Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej

Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakie współczucie, jakie głupoty? To nie był nieszczęśliwy zbieg okoliczności, nie byli przypadkowymi ofiarami kretyna na drodze. Sami byli potencjalnymi mordercami stanowiącymi zagrożenie dla życia i zdrowia innych. Jeden z nich nawet zbił własnego brata. Jeżeli przeżył i był kierowcą, pójdzie jeszcze do pierdla za spowodowanie wypadku e skutkiem śmiertelnym. Trzeba zapalić świeczkę, że nie zginął nikt postronny, a nie rozczulać się nad mordercami za kółkiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widac ze co niektórzy nie byli w takiej sytuacji jak sa bliscy tych chłopaków! Gdyby przezyli taka tragedir napewno takich glupot by nie pisali... znowu sie zaczyna gdybanie... wiec ja tez pogdybam. Gdyby kazdy człowiek miał serce to nie było by takich bzdur tu, gdyby kazdy przezył taka tragedie zastanowil by sie co czuja bliscy czytajac jego glupie komentarze, gdyby Burmistrz bolesławca dbał o misto nie było by tam ścieżki albo przynajmniej zabezpieczenie pomiedzy droga a chodniekiem? Moze czas sie nad tym zastanowic. Nie pierwszy i nie ostatni tak szybko jechał i nie pierwszy i nie ostatni to wypadek w poblizu tej ścieżki!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak Grzesiu nie miał dziewczyny tak to prawda ale dla kogoś jednak był ważny. Dla agi czy też nie ale każdy to przeżywa w swój sposób.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    <zadnej agi, zadnej dory nie ma w jego zyciu tylko ja>. Po cholere to pisanie? Nikt niewie kto jest w jego zyciu ni niepotrzebnie sie klocic kogo on jest! Teraz to mało ważne najwazniejsze zeby wyszedł. A wtedy niech sie spotkaja i spytaja jego a nie na forum pokazywac kto kim dla niego jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~gdybanie- jeżeli to "nie pierwszy i nie ostatni tak szybko jechał"- tym bardziej może czas skończyć ze współczuciem dla kretynów i morderców łamiących wszelkie normy, zdrowego rozsądku i przepisów ruchu drogowego, pędzących po śmierć swoją lub innych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Współczucie jest nawet jak obcy zginie nawet jak zginą by ktos przechodni dla wszystkich jest wspólczucie tak przynajmniej maja ludzie z sercem. A dla bliskich jeszcze wieksze wspolczucie i ból jaki sie czuje w sercu... 4 lata temu stracilismy 3 kolegów a w tym roku 1 a drugi walczy o zycie. Nie wiesz jak zwylky znajomu sie czuje a co dopiero bliska osoba albo nawet przyjaciel... A kretynem widocznie ty jestes skoro nie potrafisz okazac szacunku dla zmarłego!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hitler, Pol Pot, Stalin, etc. też mieli mamusie i też nie żyją. Kretyn, zbrodniarz i zabójca, nawet w BMW pozostanie tylko zabójcą. Trzeba karać a nie współczuć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Spytaj sie mamusi jak tobie cos takiego idioto by sie stało i czytała by ze jestes zabójcą jak by to odczuła? Bys sie wstydził świnio! A zabójcą moze ty jestes? Mądry jestes w gębie bo nikt cie nie zna nie wie kto pisze...2011-03-28, 17:15A co do BMW to pewnie żal ci dupe sciska bo ciebie na tekiego nie stac :D haha.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do cholery zastanówcie się nad tym co wy piszecie nie byliście w takiej sytuacji i nie wiecie co to za ból stracić kogoś bliskiego, współczuje rodzinie bo wiem co to za ból a Ci co piszą takie bzdury niech pukną się w łeb...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oczywiście jechał zgodnie z przepisami 50 na godzinę a brat umarł ze starości. Wsiowy cwaniaku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nad Włodzicami wisi fatum...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przynajmniej ten wioskowy cwaniak ma serce... nawet gdyby jechal 200km/h on juz nie zyje wiec odpierdo*cie sie od niego dajcie mu spokojnie odejsc.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko kupę zamiast mózgu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pewnie sam jezdzisz jak […]...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak przystało na na wsiowego cwaniaka, przy pomocy brata, to on raczej odjechał, z fasonem, że aż wszystkim żal dupę ściska, w BMWu.