Kolorowych ~~a~ia!
Mnie też męczy czasem kac a wtedy zimne piwko robi robotę. I denerwuje mnie to, że kiedy piję to sięgam po "fajki", a przecież rzuciłem je dwa lata temu.
Pewnie więcej osób tak ma.
Kolorowych ~~a~ia!
Mnie też męczy czasem kac a wtedy zimne piwko robi robotę. I denerwuje mnie to, że kiedy piję to sięgam po "fajki", a przecież rzuciłem je dwa lata temu.
Pewnie więcej osób tak ma.
Bo, fajki przy piwku lepsze. :(. A potem... to... nogi same do łóżka zaprowadzą. :-) )nie, no i jak tu zasnąc, :).
Ja na kacyka lubię mleko w kartonie z biedronki, lub większego jednego kielich no i czasem dobry rosołek :) a z tymi fajkami masz rację!
~~a~ia a co tak szybciutko?
2011-09-30, 21:59To co panowie z tym wyjściem do paryskiej?
~kicia 30-z tym wyjściem do Paryskiej to pewnie się okaże w tygodniu. Bo często jest tak, że im bliżej imprezy tym mniej chętnych. A co piszesz się?
Jasne że się piszę ale nie w tą sobotę tylko następną akurat tak z koleżankami będziemy mogły :).
To ja naliczyłem przynajmniej z 5 osób, a wydaje mi się, że da rady wyciągnąć jeszcze parę -_-.
Kicia-przecież cały czas jest mowa o następnej sobocie :).
2011-09-30, 22:23Mam takie pytanko-czy niektórzy z Was się już znają?
Zapewne z widzenia -_-.
Kojarzę może z 2-3 osoby w tym roka :).
Jest kilka osób, które poznałam i które pozdrawiam i mam nadzieję do rychłego zobaczenia :).
Bo tak sobie myślę, że gdyby przyszło np. 10 osób które w ogóle się nie znają to by było ciekawie żeby się sobie nie przedstawiać, tylko żeby odgadywać kto jest kto, po jakimś czasie na podstawie rozmowy, przekonań.
To jest dobre, podoba mi się, i chyba można tak przegadać cały wieczór :).
Tak tylko jak te osoby piszace tu na forum mają wiedzieć, że inne które sa w tym samym miejscu też są aktywne tu na forum?
2011-09-30, 22:45Czyli jak się rozpoznać?
Na przykład równo o godz. 22. 00 pod damską lub męską ubikacją, albo na zewnątrz pod tym dużym dzbanem.
2011-09-30, 22:54Można też podchodzić bardzo blisko do każdej napotkanej w Paryskiej osoby i mówić: szuflandia, szuflandia...