Pamiętaj Żona lub Dziewczyna kolegi to Świętośc.
Przespałem sie z żoną kolegi
-
-
Fajnego kolega ma kolege... Chyba ze tylko z nia spales... ludzka rzecz czasem przyciac komara :).
-
Chwalisz się, czy się żalisz? Mąż tej dziewczyny powinien ci obić mordę tak, żeby ci ślad został na całe życie. Żebyś za każdym razem spoglądając w lustro przypominał sobie jakim jesteś zerem. To co zrobiłeś jest po prostu obrzydliwe i tyle! A to, że śmiesz o tym pisać świadczy o tym jaki prezentujesz poziom. Jesteś żałosny. A ona, jeśli nie czuje się winna jest ciebie warta. W normalnym życiu tak jest, że wzloty i uniesienia szybko ustępują codziennej rutynie. Wy przestajecie się dla nas starać, golić, pięknie pachnieć. Zakładacie wypierdziane dresy i rozdeptane kapcie. My kobiety malujemy się kiedy trzeba wyjść z domu a w sobotę latamy rozczochrane na miotle. Jesteśmy zmęczone podwójnym etatem (czasem potrójnym) i wieczorem boli nas głowa. To wszystko prawda. Ale tak właśnie jest i gadanie o tym, że mąż jest wredny a ja cacy lub odwrotnie to tylko tania wymówka. Dbałość o związek jest obowiązkiem i żony i męża. Podobnie jak z wychowywaniem dzieci - tutaj tez nie ma recepty na wspaniały związek. Trzeba się kochać, ufać i szanować. Wiem, brzmi banalnie ale jak trudno temu sprostać. Wsadzenie [...] w cudze małżeństwo jest po prostu obrzydliwe i każdego [...] ja powinno się kastrować!
-
Nie pierwszy, nie ostatni raz. Ja też bzyknąłem żone mojego kolegi i co z tego takie żeczy sie zdarzają.
-
Ludzie... mieliscie chociaz raz slownik ortograficzny w rekach? Jaknie, to poucinajcie sobie lapy... po co wam one...
-
Ble , dokładnie.
-
Ale wy macie problemy.
-
Jak suka nie da to pies nie weżmie /.
-
Brak słow...
-
Możemy się tak rozwodzić nad tym czyja to była wina itp itd, obie strony są winne. Jak się szuka wrażeń to po co jest się małeństwem? A co do kolegi który przespał się z żoną kolegi: nie ma się czym chwalić, świadczy to raczej, że nie jesteś jego kolegą i nie szanujesz ich związku. Ona też nie lepsza, w sumie... Podsumowując mój wywód, zastanówmy się co robimy zanim zaczniemy bawić się w trójkąciki.
-
Brzeżnik to sama rozpusta baby dajhące dupy w lasach, kelnerki zapraszające na sex do domu pozdro dla Dorotki!
-
A ja przespałem się ze swoją żoną. Ale rano miała pretensje, że spałem.
-
;feature=player_embedded ;-)
-
A "laskę" Żona Kolegi chociaż zrobiła?
-
Zaczynam wątpić w ludzi, w miłość, w dobro. Chyba ten świat, zaczyna opierać się na wzajemnych kłamstwach, oszustwach. Czy można komuś wierzyć, czy warto zaufać, czy te szczere oczy, mówiąc jedno, nie myślą o czymś innym?