Wolne miasto od psich kup

Dyskusja dla wiadomości: Wolne miasto od psich kup.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo potrzebna, bardzo mądra inicjatywa. Godna pochwały!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sprzątać kupy, sprzątać kupy! - wszyscy krzyczą, ale nie tylko kupami jest zaśmiecony Bolesławiec. Popatrzcie ile jest rzuconych papierków, butelek (puszek nie ma - bo można sprzedać). Czepiacie się piesków, ale jak zwykle się skończy na tym, że będą sprzątać właściciele małych piesków a właściciele "dużych" ras się na pewno nie schylą po "małą" kupkę swojego pupila warzącego bagatela 35kg i do takiego nikt jak zwykle nie będzie miał pretensji bo się będzie bał, tylko każdy się czepi właścicielki z np. Yorkiem, bo do takiej można skakać. A kupka od 35kg pupilka wielkości całego Yorka będzie sobie leżała, bo przecież z wiadrem nie będą chodzić na spacer ich właściciele.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nadepnięcie na leżącą kupę to stresująca i śmierdząca sprawa. Mamy dość innych stresów-drodzy właściciele i opiekunowie piesków.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Psy w miastach, w blokowiskach są wielkim problemem środowiskowym, tym większym im mniejsza jest kultura ich właścicieli. Centra mias, blokowiska i osiedla mieszkaniowe nie są terenem sprzyjającym do hodowli psów przez ich mieszkańców, zwłaszcza, że odsetek właścicieli sprzątających po swoich psach jest tak niewielki, że można przyjąć że jest ułamkiem procenta, czyli żaden. Drośli rżną głupa gdy ich pies rżnie kupę na chodniku, skwerze, czy kwietniku w parku, rodzice dają przykład, wręcz uczą swoje dzieci takich samych zachowań na spacerkach z pieskiem a więc sprawa jest niezwykle trudna by właściciele piesków zachowywali się odpowiedzialnie i sprzatali po swoich pupilach. Jedynym sposobem na zmniejszenie skali tego brudnego i śmierdzącego problemu jest zniechęcenie ludzi do utrzymywania w swoich mieszkaniach psów przy pomocy znacznych podwyżek opłat za posiadanie psa np. z 35 zł do 350 zł. Tylko działania ekonomiczne skierowane na zmniejszenie populacji psów w miastach mogą stopniowo przyczynić się do zmniejszenia poruszonego na tym forum problemu psich kup w miastach ( nie jest to problem tylko Bolesławca). Apele o kulturę do właścicieli psów niczego nie zmienią, gdyż kultura jest w deficycie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kultura osób nie posiadających psów też jest w deficycie bo zaśmiecaja miasto w większości a jak już któryś nabędzie pupila to też nie sprząta. A może przestalibyscie palić papierosy idąc miastem w końcu to jest gorsze a poza tym jest zakaz palenia w miejscach publicznych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Piach na ulicy, chodnikach. Tumany brudu i kurzu. Piramidy błota na krawężnikach. Miasto jest BRUDNE! Nie ma GOSPODARZA! A tu temat zastępczy Romana :p ie kupki! Do roboty panowie z cieplarnianej spółki MZGK.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten portal wyjątkowo lubuje się w w psich kupkach - no, cóż, kwestia gustu...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anna K ty lepiej sama posprzątaj po swoim kundlu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ana lubowała się w pisaniu o schronisku dla psów, aż któregoś dnia stwierdziła, że nie po drodze jej z prezesową Towarzystwa. Psipan-ie. Można także prowadzić działania ekonomiczne skierowane na zmniejszenie populacji kretynów. Proponujesz podwyżkę opłat za posiadanie psów. Ciekawe, gdzie mieszkasz (budynek wielorodzinny w którym masz piwnicę, domek na prerri). I czy w tych budynkach są myszy. To płać po 500 stów od każdej ujawnionej myszy - też srają i robią wiele innych szkód (np. Nadgryzają futerka z norek które trzymam w piwnicy - nie norki, tylko futerka). Pewne jest, że każdy wyprowadzając zwierzaka na dwór ma sprzątać po nim "gówienka". Spacerek po Nowogrodźcu i Bolesławcu uwidocznił mi nie tyle psie odchody, co syf spowodowany "ludzkimi śmieciami" o czy wspomniał konik polny, Anna K. Agnes, Bolesławianka i jeszcze kilka osób na forum.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Elunia, a co to ma do rzeczy, czy komuś po drodze, czy nie po drodze z kimś... ... Jestem dość tolerancyjna i, ale do pewnego stopnia... i niektórych rzeczy nie trawię i nie mam obowiązku. P. Prezes - hmm... dla mnie trzeba mieć pewne predyspzycje i umiejętność porozumiewania się z ludżmi... przede wszystkim. Nie mam zaufania do ludzi, którzy nie dotrzymują słowa i przekręcają fakty... Szkoda moich nerwów i sił, wolę je spożytkować u psów w Z. P i współpracować, z osobami, z którymi można się porozumieć... Do Stowarzyszeń jestem uprzedzona... .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na podstawie wielu wypowiedzi właścicieli psów, niesprzatających po pupilach zastanawia mnie, że skoro większość posiadaczy psów uważa iż najodpowiedniejszymi miejscami do sra. A dla psów są podwórka, skwery, trawniki, chodniki itp gdzie pozostawiają śmierdzące świadectwa obecności ich piesków dlaczego nie pozwalają swoim pieskom robić kupy we własnych mieszkaniach? Zapewne dlatego, że musieliby sami posprzatać po piesku a tego robić nie chcą. Większość właścicieli psów wyprowadza swoich poopiecznych nie dla spaceru pieska a po to aby się załatwił, najlepiej szybko i do domu. Tłumaczenie się wielu, że skoro wandale zaśmiecają miasto to i oni nie muszą sprzatać po swoich psach jest prostackie, cyniczne sięgające poziomu śmiecących wandali, meneli itp chołoty. ODCHODY PO PSACH POWIINI BEZWZGLĘDNIE SPRZĄTAĆ ICH WŁAŚCICIELE I BASTA!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja po moim psie sprzątam i uważam, że pomysł jest poroniony... nie edukacji nam trzeba tylko wyznaczenia miejsc, gdzie pieska można wyprowadzić! W te świeżo posadzone kwiatuszki ciężko wpuścić psa... a po "rewitalizacji" w mojej okolicy nie ma nawet kawałka trawnika... niestety z krzaczków kupki nie jestem w stanie sprzątnąć... więc może zamiast edukować władze przemyślałyby problem właścicieli i ich piesków pod względem miejsca... myślę, że gdyby takie powstało... i znajdowałyby się śmietniki na odchody to była by połowa sukcesu!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sam fakt, że uważasz (nie ty jeden) jakoby trawniki, (których się domagasz) służą do osrania przez psy świadczy o twojej kulturze. A więc jednak po pierwsze edukacja, tylko czy ludzi takich jak ty, co winy szukają wszędzie, tylko nie u siebie można wyedukować?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kurcze z tym sprzątaniem po psiaku to zawsze był i będzie problem niestety. Ja po swoim psie sprzątam to poprostu normalnie że trzeba zebrać kupę i wrzucić do pojemnika tak samo jak spuścic wode w klozecie po sobie. Ale niestety połowa ludzi wstydzi się zebrac "batona" a druga połowa to lenie i brudasy. Na moim podwórku sprzątam tylko ja. Myślałam że dam dobry przykład ale niestety jak nie sprzątali tak nie sprzątają. Jak boisko jest zasrane tak jest nadal. Nie pomaga nawet zwracanie uwagi. Kiedyś zapytałam jednej sasiadki dlaczego nie zbiera odpowieziała ze nie ma worka... wiec takowy jej wręczyłam... zaczerwieniła sie jak burak zebrała tą kupę ale niestety to był jedyny raz kiedy miała "gówno w ręce"... widzę ze nadal jej pies sra gdzie popadnie a ona odwraca sie na pięcie i ma gdzieś... tak jak wiekszość ludzi w naszym mieście. Szkoda ze nie można nagrywać na komóre jak ludzie mają gdzies sprzatanie i na podstawie takich nagrań straż mogłaby wręczać mandaty... bo niestety złapać kogos na gorącym uczynku to dla nich bardzo trudne... tym bardziej ze widać ich z daleka jak idą. A takie nagrania jak pies tworzy a własciciel odchodzi z nim do domu nie sprzątając to byłby dowód czarno na białym. Mi brak słów i nerwów na to co sie dzieje. Świadomość właścicieli -ZGROZA.