Nie ;( to ja już nie wiem, co mam teraz zrobić ;(.
Mam problem
-
-
Pora właściwa by spożywać ambrozję popijając herbatką oczywiście :).
-
E tam, a może to?
-
Czajnik, to poważny temat. Nowy czajnik może być powodem obciachu. Postanowiłem pomóc Operatorowi i poszukać fachowej porady na samosia. Pl. "Nowy czajnik... jak pozbyć się posmaku". Moi Drodzy, kupiłam w ubiegłym tygodniu nowy czajnik elektryczny. Przegotowałam w nim 5x wodę. Jednak ciągle ten posmak "nowości" podczas picia kawy czy herbaty, może dodać jakąś cytryne czy cos i zagotować w tym czajniku? Macie jakieś złote rady? Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkie samosie i samosi ;) *. - gość "spróbuj z kwaskiem cytrynowym parę razy zagotować a potem z czystą wodą... ". - gość 2. "Jedyna znana metoda to zwrocic do sklepu i nie kupowiac wiecej tej "marki" czajnika. Jak masz czas to napisz tez list to PZH (Panstwowy Zaklad Higieny), Ze probowano Ci sprzedac trujacy produkt. Czajnik nie powinien wydzielac obcych zapachow jesli pijesz z niego wodę, narazasz sie na polykanie roznych swinstw ktore maly Chinczyk probowal zmieszac z plastikiem tak, aby bylo taniej i mial nadzieje, ze nikt sie nie pozna. ". Sytuacja robi się poważna - gość 2 sugeruje zapodanie trefnego produktu do PZH! - Aniabania. "popieram, lepszy kwasek cytrynowy niz cytryna" - Aniabania próbuje zbagatelizować problem. Następnie do dyskusji włącza się prawdziwy fachowiec: "Namocz w stężonym roztworze płynu do mycia naczyń na dwa-trzy dni. (zmieniając roztwór - dobre rozkładają sie po paru godzinach). Na koniec. Zalej gorąca wodą. Jeżeli po wystygnięciu nadal czuć zapach powtórz i. Zostaw niczym nie zakryte po wysuszeniu na półce- niech sobie postoi. Można. Opłukać roztworem kwasu cytrynowego i kolejno sody oczyszczonej. " - brzmi groźnie. - Gość 3. Oo fuj juz nie wpadne do Ciebie na kawe :) - typowy rozpieprzacz tematów i dyskusja kończy się nie na dupie Maryni (jak w tym przypadku), tylko na Chińczykach: ... "Dziękuję bardzo za odpowiedzi. A produkt jest Polski ;-) nie kupuję rzeczy robionych przez "małych biednych chinczyków"... ... "Nie oburzaj się tak. Nawet nie wiesz, ile produktów zachodnich marek produkują "mali biedni Chińczycy"...
-
Chamie, jesteś wielki!
-
Podpisuję się pod opinią Wielkiego Operatora Walca. Chamie jesteś równie wielki. Operatorowi gratuluję tematu :) )) Rewelka!
-
Grażyna, skąd wiesz jak wielki jest mój czajnik?
-
Dzięki. Przynajmniej raz się na coś przydałem. To zabrzmi dziwacznie, ale zawsze chciałem być operatorem walca lub koparki, po tym jak wujek wsadził mnie do kabiny na Białoruś i pozwolił pomachać drążkami... szaleństwo :).
-
Nie mam pojęcia jak jest wielki Twój Czajnik, ale jeżeli taki, jak poczucie humoru, to jestem pod ogromnym wrażeniem :).
-
Wielkie to ja mam problemy ;) Mogę rozpocząć następny wątek? :D.2010-09-02, 00:00Mój postulat: Posadzić Chama za kierownicą koparki!
-
Joasia ma problem z tożsamością. Ciągle "podszywa" się pod swoją córkę.
-
Obawiam się, ze cała sprawa toczy się o imbryczek :D :P.
-
Szepcie, Ty jesteś kobietą na %% :).
-
Tak, to prawda mój czajnik jest kobietą... Nie pytajcie dlaczego. Sprawdzałem...
-
Hhehehhe No i co a Kopernik byla kobietà.2010-09-03, 07:46Operatorze. Ty to masz farta. Nawet czajnik jest kobietà.