Lolko, daj spokój chłopakom teraz mają ważniejsze sprawy na głowie- na topie jest sprzedaż ceramiki :-)
Radni mają gdzieś bezdomne zwierzęta
Dyskusja dla wiadomości: Radni mają gdzieś bezdomne zwierzęta.
-
-
Temkes. Moje dziecko nie wali kupy na środku chodnika. Ty pewnie walisz kloca tam gdzie ci sie zachce. Nawozić to sobie możesz dywan w swoim pokoju. Sadzę że twój kundel regularnie go nawozi. Dzieci, bezdomni i właściciele samochodów nie są dla mnie tak uciążliwi jak właściciele i obrońcy kundli. A odstrzał powinno sie zrobić - kundli razem z ich właścicielami i gołębi.
-
Bdw - pewnie w kościele w pierwszej ławce siedzi :(.
-
Bdw ostro pojechałeś z tym odstrzałem :-)
Jak byś odstrzelił psa Pako i jego własciciela radnego to dużo czysciej było by na komuny. Bo pako to duży pies i dużą kupe wali a radny nie ma zwyczaju sprzątać kup. -
A co ma kościół do tego?
-
Pech, sprzątam po swoim psie, dziecka nie mam, bo przeraża mnie wychowywanie go w świecie takich ludzi jak Ty, na szczęście albo skończysz w więzieniu albo na cmentarzu. Ale może zamiast inwestować swoje pseudo umiejętności łowieckie, zadzwonisz do mamy i do podstawówki i poprosisz najpierw o wytłumaczenie słów "kultura osobista" a następnie poprosisz o podstawy. Z Twojej wypowiedzi wynika tylko, że jesteś zacofanym człowieczkiem, który nie dba ani o przyrodę, ani o życie innych. Jedyne na co Cię stać to tanie agresywne teksty. Próbujesz zabłysnąć tam gdzie nie masz szans. Ale pewnie zawinili rodzice, który wpoili Ci metodę wychowywania "łopatologiczną". Mama Ci nie mówiła, że problemy się rozwiązuje głową a nie pięścią? I na co Ty czekasz człowieku wielkich czynów? Idź naprawiaj miasto... a nie przepraszam, tacy jak Ty tylko gadać potrafią. Na szczęście z takimi "bohaterami" jak Ty świat jest bezpieczny.
-
Tem ty to jakiś kaznodzieja jesteś?
-
Tem to wielbiciel psich kup któremu kundel zastępuje dziecko. W nocy Temkes śpi w nogach swego kundla. I w dodatku uważa że wszyscy powinni tak zrobić. Współczuję.
-
A Bdw pewnie jest radnym ;-).
-
Nic już mądrzejszego nie wymyślisz? Czy Ci się po prostu czas w kafejce kończy?
-
Program przeciwdziałania bezdomności zwierząt to odbry pomysł. Ale należy go połączyc z kategorycznym zakazem dokarmiania bezdomnych psów i kotów. I karać wszystkie te uliczne i klatkowe "kocie mamy" karmiące systematyucznie to towarzystwo. Dokarmianie dziko żyjących psów i kotów to karygodna ingerencja w prawa natury. Na konkretnym terenie żyć powinno tylko tyle zwierzą ile potrafi się samodzielnie wyżywić. Po prostu selekcja naturalna, zapewniająca równowagę biologiczną, jak wszędzie w przyrodzie. "Życzliwe" dokarmianie te równowagę narusza i stąd głównie powstają problemy z bezdomnymi zwierzętami.
-
Ale co ja mam poradzić na to, że bezdomne kotki i pieski żerują w moim wydzierżawionym od MZGK śmietniku? Przeca one się gospodarką odpadową zajmują...
-
Precz z dokarmianiem zgadzam się, ale po części. Na moim osiedlu babcie wywalają resztki przez okno. Rozumiem do kubeczka i pod śmietnik czy obok klatki, ale wylewanie resztki zupy przez okno jest już przegięciem. I niestety źrą te świństwa zadomowione psiaki, na spacerze. Nie raz musiałam psu wyrywać jedzenie. Jest ze schroniska i ciężko mi go oduczyć żarcia wszystkiego co popadnie (chociaż postępy widać). Ale takich psów jak mój jest pełno. Już nie mówiąc o estetyce wylana zupa z resztami mięcha i posypana chlebem wygląda jak przysłowiowy wymiocin. Zamiast dokarmiać te zwierzaki lepiej je wyłapywać i dzwonić po SM czy TOZ i zapewnić tym zwierzakom "stałą michę" w schronisku i zwiększyć szansę na nowy dom a na pewno na sterylizacje, co ograniczy kolejne pokolenia bezdomnych zwierząt. A tak koty są dalej bezdomne, rozmnażają się nagminnie etc i to jest właśnie błędne koło.
-
Wyłapać wcale nie jest tak prosto, choć pewnie są na to sposoby, ale zapewnić stałą michę chyba znacznie trudniej, skoro "radni mają gdzieś bezdomne zwierzęta"...
-
Ano nie łatwo... niestety... ale masz rację, nad czym tutaj marzyć, jak tytuł mówi sam za siebie.