Moim zdanie zmiana dyrektora w ZSE była potrzeba, więc jakby nie było powinno być lepiej :p.
Dyrektorska wpadka w „elektroniku”
Dyskusja dla wiadomości: Dyrektorska wpadka w „elektroniku”.
-
-
A może by pozwalniać dyrektorów mobberów? Nie brakuje ich w naszym mieście. Tylko pewnie starostwo nic o tym nie wie, bo nie reaguje na skargi ich podwładnych.
-
Dlaczego Pan Gwizdała pisze połowiczną prawdę? Przed chwilą rozmawiałem z Nim telefonicznie. Opiera się tylko jak TUBA na opiniach Pana Starosty i Pana K... Dlaczego nie rozmawiał ze mną? Ten portal jest bardzo selektywny natomiast FAKTY Wrocławskie przekażą całą prawdę o nieuczciwości Pana Starosty i szantażach Pana K... Andrzej Rudziński.
-
Nie wydaje mi się, aby doszło do jakiegokolwiek przestepstwa. Takie głupie zasady w ZUSie, ktore na szczęscie już zostały zmienione. Dla naliczenia emerytury koniecnze było otrzymanie swiadectwa pracy, co wymaga oficjalnego zwolnienia się i w tej sytuacji zatrudnienia. Głupie prawo, normalna ludzka decyzja. Oczywiście zastepca miał pełne prawo do zwolnienia i zatrudnienia. Więc gdzie jest przestepstwo? Może problem w tym, że miał status emeryta... albo był za dobry i za dużo dobrego Rudziński zrobił? Już nikt nie pamieta "Górnika" i zasług... Albo po prostu była to najlepsza podkładka na działanie obecnej władzy, aby tuz przed wyborami rozdmuchać błachą sprawę, którą możnabyło wyjaśnić i w kulturalny sposób załatwić. Co sie nie robi dla władzy...
-
Którą można było wyjaśnić szanowny panie, zatem dlaczego sami zainteresowani nie zrobili tego w odpowiednim czasie? I czy zrobiliby to w ogóle kiedykolwiek.
-
Niestety nasze prawo jest tak skonstruowane, że ta sama rzecz może być uznana za sukces, jak i przestępstwo, dlatego nie zgadzam się absolutnie z tym, że nic się nie stało. Bo niesmak się czuje i można by było załatwić tą sprawę w elegancki sposób. W jakim celu w takim razie został zdymisjonowany, i co to za praktyka zatrudniania dyrektora przez wicedyrektora? Wybitnie świadczy to o tym, że nikt nad tym nie panuje. Pozdrawiam.
-
Jeżeli nie ma przestępstwa z punktu widzenia prawa, to z czym mieli iść i gdzie... Zapewne ktoś wpadł, zrobił kontorlę i znalazł niedopatrzenie, tylko pytanie z czego wynikające. Nie znam statusu lub uchwał Rady Miasta, Rady Powiatu... może jakiś zapis widnieje w tej kwestii... ale nie podejrzewam... bo w innych miastach takich zapisów nie ma. Mogło dojść do pewnych odchyleń od procedur... ale to tylko procedura... Czy p. Rudzinski był swiadomy, że nie może otrzymac statusu emeryta bez informowania przełożonych (bo na to wygląda)... nie wiem. Ale p. Kwasniewski raczej był świadomy, że trafiła się okazja... okazja na działanie... w wiadomym celu... wybory.
-
Myślę, że z Pana Rudzińskiego zrobiono kozła ofiarnego a problem tkwi w kim innym... Jako dyrektorowi Panu Rudzińskiemu nie można niczego zarzucić...
-
Dlaczego nikt nic nie robił bo jest powiedzenie nie ruszaj gówna bo śmierdzi.2010-11-08, 18:45Baca ty chyba z marsa przyleciałeś?
-
Tak z innej beczki. Zastanawia mnie jedno - dlaczego ta sprawa wyszła akurat teraz na jaw? Przed wyborami...
-
Ponieważ niektórzy mają okresowe problemy ze wzrokiem i udają, iż niektórych rzeczy nie widzą.
-
Prawniku z godz. 17.32. Masz rację. Póki co to nikt jeszcze nie zabronił w tym kraju pracować emerytowi na stanowisku, które piastował przed przejściem na emeryturę.Dziś pracuję, jutro przechodzę na emeryturę, a pojutrze znów mogę pracować bo jestem potrzebny.A w wielu zawodach (biorąc pod uwagę płacę), ci którzy krzyczą, że emeryci zabierają im pracę po prostu nie chcą pracować za te pieniądze. Więc pracują emeryci i renciści.Jakoś Konstytucja RP nie zabrania pracy. Ale lepiej zarejestrować się w UP, brać zasiłek i pracować "na czarno" (bez składek na ZUS), a potem mieć pretensje, że nie mają emerytury.
-
A czy zgodne z prawem jest by zastępca dyrektora zatrudniał na stanowisku dyrektora? Może uprawnienia do zatrudniania dyrektorów ma też konserwator szkolny?
-
Z tego co wiem emeryt moze pracowac dodatkowo lecz musi byc na to zgoda jednostki nadrzednej, a pan Rudzinski mial zgode, ale jednostki podrzędnej czyli wice -dyrektora. Nie róbcie z niego kozła ofiarnego, bo po tylu latach dyrektorowania wiedział co robi. A do naliczenia emerytury nie trzeba na nią przechodzić tylko wystarczy złożyć wniosek o naliczenie. Dla mnie to niesmaczny szwingiel.
-
[niekulturalna wypowiedź]