puste gesty! Nie zgadzam się z tym. Kazdy gest, czyn, nawet najmniejszy przejaw zainteresowania, wrażliwośći wobec drugiej i stoty - w tym zwierzęcia jest WAŻNE. Wszystko się liczy. Są przypadki, ze ten właśnie pies, czy kot nie przeżyje bez tej właśnie wody, czy innej opieki. - więc nie są to puste gesty - bynajmniej... Widzę, ze głowna para pódzie na kupki psie, a nie np na interwencje, w cxelu poprawy bytu zwierząt, czy w wypadku znęcania się nad nimi. Jak to ma wyglądać. Więcej strazy, policji, obserwacja zza krzaków - no, gratulacje, zabawa dla dzieci własnie. No i zauważyłam, już na pierwszym spotkaniu - mijanie się z FAKTAMI - a to dobrze nie wróży -...